Śląski Festiwal Nauki 2023

Śląski Festiwal Nauki

7. Śląski Festiwal Nauki odbywać się będzie w weekend i poniedziałek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Tę edycję Festiwalu, a jednocześnie obchody Europejskiego Miasta Nauki Katowice 2024, otworzy w sobotę widowisko „Katopolis” w katowickim Spodku.

7. Śląski Festiwal Nauki

.Śląski Festiwal Nauki już w poprzednich latach stał się jednym z największych wydarzeń popularnonaukowych w Polsce i Europie. Naukowcy organizujących festiwal śląskich uczelni chcą tą drogą m.in. tłumaczyć i pokazywać, czym współcześnie żyje nauka, jak powstaje i czym się zajmuje. Sukces poprzednich edycji ŚFN stał się kanwą do starania się przez lokalne samorządy i środowisko akademickie o przyznanie Katowicom tytułu Europejskiego Miasta Nauki. Rektorzy regionalnych uczelni publicznych utworzyli w tym celu Konsorcjum Akademickie Katowice – Miasto Nauki. To siedem uczelni, ponad 59 tys. studentów, prawie 1,8 tys. doktorantów oraz 747 kierunków i specjalności.

Tytuł Europejskiego Miasta Nauki 2024, przyznawany przez organizację EuroScience we współpracy z Komisją Europejską, po raz pierwszy w historii otrzymało miasto z Europy Środkowo-Wschodniej. 7. edycję Festiwalu i obchody roku otworzy w sobotę wieczorem widowisko „Katopolis” w katowickim Spodku. Niedziela będzie dniem ŚFN dla wszystkich, a poniedziałek – dla dzieci i młodzieży szkolnej. W programie 7. ŚFN jest kilkaset wydarzeń popularyzujących naukę i sztukę – wykłady, warsztaty, pokazy naukowe, wystawy, koncerty, rozmowy, debaty i spotkania z gośćmi specjalnymi, które przygotuje i poprowadzi blisko 2 tys. naukowców i popularyzatorów nauki.

Katowice – Europejskie Miasto Nauki 2024

.Dyrektorem ŚFN jest rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Ryszard Koziołek. Jak mówił podczas ostatnich przygotowań do wydarzenia, tegoroczny festiwal będzie zarówno świętowaniem przyznania Katowicom tytułu Europejskiego Miasta Nauki 2024, jak i wstępem do pracy nad realizacją wydarzeń przyszłorocznych obchodów. „Co to właściwie będzie w 2024 r. w Katowicach? Można sobie to obrazowo wyobrazić jako 50 festiwali nauki rozciągniętych w całym roku, ponieważ podzieliliśmy 2024 r. na 50 tygodni tematycznych. One obrazują z jednej strony zagadnienia, które są ważne z punktu widzenia nauki, ale także pozwalają pokazać bogactwo nauki śląskiej, polskiej, europejskiej i zainteresować nią publiczność: chcemy bowiem bardzo mocno położyć nacisk na związek nauki i edukacji z życiem każdego z nas, bez względu na to jakie miejsce zajmuje” – wyjaśniał prof. Koziołek.

Przed tegorocznym ŚFN w katowickim MCK zaaranżowano już m.in. sześć stref wiedzy: klimat i środowisko, zdrowie i jakość życia, przemysł przyszłości, innowacje społeczne, dziedzictwo przemysłowe i kulturowe oraz kreacja i krytyka. Tegorocznymi nowościami ŚFN będą: strefa chorób przemysłowych im. dr Jolanty Wadowskiej-Król, która w latach 1974-81 uratowała przed zachorowaniem lub śmiercią na ołowicę tysiące dzieci mieszkających w pobliżu huty Szopienice w Katowicach czy strefa motorsportu.

Jak uzyskać bezpłatne wejściówki?

.Aby otrzymać wejściówkę na teren tegorocznego festiwalu, należy zarejestrować się przez formularz dostępny na 7 Śląski Festiwal Nauki KATOWICE. Bezpłatna wejściówka umożliwi swobodne poruszanie się w przestrzeni festiwalowej oraz uczestnictwo w aktywnościach nieobjętych dodatkową rejestracją (jest ich większość).

