Stany Zjednoczone mają nowego wysłannika ds. praw człowieka w Korei Północnej

Stany Zjednoczone mają nowego wysłannika ds. praw człowieka w Korei Północnej

Prezydent USA Joe Biden mianował w poniedziałek specjalnego wysłannika ds. praw człowieka w Korei Północnej. Stanowisko to było nieobsadzone przez całą kadencję poprzedniej administracji Donalda Trumpa.

.Funkcję tę Biden powierzył zawodowej dyplomatce Julie Turner, która obecnie kieruje sekcją azjatycką w biurze ds. praw człowieka w Departamencie Stanu USA.

Stanowisko specjalnego wysłannika ds. praw człowieka w Korei Północnej ma rangę ambasadora i zostało utworzone ustawą z 2004 roku w celu lobbowania w kwestii praw człowieka w Korei Północnej, jednym z najbardziej autorytarnych krajów na świecie.

W swoim ostatnim dorocznym raporcie dotyczącym praw człowieka Departament Stanu USA ujawnił powszechne łamanie praw człowieka w Korei Płn., w tym masowe zamykanie w więzieniach i pracę przymusową.

System oparty na represjach oraz strachu

.Na temat dyktatorskich oraz opresyjnych rządów rodziny Kimów w Korei Północnej na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Jung H. PAK w tekście “Uzależnione od Pekinu, jedno z najniebezpieczniejszych państw świata“.

“Dynastia Kimów opiera swoją władzę na represjach i strachu. Rządzący Koreą Północną wykorzystują obozy pracy i obozy jenieckie oraz system nadzoru, aby utrzymać uległość mieszkańców kraju. Jednocześnie reżim nagradza tych, którzy wykazują największe oddanie i lojalność wobec przywódcy, przywilejami, luksusowymi przedmiotami oraz możliwościami edukacji i kariery, co wzmacnia system”.

“Mieszkańcy Korei Północnej (a nawet uciekinierzy z tego kraju) na ogół wielką sympatią darzą założyciela kraju, Kim Ir Sena. Jest on postrzegany jako „ojciec” kraju, walczący ze znienawidzonymi japońskimi kolonialistami, ratujący swój lud przed amerykańskimi „imperialistami”. Jego panowanie zbiegło się również z okresem prosperity, którym Korea Północna cieszyła się dzięki pomocy Związku Radzieckiego i krajów bloku komunistycznego” -pisze Jung H. PAK.

Program nuklearny Korei Północnej

.Na temat północnokoreańskiego programu nuklearnego oraz prowadzonych przez Pjongjang testów rakiet międzykontynentalnych na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Agnieszka PAWNIK w tekście “Korea Północna. Kwiecień – najbardziej niebezpieczny miesiąc roku“.

“Po marcowym teście nuklearnym z 2013 r. państwo to oficjalnie przywróciło program jądrowy, którego zamknięcie miało związek z klęską rozmów sześciostronnych. Wywołało to znaczące reakcje na arenie międzynarodowej, łącznie z ewakuacją ambasad wielu krajów oraz ogłoszeniem stanu wojny z Koreą Południową. Równo rok później Korea Północna ogłosiła testy rakiet balistycznych nowego typu. W kwietniu 2016 r. podjęto nieudaną próbę wystrzelenia pocisku Musudan. Nasilenie działań prowokacyjnych wiosną ma związek z polityką wewnętrzną oraz obchodami najważniejszego święta narodowego w KRLD”.

“Nieudana próba wystrzelenia pocisku o zasięgu międzykontynentalnym 15 kwietnia 2017 r. mogła trochę ostudzić zapał przedstawicieli reżimu północnokoreańskiego, zwłaszcza że to już kolejny rok z rzędu, kiedy starano się zaprezentować działanie tej broni. Jednak próba ta dowodzi, że trwają prace nad rakietami, które będą w stanie dotrzeć do Europy i USA”.

.”Trudno prognozować, co stanie się na Półwyspie Koreańskim. Chiny i USA zacieśniają więzy, co widać m.in. po przebiegu ostatniej wizyty prezydenta Xi Jinpinga w Kalifornii. Amerykańska dyplomacja chciałaby obarczyć Pekin misją uspokojenia nastrojów w regionie. Czy uda się to w sytuacji, kiedy znaczna część chińskich banków prowadzi interesy z północnokoreańskim reżimem, wbrew oficjalnie obowiązującym sankcjom?” – pisze Agnieszka PAWNIK.

PAP/WszystkoCoNajważniejsze/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 stycznia 2023