85 proc. Francuzów chce pozbawienia wolności przestępców objętych OQTF do czasu deportacji

sondaż OQTF Francja

85 proc. Francuzów popiera systematyczne pozbawianie wolności, do chwili deportacji, cudzoziemców objętych OQTF, którzy dopuścili się zbrodni lub występków. Badanie CSA przeprowadzone 15-16 września 2026 r. dla „Journal du Dimanche”, Europe1 i CNews pokazuje szeroką zgodę ponad podziałami partyjnymi, a opublikowany równocześnie raport deputowanego Charles’a Rodwella proponuje wielkie centra retencji administracyjnej i co najmniej 20 tys. przymusowych wydaleń rocznie. To jeden z tematów przed wyborami prezydenckimi 2027.

.Zakres pytania ma zasadnicze znaczenie dla interpretacji rezultatu, ponieważ ankietowanych nie pytano o automatyczne zamykanie wszystkich cudzoziemców objętych OQTF, lecz o osoby, które popełniły przestępstwo lub występek i oczekują na wydalenie. OQTF, czyli obligation de quitter le territoire français, jest decyzją administracyjną zobowiązującą cudzoziemca do opuszczenia Francji. Badanie mierzy więc akceptację dla izolowania szczególnej kategorii osób, a nie stosunek do całej imigracji ani do wszystkich adresatów takich decyzji.

Poparcie utrzymuje się na niemal niezmienionym, bardzo wysokim poziomie. W październiku 2024 r. za tym rozwiązaniem opowiadało się 84 proc. respondentów, w lipcu 2025 r. również 84 proc., a we wrześniu 2025 r. 86 proc. Najnowsze 85 proc. wskazuje, że nie jest to krótkotrwała reakcja na pojedyncze wydarzenie, lecz utrwalona opinia znacznej większości społeczeństwa.

Ten rezultat uzupełnia wcześniejszy obraz francuskich nastrojów. We wrześniu 2026 r. 69 proc. badanych poparło przywrócenie przestępstwa nielegalnego pobytu, o czym pisaliśmy w analizie „Francuzi chcą przywrócenia przestępstwa nielegalnego pobytu”, a 71 proc. opowiadało się wcześniej za przywróceniem kontroli granicznych, co przedstawiliśmy w tekście „Granice wracają do centrum debaty. 71% Francuzów chce ich przywrócenia przed wyborami 2027”. Nowe badanie dotyczy jednak innej, bardziej precyzyjnej kwestii, czyli postępowania wobec sprawców czynów zabronionych, którzy zostali już zobowiązani do wyjazdu.

Podział polityczny nie znosi szerokiej większości

Za proponowanym rozwiązaniem opowiada się 87 proc. kobiet i 83 proc. mężczyzn. Poparcie wynosi 81 proc. wśród osób poniżej 35. roku życia, 87 proc. w grupie od 35 do 49 lat oraz 86 proc. wśród badanych mających co najmniej 50 lat, przy czym najwyższy rezultat, 89 proc., odnotowano w grupie 50–64 lata. Wśród przedstawicieli wyższych kategorii społeczno-zawodowych odpowiedź twierdzącą wybrało 82 proc. respondentów, natomiast w niższych kategoriach oraz wśród osób nieaktywnych zawodowo po 87 proc.

Największe różnice widać w deklarowanych sympatiach partyjnych, lecz w żadnym z głównych obozów poparcie nie spada poniżej wyraźnej większości. Propozycję aprobuje 75 proc. sympatyków lewicy, 85 proc. zwolenników obozu prezydenckiego i 91 proc. wyborców prawicy. W elektoracie Republikanów odsetek wynosi 93 proc., wśród sympatyków Rassemblement national 96 proc., a wśród wyborców La France insoumise, gdzie jest najniższy spośród wymienionych ugrupowań, nadal sięga 72 proc.

