Spotkanie szefów dyplomacji Chin i Rosji

Widzimy obecnie, że Chiny podtrzymują rosyjską gospodarkę, w tym produkcję przemysłu obronnego, a wojna na Ukrainie coraz ściślej łączy oba państwa - stwierdził sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas wspólnej konferencji z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Oznajmił też, że spodziewa się dokończenia akcesji Szwecji do Sojuszu pod koniec lutego.

Chiny i Rosja muszą stać po stronie „uczciwości i sprawiedliwości” w stosunkach międzynarodowych – powiedział we wtorek 9 kwietnia w Pekinie minister spraw zagranicznych ChRL Wang Yi na wspólnej konferencji prasowej z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem.

Współpraca Rosji i ChRL

.Najwyższy rangą chiński dyplomata przekazał, że podczas spotkań z Ławrowem przeprowadzili „dogłębną wymianę poglądów na temat wielu ważnych kwestii międzynarodowych i regionalnych, w tym Ukrainy i konfliktu izraelsko-palestyńskiego”.

Wang przekonywał również, że ChRL chce „wzmocnić strategiczną współpracę” z Rosją.

Moskwa i Pekin ogłosiły partnerstwo „bez granic” w lutym 2022 r. podczas wizyty Władimira Putina w Chinach na kilka dni przed rozpoczęciem przez Rosję pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Komunistyczne władze Chin nie potępiły Moskwy za rozpętanie najkrwawszego konfliktu zbrojnego w Europie od czasu II wojny światowej i sprzeciwiały się nakładanym na Moskwę sankcjom.

O międzynarodowych restrykcjach nałożonych na Rosję wspomniał w Pekinie Ławrow.

Państwa Zachodu „nakładają nielegalne sankcje na szereg państw, wśród których jest oczywiście Rosja” – mówił podczas konferencji na zakończenie dwudniowej wizytę w Chinach. Dodał, że „polityka ta jest aktywnie stosowana” także wobec Chin, nie wszedł jednak w szczegóły.

NATO i OBWE „wyczerpały swoje możliwości”

.”Jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ i wschodzące główne mocarstwa, Chiny i Rosja muszą wyraźnie stanąć po stronie postępu historycznego, uczciwości i sprawiedliwości” – mówił Wang, zapewniając, że oba kraje „będą nadal utrzymywać bliskie kontakty w różnych formach”.

Ławrow ze swojej strony powiedział, że Putin zasugerował wzmocnienie bezpieczeństwa euroazjatyckiego, a Chiny i Rosja zgodziły się „rozpocząć dialog z udziałem innych podobnie myślących stron w tej sprawie”.

„Przez długi czas istniała euroatlantycka struktura bezpieczeństwa w postaci NATO i OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie)”, ale te organizacje „wyczerpały swoje możliwości jako struktury zdolne do jakichkolwiek znaczących negocjacji opartych na równowadze interesów” – ocenił rosyjski minister spraw zagranicznych.

Ławrow odniósł się także do marcowego ataku terrorystycznego na salę koncertową pod Moskwą, gdzie zginęło 115 osób. Podziękował Chinom za kondolencje i zapowiedział, że rosyjsko-chińska „współpraca w zakresie zwalczania terroryzmu będzie kontynuowana, w tym w ramach instytucji wielostronnych”.

Stajemy się świadkami rywalizacji na linii Zachód – Chiny

.Zdaniem wielu ekspertów silniejsza pozycja Chin oznacza nowy porządek świata. Na łamach Wszystko co Najważniejsze pisze o tym profesor Łukasz GACEK, kierownik Zakładu Chin w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W jego opinii sposób kształtowania środowiska międzynarodowego przez władze w Pekinie stanowi spore wyzwanie zarówno dla Waszyngtonu, jak i Brukseli, reprezentowanych przez nie instytucji, a szczególnie w kontekście definiowania ich roli w tej przestrzeni. Bogdan Góralczyk pisał o zmieniającej się konfiguracji sił na świecie, której wyznacznikiem jest „zmierzch dotychczasowego hegemona”, obok którego wyrasta nowa potęga.

