Polska wchodzi w strefę ryzyka fiskalnego. Alarmujące dane o długu i deficycie

ryzyko fiskalne Polski

Deficyt budżetu państwa po pierwszych czterech miesiącach 2026 r. wyniósł 89,3 mld zł, a prognozy Ministerstwa Finansów wskazują, że dług sektora finansów publicznych przekroczy konstytucyjny próg 60 proc. PKB zarówno w 2026, jak i w 2027 r. Coraz szybciej rosną koszty obsługi długu, słabiej od planów rosną dochody podatkowe, a państwo wchodzi w okres wyraźnie zwiększonego ryzyka fiskalnego. 

Polska coraz bliżej trwałego przekroczenia konstytucyjnego limitu długu

Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym płynącym z najnowszej analizy sytuacji sektora finansów publicznych są prognozy długu publicznego. Wiosenna notyfikacja fiskalna z kwietnia 2026 r. zakłada, że dług sektora general government wyniesie 60,9 proc. PKB już w 2026 r., a rok później wzrośnie do 61,3 proc. PKB. 

Oznacza to trwałe przekroczenie konstytucyjnego progu 60 proc. PKB, który przez lata był jednym z najważniejszych bezpieczników polskich finansów publicznych. Co szczególnie istotne, nawet bardziej optymistyczne scenariusze Ministerstwa Finansów nie zakładają dziś powrotu poniżej tej granicy. 

Sytuacja jest tym bardziej znacząca, że jeszcze kilka lat temu, w czasach rządów premiera Mateusza Morawieckiego, Polska należała do państw Unii Europejskiej relatywnie mniej zadłużonych. Dziś tempo wzrostu wydatków oraz kosztów finansowania długu zaczyna coraz mocniej ograniczać przestrzeń dla polityki gospodarczej państwa.

Deficyt pozostaje bardzo wysoki mimo poprawy względem ubiegłego roku

Deficyt budżetu państwa po okresie styczeń–kwiecień 2026 r. wyniósł 89,3 mld zł wobec 91,4 mld zł rok wcześniej. Formalnie oznacza to niewielką poprawę, jednak autorzy raportu podkreślają, że po uwzględnieniu zmian związanych z dotacją dla PFR oraz reformą dochodów JST relacja deficytu do PKB pozostaje najwyższa od 2013 r. 

Jednocześnie dochody podatkowe rosną wolniej, niż zakładał budżet państwa. Dynamika dochodów podatkowych wyniosła 6,6 proc. rok do roku przy planie zakładającym wzrost o 9,6 proc. 

Autorzy raportu zwracają uwagę, że część słabszych wyników jest efektem zmian technicznych związanych z reformą KSeF i przyspieszeniem zwrotów VAT. Po korekcie o te czynniki dochody z VAT rosłyby o 10,7 proc. rok do roku. Nie zmienia to jednak zasadniczego obrazu sytuacji: wydatki państwa rosną szybciej niż jego trwałe dochody.

Koszty długu stają się jednym z największych problemów państwa

Najbardziej dynamicznie rosnącą kategorią wydatków pozostają koszty obsługi długu Skarbu Państwa. W ciągu roku wzrosły one aż o 60,3 proc., czyli o 8,8 mld zł. 

To właśnie obsługa długu oraz zwiększone potrzeby Funduszu Ubezpieczeń Społecznych odpowiadają dziś za znaczną część wzrostu wydatków budżetowych. W praktyce oznacza to, że coraz większa część pieniędzy publicznych przeznaczana jest na finansowanie wcześniejszego zadłużenia oraz wydatków sztywnych, a nie na nowe inwestycje rozwojowe.

Wysokie stopy procentowe coraz mocniej oddziałują więc nie tylko na kredytobiorców i przedsiębiorstwa, ale także na całe państwo. Raport wskazuje wręcz, że koszty długu stają się jednym z kluczowych kanałów transmisji polityki pieniężnej do gospodarki. 

Polska posiada jeszcze bezpieczny bufor płynnościowy

Mimo rosnącej presji fiskalnej państwo nadal utrzymuje wysoki poziom płynności finansowej. Na koniec kwietnia 2026 r. Ministerstwo Finansów posiadało na rachunkach 187,7 mld zł, czyli o 11,5 mld zł więcej niż rok wcześniej. 

Znaczna część tegorocznych potrzeb pożyczkowych została już zabezpieczona. Szczególnie wysoki jest poziom realizacji emisji obligacji zagranicznych, który osiągnął 83,5 proc. planu rocznego. 

To pokazuje, że resort finansów próbuje z wyprzedzeniem zabezpieczać finansowanie państwa w warunkach rosnącej niepewności gospodarczej i fiskalnej.

Ryzyko fiskalne Polski

Polska nie znajduje się dziś w sytuacji kryzysu finansów publicznych, ale coraz wyraźniej wchodzi w strefę podwyższonego ryzyka fiskalnego. Po raz pierwszy od wielu lat prognozy długu publicznego zakładają trwałe przekroczenie konstytucyjnego progu 60 proc. PKB, a rosnące koszty obsługi długu zaczynają ograniczać możliwości prowadzenia polityki gospodarczej.

Największym problemem nie jest dziś jednorazowy wzrost deficytu, lecz ryzyko utrwalenia wysokiego poziomu zadłużenia i coraz większej zależności państwa od kosztu finansowania długu na rynkach finansowych. W kolejnych latach właśnie to może stać się jednym z najważniejszych wyzwań dla polskiej gospodarki.

Dariusz Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 maja 2026