„Sfery Kopernika” w Planetarium Śląskim w Chorzowie

Z okazji 553. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika 21 lutego 2026 r. w Planetarium Śląskim w Chorzowie odbędzie się wydarzenie „Sfery Kopernika”. W programie znalazła się prezentacja sześcioodcinkowego cyklu dokumentalnego poświęconego życiu i działalności uczonego.
„Sfery Kopernika” w Planetarium Śląskim w Chorzowie
.Cykl przygotowany przez Polskie Radio Katowice koncentruje się na mniej znanych wątkach z biografii astronoma. Twórcy stawiają pytania o jego rolę w obronie zamku przed Krzyżakami, działalność dyplomatyczną, konflikty z otoczeniem czy życie osobiste. Dokument ma pokazać Mikołaja Kopernika nie tylko jako autora przełomowej teorii heliocentrycznej, ale także jako urzędnika, lekarza, ekonomistę i administratora dóbr kapituły warmińskiej.
Sześcioodcinkowa seria powstawała przez kilka miesięcy. W nagraniach wykorzystano wypowiedzi historyków i naukowców: prof. Krzysztofa Mikulskiego, prof. Bogdana Dembińskiego, dr. Jacka Czakańskiego oraz Tomasza Kisiela. Audycja była wcześniej emitowana na antenie, a na potrzeby wydarzenia została połączona w całość i dostosowana do prezentacji w przestrzeni planetarium, z rozbudowaną oprawą muzyczną i narracją.
„De revolutionibus orbium coelestium”
.Tytuł „Sfery Kopernika” nawiązuje do najważniejszego dzieła uczonego – „De revolutionibus orbium coelestium” – oraz do sześciu obszarów tematycznych cyklu: młodości, dyplomacji, wszechstronności naukowej, życia osobistego, działalności astronomicznej oraz przełomu, jaki przyniosły jego badania.
Autorem cyklu jest dziennikarz radiowy Łukasz Szwej, za realizację dźwiękową odpowiada Jacek Kurkowski. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 17.45 panelem eksperckim z udziałem twórców audycji. W dyskusji udział wezmą m.in. prof. Bogdan Dembiński – filozof, członek Komitetu Nauk Filozoficznych PAN i wykładowca Uniwersytetu Śląskiego – oraz dr Jacek Czakański, fizyk jądrowy i wieloletni pracownik Planetarium Śląskiego. Organizatorzy zapowiadają możliwość zadawania pytań przez publiczność.
Prezentacja słuchowiska rozpocznie się o godz. 18.15. Całość potrwa 110 minut. Wydarzenie jest otwarte dla odbiorców w każdym wieku. Mikołaj Kopernik urodził się 19 lutego 1473 roku w Toruniu. Był wybitnym astronomem, matematykiem, lekarzem i kanonikiem, który zasłynął swoją rewolucyjną teorią heliocentryczną, która obaliła dotychczasowy geocentryczny model wszechświata. Jego najważniejsze dzieło, „O obrotach sfer niebieskich”, opublikowane w 1543 roku, zmieniło sposób postrzegania Układu Słonecznego i miało kluczowe znaczenie dla rozwoju nowoczesnej astronomii.
Mikołaj Kopernik w Wiecznym Mieście. Na urodziny genialnego astronoma
.Krótko przed rocznicą 400-lecia urodzin naszego astronoma w 1873 roku, kiedy Jan Matejko przystępował do malowania swego słynnego obrazu „Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem”, a Wojciech Gerson planował namalowanie swego niemal tak dużego, jak matejkowski, obrazu „Wykład Kopernika w Rzymie”, inspirowanego cytowanymi tekstami, potrzeba uczczenia genialnego astronoma rodziła się również w Wiecznym Mieście – pisze prof. Jerzy MIZIOŁEK
Teoria heliocentryczna ogłoszona w dziele „O obrotach sfer niebieskich” (1543), pomimo że dedykowana papieżowi Pawłowi III bez mała 200 lat torowała sobie drogę do szerokiego uznania, a do powszechnego do początków XIX wieku. Na dzieło Kopernika Martin Luter zareagował słowami „Ten głupiec chce wywrócić całą sztukę astronomii”. Wtórował mu wielki ówczesny uczony Filip Melanchton (1497-1560), zwany „księciem nauki”, który oburzony „absurdalnością” koncepcji „sarmackiego [polskiego] astronoma” wzywał do jej bezwzględnego odrzucenia: „Zaiste, mądrzy władcy powinni powściągnąć utalentowaną lekkomyślność [Kopernika]”.
.O skali problemu z teorią Kopernika znakomite wyobrażenie daje list Galileusza z 1597 do Keplera, wielkiego zwolennika heliocentryzmu, w którym donosi, że „od wielu lat pracuje w duchu tej teorii, nie może jednak odważyć się na ogłoszenie swych wywodów z obawy przed losem Kopernika, który, choć sobie u niektórych nieśmiertelną zdobył sławę, niestety, u niezliczonych (taka jest bowiem liczba głupców) spotkał się z ośmieszeniem i potępieniem”.
PAP/MJ