Tak szeroki rozkład odpowiedzi pokazuje, że oczekiwanie większej skuteczności państwa wobec cudzoziemców łamiących prawo przestało być wyłącznie postulatem prawicy. Już 72 proc. Francuzów popierało przeprowadzenie referendum w sprawie imigracji, co opisywaliśmy w materiale „Francuzi chcą referendum w sprawie imigracji”. Partie różnią się co do środków, granic prawnych i języka debaty, ale nie mogą pominąć społecznego przekonania, że wydane decyzje powinny prowadzić do realnych działań.

Charles Rodwell proponuje centra retencyjne nowej generacji

Sondaż ukazał się równolegle z raportem Charles’a Rodwella, deputowanego obozu prezydenckiego Ensemble pour la République. Polityk proponuje budowę dużych centrów retencji administracyjnej, mogących przyjąć nawet 1000 osób, oraz wyznaczenie celu co najmniej 20 tys. przymusowych wydaleń rocznie do państw spoza Unii Europejskiej. Jego argumentacja opiera się na założeniu, że większe ośrodki pozwolą zwiększyć zdolność systemu i obniżyć jednostkowe koszty dzięki efektowi skali.

Centrum retencji administracyjnej nie jest jednak zwykłym zakładem karnym, a umieszczenie w nim służy przygotowaniu i wykonaniu wydalenia, nie odbyciu kary za przestępstwo. To rozróżnienie jest szczególnie ważne, ponieważ pytanie sondażowe używało słowa „emprisonner”, podczas gdy przedstawiona równolegle propozycja Rodwella dotyczy przede wszystkim rozbudowy systemu CRA. Debata obejmuje zatem zarówno bezpieczeństwo publiczne, jak i konstytucyjne gwarancje wolności osobistej, kontrolę sądową oraz praktyczną możliwość odesłania cudzoziemca do państwa, które zgodzi się go przyjąć.

Według danych przywołanych w raporcie w 2025 r. do 22 ośrodków CRA we Francji metropolitalnej skierowano 16 467 osób, z których 36 proc. ostatecznie wydalono. Rodwell ocenia, że po opuszczeniu CRA odsetek wykonanych wydaleń zbliża się do 40 proc., podczas gdy średnia skuteczność wszystkich OQTF pozostaje poniżej 11 proc. Sama rozbudowa miejsc może więc zwiększyć liczbę osób oczekujących na deportację, lecz nie usuwa problemów z identyfikacją, dokumentami podróży, odwołaniami ani współpracą państw pochodzenia.

Imigracja staje się wspólnym tematem kandydatów na 2027 rok

Znaczenie nowego sondażu polega również na tym, że jego wyniki wywierają presję nie tylko na Rassemblement national i Republikanów, lecz także na polityków centrum. Gabriel Attal proponował parlamentarne limity legalnej imigracji, a Édouard Philippe zapowiedział bardziej selektywną politykę migracyjną oraz poprawę wykonywania OQTF; zmianę jego stanowiska analizowaliśmy w tekście „Édouard PHILIPPE o imigracji mówi dziś co innego, niż robił jako premier”. Charles Rodwell próbuje z kolei dowieść, że obóz wywodzący się z macronizmu może przedstawić własny program ograniczania nielegalnej imigracji, zamiast oddać ten temat konkurentom z prawej strony.

Imigracja i bezpieczeństwo pozostają przez to jednym z pól, na których będzie rozstrzygać się kampania prezydencka 2027. Szerszą mapę zagadnień wyborczych przedstawiamy w materiale „Bezpieczeństwo i migracja zmieniają wybory Francja 2027 – co to naprawdę oznacza”, natomiast na najważniejsze pytania w sprawie wyborów prezydenckich we Francji w 2027 r. odpowiadamy w kompendium „Wybory we Francji 2027. Najważniejsze pytania i odpowiedzi”. Najnowsze 85 proc. nie przesądza, które rozwiązanie prawne zdobędzie większość parlamentarną, ale wyznacza politykom bardzo wyraźny kierunek oczekiwań wyborców.

Arkadiusz Jordan
Paryż

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 września 2026