Śmierć Chameneia kończy Islamską Republikę Iranu [Reza PAHLAWI]

Syn obalonego szacha Iranu, Cyrus Reza Pahlawi, wyraził 1 marca 2026 r. przekonanie, że wraz ze śmiercią przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia kończy się Islamska Republika Iranu.
Śmierć Chameneia kończy Islamską Republikę Iranu – Reza PAHLAWI
.„Ali Chamenei, krwiożerczy despota naszych czasów, który zabił dziesiątki tysięcy najodważniejszych synów i córek Iranu, został wymazany z kart historii” – napisał Reza Pahlawi w oświadczeniu. Według niego śmierć ajatollaha „de facto oznacza koniec Islamskiej Republiki i jej rychłe wyrzucenie na śmietnik historii”.
Reza Pahlawi dodał, że „jakakolwiek próba mianowania następcy Aliego Chameneia przez pozostałości reżimu jest skazana na porażkę”. Wyraził przekonanie, że ktokolwiek nie zostałby mianowany następcą, nie będzie miał legitymacji i niewątpliwie będzie również współwinny zbrodni tego reżimu.
Zwrócił się do wojska, organów ścigania i sił bezpieczenśtwa z ostrzeżeniem, że próba utrzymania upadającego reżimu nie powiedzie się. „To jest wasza ostatnia szansa, by dołączyć do narodu, by pomóc w zagwarantowaniu stabilnego przejścia Iranu do wolnej i pomyślnej przyszłości i by wziąć udział w budowaniu tej przyszłości” – dodał.
„To może być początek naszego wielkiego święta narodowego, ale to nie koniec drogi. Pozostańcie czujni i bądźcie przygotowani” – zwrócił się do rodaków syn obalonego szacha. Prezydent USA Donald Trump oświadczył wcześniej 28 lutego 2026 r., że Ali Chamenei nie żyje. Dodał, że Irańczycy mają teraz szansę „odzyskać” swój kraj.
Kim jest Reza Pahlawi?
.Jak poinformował w dniu 28 lutego 2026 r. emigracyjny portal Iran International, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nalega na natychmiastowe mianowanie następnego przywódcy Republiki Islamskiej po śmierci ajatollaha.
Reza Pahlawi jest synem ostatniego szacha Iranu, obalonego w 1979 roku w wyniku rewolucji islamskiej. Jest postacią popularną w zachodnich mediach, promowaną przez środowiska polityczne w Stanach Zjednoczonych i Izraelu.
W samym Iranie jego rzeczywiste poparcie społeczne oceniane jest jako ograniczone i trudne do wiarygodnego oszacowania z uwagi na brak niezależnych badań opinii publicznej. Chociaż cieszy się poparciem części irańskiej diaspory, to nie dysponuje własną strukturą polityczną ani udokumentowanymi powiązaniami z działającymi w Iranie środowiskami opozycyjnymi.
Persja – kraina z tysiąca i jednej nocy
.Jak mówi stare perskie przysłowie, „bywa tak, że jeden zbiera miód, a drugiego żądlą pszczoły”. Czas pokaże, kogo w rzeczywistości użądliły pszczoły, a kto zebrał miód, zwłaszcza że jak mawiają Irańczycy, czas jest ojcem cudów, a największym zyskiem może być mała strata – pisze prof. Piotr CZAUDERNA
Dawna Persja, poprzedniczka dzisiejszego Iranu, była jednym z wielkich imperiów starożytności, znanym przede wszystkim ze swych długich wojen z Grekami, które opisał wielki historyk Herodot. Któż nie słyszał o wojnach perskich i o wielkich bitwach pod Maratonem, Termopilami czy Salaminą? Komu nieznani są królowie perscy Dariusz i Kserkses czy greccy wodzowie Temistokles albo Leonidas, bohaterski król Sparty? Dziś uwaga świata ponownie skupiła się na Iranie. Wojna z Izraelem spowodowała, że trafił on na czołówki gazet, telewizji i portali internetowych. Dlatego postanowiłem napisać o Iranie, zwłaszcza że miałem okazję tam być, i to dwukrotnie. Kraj ten zostawił w mojej pamięci niezatarte ślady, a przecież w Polsce jest stosunkowo mało znany – może częściowo dlatego, że po upadku szacha Mohammada Rezy Pahlaviego i powstaniu państwa ajatollahów niełatwo było tam pojechać.
Iran leży na Bliskim Wschodzie, a właściwie bardziej na środkowym. Z tego powodu w swej historii niejednokrotnie zmuszony był do konfrontacji z potęgami leżącymi na zachód od niego, takimi jak Babilon, Grecja, Rzym czy imperia seldżuckie, otomańskie albo brytyjskie. Od północy zagrożenie stanowiła Rosja, a potem Związek Sowiecki. Od wschodu z kolei zagrażały mu inwazje ludów koczowniczych, takich jak wojowniczy Mogołowie czy Timurydzi. W okresie swojej świetności, w czasach dynastii Achemenidów i Sasanidów, imperium perskie obejmowało nie tylko Mezopotamię, ale nawet Turcję i Egipt.
Mimo że w większości kraj ten jest górzysty, a do tego częściowo pustynny i słabo zaludniony, to liczy obecnie ponad 90 milionów ludzi (z czego połowa ma niej niż 18 lat, a średni wiek populacji wynosi 32 lata). Ludność kraju wzrosła ponad czterokrotnie od końca lat 50.
.Iran zawsze bardzo mocno podkreślał swoją historyczną odrębność od krajów arabskich położonych w jego pobliżu. Naturalnie sprzyjały temu odrębna, szyicka wersja islamu i krzywdy, jakich historycznie szyici doznali od sunnitów, łącznie ze śmiercią wszystkich swoich pierwotnych religijnych przewodników, zwanych Świętymi Imamami. Wywodzili się oni bezpośrednio od Mahometa, a konkretnie od jego córki Fatimy i jego zięcia Alego. Każdy Imam był synem poprzedniego Imama, z wyjątkiem Al-Husajna, który był bratem Al-Hasana. Wszyscy też, z wyjątkiem ostatniego, zostali zamordowani. Dwunastym i ostatnim Imamem był Muhammad al-Mahdi, co do którego wielu szyitów wierzy, iż nadal żyje on gdzieś w ukryciu i kiedyś powróci, by przynieść sprawiedliwość światu. Szyici wierzą też, że ucisk i cierpienie Imamów służyły wyższym celom, i dlatego Imamowie są źródłem boskiej łaski dla ich wyznawców.
PAP/Natalia Dziurdzińska/MJ




