„Śpiący Hermafrodyta” w Rijksmuseum w Amsterdamie. Unikatowa rzeźba liczy 1900 lat

Rijksmuseum w Amsterdamie od 6 lutego zaprezentuje starożytną rzeźbę „Śpiący Hermafrodyta”. Dzieło trafi do Holandii po raz pierwszy jako część wystawy „Metamorphoses”, czynnej do 25 maja 2026 r.
„Śpiący Hermafrodyta” w Rijksmuseum
.Rijksmuseum w Amsterdamie poinformowało, że od 6 lutego będzie prezentować rzeźbę „Śpiący Hermafrodyta” – jedno z najrzadziej wypożyczanych dzieł znajdujących się w zbiorach Muzeum w Luwrze. Ekspozycja ma być pierwszą prezentacją dzieła na terenie Holandii.
Rzeźba, wykonana z marmuru w II wieku n.e., nawiązuje do „Metamorfoz” Owidiusza – poematu obejmującego około 250 opowieści o przemianie. Przedstawia postać Hermaphroditosa, z którą – według mitu – połączyła się nimfa Salmakis. Po odrzuceniu jej uczuć miała ona błagać bogów o nierozerwalne zjednoczenie, a gdy młodzieniec kąpał się w jej źródle, ich ciała stopiły się w jedną formę o cechach kobiecych i męskich.
Wystawa „Metamorphoses”
.Na początku XVII wieku rzeźbę odkryto przypadkowo podczas kopania fundamentów pod kościół Santa Maria della Vittoria (Matki Bożej Zwycięskiej) w Rzymie. Rijksmuseum przypomniało, że na zlecenie kardynała Scypiona Borghese rzeźbiarz Giovanni Lorenzo Bernini wykonał podstawę – marmurowy materac i poduszkę stylizowane tak, by wyglądały na ugniecione ciężarem postaci.
„Śpiący Hermafrodyta” zostanie pokazany w ramach wystawy „Metamorphoses”, która ma zgromadzić ponad 80 prac inspirowanych poematem Owidiusza. Wśród prezentowanych twórców Rijksmuseum wymienia m.in. Tycjana, Correggia, Celliniego, Caravaggia, Rubensa, Rodina, Brâncu?iego, Bourgeois oraz Berniniego. Wystawa potrwa do 25 maja 2026 r. Organizatorzy podają, że projekt przygotowano we współpracy z rzymską Galleria Borghese, a eksponaty pochodzą z muzeów i kolekcji prywatnych z różnych krajów.
Narodziny archeologii
.Na temat narodzin archeologii na przełomie XVIII i XIX wieku na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Jean WINAND w tekście “Egipt przed Champollionem“.
“Wyprawa do Egiptu, prowadzona przez młodego generała Bonaparte pod koniec XVIII wieku, odnowiła zainteresowanie starożytnym Egiptem. Przypadkowe wydarzenie miało wreszcie rozwikłać tajemnicę hieroglifów. W czerwcu 1799 r. w Rosetcie odkryto kamienną płytę z okresu ptolemejskiego, z wyrytym tekstem dekretu wydanego w 196 roku przed Chrystusem. Napisali go kapłani ze świątyni w Memfis w różnych wersjach: pismem hieroglificznym, demotycznym i po grecku”.
“Zainteresowanie tym archeologicznym znaleziskiem szybko rozeszło się po świecie. W istnym wyścigu do rozszyfrowania, który miał trwać nieco ponad dwadzieścia lat, głównymi konkurentami byli Silvestre de Sacy, Johan David Åckerblad, Thomas Young i oczywiście Jean-François Champollion”.
“Champollion wyróżniał się na tle swoich poprzedników wnikliwym podejściem do kultury egipskiej i dogłębną znajomością języka koptyjskiego; badaniom Koptów poświęcił wiele lat życia. Po raz pierwszy pokazał, że pisma hieratyczne i demotyczne były uproszczeniami pisma hieroglificznego. Relacje między tymi pismami pozwoliły mu dostrzec fonetyczny wymiar pisma hieroglificznego”.
.”Właśnie to odkrycie jest pamiętane jako „odszyfrowanie” 27 września 1822 roku. Champollion zdołał odczytać na kamieniu z Rosetty zapisane fonetycznie imię Ptolemeusza. W swojej pracy Précis du système hiéroglyphique des anciens Égyptiens, opublikowanej w 1824 roku, udowodnił, że pismo egipskie składało się nie tylko ze znaków ideograficznych. Wyliczył 864 odrębne znaki hieroglificzne, które składają się na złożony system: „pismo, które jest jednocześnie figuratywne, symboliczne i fonetyczne”. Gdy po wyprawie do Egiptu wrócił do Francji, w 1831 r. utworzono dla niego katedrę archeologii egipskiej w Collège de France, co dało początek akademickiej egiptologii” – pisze prof. Jean WINAND.
PAP/Patryk Kulpok/MJ