Wejściówki te są konieczne też m.in. przy kolejnych rejestracjach na limitowane wydarzenia. Zainteresowani mają też możliwość pobrania biletów uprawniających do bezpłatnego przyjazdu na ŚFN komunikacją miejską. Oddzielnie biletowane jest sobotnie widowisko „Katopolis” w katowickim Spodku. Dyrektorem artystycznym tego wydarzenia jest Miłosz „Miuosh” Borycki, który współpracuje z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia, a także z Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk”. Przy widowisku zaangażowani są też m.in. pisarz Zbigniew Rokita i reżyser Jan Matuszyński.

W szóstej edycji Śląskiego Festiwalu Nauki wzięło udział blisko 500 tys. odbiorców i prawie 504 prelegentów. Przybyło 120 gości specjalnych, wśród nich wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans. Głównym organizatorem ŚFN jest Uniwersytet Śląski. Współpracują: miasto Katowice, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, Urząd Marszałkowski Woj. Śląskiego, Politechnika Śląska, Śląski Uniwersytet Medyczny, Akademia Wychowania Fizycznego im. J. Kukuczki, katowicka Akademia Sztuk Pięknych, Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. J. Długosza w Częstochowie, Politechnika Częstochowska, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach i Akademia Techniczno-Humanistyczna w Bielsku-Białej.

Ranking szanghajski i jakość polskiej nauki

.„Rankingi nie są idealnym narzędziem do oceny uniwersytetów, ale czasem sygnalizują pojawiające się problemy. Mogą też być wskazówką przy podejmowaniu decyzji, jaką uczelnię wybrać po maturze, gdzie robić doktorat, gdzie wybrać się na staż podoktorski. Trzeba pamiętać, że wybór uczelni może zależeć od możliwości, ambicji i talentu studenta” – pisze w tekście „Ranking szanghajski i jakość polskiej naukiprof. Leszek PACHOLSKI, matematyk i informatyk, w latach 2005–2008 rektor Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jak zaznacza, „polskie uczelnie, podobnie jak uczelnie w pozostałych krajach postkomunistycznych i w innych krajach o podobnym poziomie rozwoju gospodarczego, nie mogą się pochwalić wielkimi sukcesami. W rankingu ARWU (2022) Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski są przy końcu pierwszej pięćsetki, dziewięć innych uczelni zmieściło się w pierwszym tysiącu. Nie warto analizować, która uczelnia zmieściła się w rankingu i w której setce, jeśli nie jest to setka pierwsza lub druga. W rankingu ARWU o wejściu do rankingu lub o spadku z czwartej do piątej setki często decydują fakty niemające istotnego wpływu na rzeczywistą siłę uczelni, jak choćby odejście z uczelni jednej starszej, mało już aktywnej osoby znajdującej się na liście wysoko cytowanych badaczy czy udział jednego uczonego jako mniej ważnego wykonawcy w wielu międzynarodowych projektach badawczych”.

„Wypada przyjrzeć się sytuacji uniwersytetów w Polsce. Jest kilka oczywistych faktów. Chyba nikt z ważnych polskich polityków i prawie nikt z wpływowych osób polskiego świata akademickiego nie wierzy, że nauka i szkolnictwo wyższe mogą wspierać gospodarkę. W konsekwencji uczelnie nie sprzedają swojej wiedzy, lecz walczą o godne funkcjonowanie, a politycy traktują finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego jak kwalifikowaną działalność socjalną, wspieranie zubożałych elit intelektualnych. Po 1989 roku część środowiska akademickiego miała nadzieję, że kiedyś będziemy konkurować z najlepszymi. Wszystko jednak wskazuje na to, że nie doganiamy Europy, a wyprzedzają nas niektóre kraje dawniej uważane za Trzeci Świat” – pisze prof. Leszek PACHOLSKI.

PAP/Mateusz Babak/WszystkocoNajważniejsze/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 grudnia 2023
Fot. Uniwersytet Śląski w Katowicach