Spotkanie Taize 2026 w Łodzi

49. Europejskie Spotkanie Młodych Taize 2026 organizowane przez ekumeniczną wspólnotę z Taize, ze wschodniej Francji, odbędzie się w 2026 r. w Łodzi, ogłosił wieczorem w Paryżu przeor tej chrześcijańskiej wspólnoty brat Matthew.
Młodzi ludzie z całej Europy przyjadą do Łodzi
.Jak poinformował podczas konferencji prasowej pochodzący z Anglii zakonnik, Łódź będzie czwartym po Wrocławiu, Warszawie i Poznaniu polskim miastem, w którym odbędzie się Europejskie Spotkanie Młodych.
Brat Matthew przypomniał, że Wrocław trzykrotnie organizował już tę odbywającą się co roku w grudniu w jednym z miast Europy imprezę dla tysięcy młodych chrześcijan.
W konferencji prasowej przeorowi wspólnoty z Taize towarzyszyli m.in. prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, a także były metropolita łódzki kardynał Grzegorz Ryś.
Oboje podczas konferencji prasowej zapraszali do udziału w wydarzeniu podkreślając bogatą tradycję Łodzi, wielokulturowość tego miasta, a także fakt, że mieszka w nim wielu młodych ludzi.
Łódzkie Taize 2026 będzie okazją do pokazania piękna tego miasta
.Łódź jest przede wszystkim miastem młodych ludzi. Mniej więcej co siódmy człowiek na ulicy Łodzi to student. Są też młodzi, którzy albo się przygotowują do studiów, albo je skończyli. Dla nich odnalezienie się (…) w większej wspólnocie ludzi wierzących z całej Europy będzie czymś niesłychanie ważnym – powiedział kard. Ryś.
W oświadczeniu władze Archidiecezji Łódzkiej poinformowały, że Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w Łodzi między 28 grudnia 2026 r. a 1 stycznia 2027 r. Sprecyzowały, że głównym miejscem modlitw będzie hala sportowo-widowiskowa Atlas Arena oraz najważniejsze świątynie katolickie i protestanckie miasta.
Wspólnota z Taize została założona w 1940 r. przez pochodzącego ze Szwajcarii brata Rogera Schutza. Od 1978 r. członkowie tej ekumenicznej wspólnoty organizują Europejskie Spotkania Młodych, w czasie których młodzi wspólnie się modlą, dzielą swoją wiarą, biorą udział w warsztatach tematycznych, a także razem witają nowy rok.
Wszystko, co najważniejsze w moim życiu, wydarzyło się w Łodzi
.Wiem, że mogę zrobić dla mojego miasta jeszcze wiele dobrego. W planach mam budowę mieszkań dla łodzian, odzyskanie rzek, aquapark dla Widzewa i remonty ulic mające podstawowy cel – zero dziur w jezdniach – pisze Hanna ZDANOWSKA.
Wszystko, co najważniejsze w moim życiu, wydarzyło się w Łodzi. Tutaj się urodziłam i uczyłam, tutaj mam rodzinny dom i swoje ukochane miejsca, tutaj pracuję i odpoczywam. To właśnie tutaj spotkało mnie największe wyróżnienie w życiu, kiedy mieszkańcy zdecydowali, że zostanę prezydentem Łodzi.
Nic nie daje większej satysfakcji niż możliwość zmieniania Łodzi. Robię to, odkąd pamiętam. Na studiach urządzaliśmy ogród botaniczny, już jako inżynier budowałam łódzkie osiedla Retkinię i Radogoszcz, prowadziłam też firmę odzieżową (bo jaką inną można prowadzić w Łodzi?).
Chciałam mieć większy wpływ na rozwój swojego ukochanego miasta, byłam dyrektorem Łódzkiej Izby Przemysłowo-Handlowej, wiceprezydentem miasta, wreszcie posłanką. Ale w Warszawie ciągle myślałam tylko o Łodzi. Prawie 15 lat temu zostałam po raz pierwszy prezydentem miasta, do nadrobienia mieliśmy dekady zaniedbań. Razem ze współpracownikami zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się do pracy. Efekty widać na każdym kroku, a „Łódź” dzisiaj znów brzmi dumnie.
Wpierwszej kolejności postawiliśmy na centrum, stąd zmiany miały promieniować na całe miasto. Rozpoczęliśmy remonty w programie Mia100 Kamienic, które rozrosły się w potężny program rewitalizacji. Zmodernizowaliśmy trasę WZ, budując bezkolizyjny tunel pod Śródmieściem i doprowadzając nowoczesny tramwaj na Janów i Olechów.
