Słowacja podpisuje z USA umowę o współpracy w energetyce jądrowej

Słowacja podpisuje z USA umowę

Słowacja i Stany Zjednoczone podpiszą 16 stycznia 2026 r. w Waszyngtonie umowę o współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej, poinformował w 10 stycznia 2026 r. premier Słowacji Robert Fico. Dodał, że Bratysława chce wraz z USA zbudować nowy reaktor na terenie częściowo wygaszonej elektrowni jądrowej Jaslovske Bohunice.

Słowacja podpisuje z USA umowę o współpracy w energetyce jądrowej

.Współpracując z amerykańskimi partnerami, chcemy zbudować na terenie istniejącej elektrowni atomowej w Jaslovskich Bohunicach nowy, ogromny blok, który będzie w całości należeć do państwa – powiedział Robert Fico dziennikarzom. Z wypowiedzi Robert Fico wynika, że moc planowanego reaktora wyniesie prawie 1200 megawatów. Byłoby to znacznie więcej niż moc poszczególnych bloków jądrowych eksploatowanych w kraju przez największą firmę energetyczną Slovenske Elektrarne (SE).

Robert Fico informował o planach zawarcia umowy międzyrządowej między Słowacją a USA w sprawie współpracy w energetyce jądrowej już w grudniu ubiegłego roku, kiedy to ogłosił, że otrzymał zaproszenie do Waszyngtonu od amerykańskiego prezydenta.

Elektrownia jądrowa Bohunice

.Rząd zatwierdził plany budowy należącego do państwa nowego bloku przed rokiem, ale wycofał się z ogłoszenia przetargu na dostawcę technologii. Zlecenie na budowę ma dostać amerykańska firma Westinghouse. Według opozycji, która krytykuje takie podejście do rozwoju energetyki jądrowej, rząd ma zapłacić za budowę 15 mld euro.

W Jaslovskich Bohunicach w latach 70. XX wieku na sowieckiej technologii zbudowano cztery bloki. Dwa najstarsze z nich Słowacja po przystąpieniu do Unii Europejskiej wyłączyła, a ostatecznie zlikwidowała latem 2025 r. Pozostałe dwa bloki, mające moc 500 MW każdy, zostały zmodernizowane w latach 2005-2006 i mają funkcjonować przez kolejne 40 lat. Na Słowacji eksploatowane są także trzy bloki w Mochovcach w południowej części kraju. Są nowsze niż te w Jaslovskich Bohunicach. Dwa powstały pod koniec lat 90. XX w. Trzeci zaczął dostarczać prąd w 2023 r. Czwarty, już wybudowany, ma przejść pod koniec br. ostatnie testy przed rozpoczęciem procesu uruchomienia. W 2024 r. ponad 60 proc. energii elektrycznej produkowanej na Słowacji pochodziło z atomu.

Atom – główne źródło energii w Polsce przyszłości?

.Na temat polskiej transformacji energetycznej, w ramach której docelowo jednym z głównych źródeł energii w Polsce ma stać się energetyka nuklearna, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Tomasz NOWACKI w tekście “Energetyka jądrowa. Szybki zysk czy tania energia dla następnych pokoleń?“.

“Rozwój rodzimego przemysłu to wymierne korzyści dla całej polskiej gospodarki. Możemy u nas zbudować zarówno sektor pracujący na rzecz OZE, jak i na rzecz energetyki jądrowej. Mało kto wie, że 60 polskich firm w ciągu ostatnich 10 lat było zaangażowanych w 40 projektów jądrowych w 24 krajach świata na trzech kontynentach. To głównie firmy budowlane i dostarczające wyposażenie do elektrowni jądrowych. Analiza Ministerstwa Energii wykazała także, że ponad 200 polskich przedsiębiorstw posiada kompetencje, które można bardzo szybko dostosować do wymagań sektora jądrowego. To olbrzymi potencjał i szansa na jak największy udział polskiego przemysłu w realizacji projektu jądrowego w naszym kraju. Warto w tym kontekście wspomnieć o Korei Południowej, która budowała swoją potęgę jądrową stopniowo. Pierwszą elektrownię w tym kraju w całości zbudował dostawca technologii, czyli strona amerykańska, lecz każda kolejna siłownia jądrowa była budowana z coraz większym udziałem przemysłu koreańskiego. Obecnie to Koreańczycy wytwarzają zbiorniki reaktora i wytwornice pary dla elektrowni amerykańskich, a przede wszystkim eksportują elektrownie za granicę, czego przykładem są cztery reaktory zbudowane ostatnio w Zjednoczonych Emiratach Arabskich”.

“Konieczność transformacji naszej energetyki wymaga podjęcia decyzji. Czy zbudujemy teraz stabilne źródło energii dla czterech pokoleń, czy też nasze dzieci, a później także wnuki będą musiały co pokolenie odtwarzać wielkim kosztem moc wytwórczą w sektorze elektroenergetyki?”.

.“Kierując się interesem obywateli, a nie krótkoterminową perspektywą zysku dla ograniczonego kręgu inwestorów komercyjnych, należy przyjąć długą perspektywę czasową. Elektrownie jądrowe będą produkowały energię elektryczną nawet przez 80 lat, co mimo wysokich kosztów inwestycyjnych czyni je najtańszym źródłem energii elektrycznej. Dla przykładu, podczas gdy koszty paliwa i emisji dwutlenku węgla to 70–80 proc. kosztów prądu w elektrowni gazowej, w elektrowni jądrowej to zaledwie 10 proc.” – pisze Tomasz NOWACKI.

PAP/Piotr Górecki/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 stycznia 2026