Co więcej, od momentu przejęcia władzy przez Donalda Trumpa w 2017 r. Amerykanie porzucili dotychczasową strategię „zaangażowania” we współpracę z Chinami na rzecz „powstrzymywania”, co w dużej mierze odzwierciedla ich obawy dotyczące zwiększonej asertywności na arenie międzynarodowej komunistycznych władz w Pekinie.

Autor artykułu opisuje też, że analogicznie jak w przypadku Stanów Zjednoczonych, zmianę narracji w odniesieniu do Chin można zauważyć także w polityce Unii Europejskiej. W marcu 2019 r. Komisja Europejska scharakteryzowała Chiny jako „partnera współpracy” (cooperation partner), „partnera negocjacyjnego” (negotiating partner) o sprzecznych interesach, „konkurenta gospodarczego” (economic competitor) dążącego do osiągnięcia wiodącej pozycji w dziedzinie technologii oraz „rywala systemowego” (systemic rival). Bruksela promuje jasny i oparty na demokratycznych i liberalnych wartościach model global governance. W tym kontekście Chiny, proponując alternatywny sposób postępowania w stosunkach międzynarodowych, oparty na odmiennych wartościach i normach, stawiają się niejako naturalnie w roli tzw. „rywala systemowego”.

„Wyszczególnione kategorie definiowania Chin wzajemnie się przenikają w różnych obszarach. Z jednej strony Unię Europejską i Chiny łączą silne relacje gospodarcze, ale z drugiej dzielą antagonizmy w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa. Wzrost Chin jest tu wyjątkowo istotny, ponieważ redefiniuje dotychczasową rolę Europy w świecie” – pisze profesor Łukasz GACEK.

Odzwierciedleniem tworzenia strategicznej alternatywy wobec Chin są zatwierdzone 19 kwietnia 2021 r. przez Radę Unii Europejskiej konkluzje o unijnej strategii współpracy w regionie Indo-Pacyfiku, podkreślające wolę długofalowego (long-term focus) strategicznego zaangażowania w regionie. Bruksela uwypukliła przy tej okazji przywiązanie do takich wartości jak demokracja, prawa człowieka, praworządność i poszanowanie prawa międzynarodowego. Przestrzegała jednocześnie, że obserwowana współcześnie dynamika zmian w regionie Indo-Pacyfiku doprowadziła do nasilenia konkurencji geopolitycznej (intense geopolitical competition), potęgując z jednej strony wzrost napięć w handlu i łańcuchach dostaw, a z drugiej w obszarach związanych z technologią, polityką i bezpieczeństwem.

Zdaniem eksperta sytuacja ta stanowi wyzwanie dla stabilności i bezpieczeństwa w regionie i poza nim, bezpośrednio zagrażając interesom UE. Bruksela podkreśliła potrzebę rozwijania współpracy z państwami regionu i w ramach wielostronnych organizacji regionalnych. Dokument należy odczytywać jako próbę przejęcia wiodącej roli w promowaniu założeń zrównoważonego rozwoju ONZ, zarówno w kontekście dwustronnym, jak i wielostronnym. 

„Głównym wyzwaniem w regionie Indo-Pacyfiku pozostają więc coraz bardziej asertywne Chiny, z uwagi na podejmowane próby zmiany regionalnego status quo, wywoływanie napięć wokół spornych terytoriów oraz rozbudowę potencjału militarnego. Sugerowano, że kryzysy na Morzach Południowochińskim i Wschodniochińskim oraz w Cieśninie Tajwańskiej mogą bezpośrednio oddziaływać na bezpieczeństwo i dobrobyt Europy. Strategia odzwierciedla koncentrację na kwestiach bezpieczeństwa ekonomicznego w regionie Indo-Pacyfiku” – pisze autor.

PAP/Wszystko co Najważniejsze/JT

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 kwietnia 2024