W zmiany wspaniale zaangażowali się mieszkańcy. Do przebudowy ulicy Piotrkowskiej, która znowu stała się salonem miasta, dołożyli pierwszy woonerf. Wymyślili, że na środku ul. 6 Sierpnia posadzą drzewa, i tak zrobili. Budżet Obywatelski przyniósł mnóstwo kapitalnych inicjatyw, a my szybko wprowadziliśmy najlepsze jako standard.
Trudno znaleźć dzisiaj w centrum ulicę bez drzew, niewyremontowaną miejską kamienicę czy większy kawałek pustej przestrzeni, której nie zamieniliśmy w skwer, plac zabaw czy miejsca parkingowe.
Po Śródmieściu przyszedł czas na łódzkie osiedla, nasze małe ojczyzny. Rozpoczęliśmy remonty jezdni i chodników, którymi codziennie chodzimy do pracy i do szkoły, którymi odprowadzamy dzieci do przedszkola. Modernizacje i budowę nowych placów zabaw, remonty domów kultury i bibliotek. Doposażenie parków i tworzenie całkiem nowych. W ostatnich latach powstało ich w Łodzi 20! Żadne inne miasto nie może pochwalić się takim wynikiem.
Remontujemy kolejne miejskie przychodnie, które wyposażamy w nowoczesny sprzęt medyczny. Tworzymy centra zdrowego i aktywnego seniora, świetlice artystyczne, domy dziennego pobytu. Modernizujemy miejsca rekreacji, kąpieliska, przystanie i wypożyczalnie sprzętu wodnego.
Wierzę, że znów wszystko, co najlepsze w moim życiu, wydarzy się w Łodzi. Wiem, że mogę zrobić dla mojego miasta jeszcze wiele dobrego. Chcę dokończyć to, co zaczęliśmy, naprawić to, czego jeszcze naprawić się nie udało. Chcę, aby moja ostatnia kadencja była najlepsza.
Po rewitalizacji centrum i planach dla osiedli skupię się na łódzkich ulicach. Cel mam jeden – zero dziur w jezdniach. Wprowadzimy jeden standard dla remontów dróg: równe jezdnie, proste chodniki, miejsca parkingowe, drzewa, ławki, oświetlenie poprawiające bezpieczeństwo. Będziemy jeździć po Łodzi komfortowo.
Już teraz na liście inwestycji mamy kilkadziesiąt ulic. Zaraz kończymy prace na ul. Śląskiej, która na całej długości ma nową nawierzchnię. Do finału zmierzają remonty ulic św. Teresy, Inowrocławskiej, Zakładowej czy Waltera-Jankego.
Wyremontujemy każdą ulicę, która ma zniszczoną nawierzchnię, zmodernizujemy wjazdy z autostrad i tras szybkiego ruchu, odnowimy ulice, którymi podróżujemy między dzielnicami. Kierunek prac wskażą nam mieszkańcy, chcemy razem z nimi przygotowywać projekty, nadzorować wykonawców, wreszcie odbierać społecznie zrealizowane inwestycje.
olejnym filarem będzie sprawna komunikacja miejska. Nowoczesny tramwaj to kręgosłup nowoczesnego transportu publicznego. Dlatego kupujemy nowe pojazdy, wymieniamy torowiska i kładziemy całkiem nowe odcinki, budujemy wygodne przystanki.
Szybki, ekologiczny tramwaj i podziemna kolej dadzą nam ogromny komfort podróżowania. Nasze „łódzkie metro” nie będzie znało korków ani godzin szczytu.
Następny pakiet inwestycji drogowych to ułatwienie podróżowania z północy na południe miasta na Widzewie. Rozwiążemy problem rogatek na przejazdach kolejowych. Mamy już gotowe koncepcje i szykujemy się do złożenia wniosków o dofinansowanie wiaduktu nad torami i tunelu pod torami kolejowymi.
Pierwszy powstanie na ul. Malowniczej, drugi w okolicach ul. Transmisyjnej – będzie to planowane przedłużenie na północ ul. Hetmańskiej. Dołożymy do tego obwodnicę Widzewa – przedłużenie ważnej arterii nad torami kolejowymi i połączenie jej z węzłem autostradowym przy ul. Brzezińskiej.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/hanna-zdanowska-lodz/
PAP/MB



