Starcie Chin z Australią i Kanadą w Cieśninie Tajwańskiej

Starcie Chin z Australią

Chińska armia poinformowała 6 września, że jej jednostki zareagowały na obecność okrętów wojennych Australii i Kanady w Cieśninie Tajwańskiej. Poinformowano, że kutry patrolowe chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wysłały ostrzeżenia do obu jednostek, a także podążały za nimi.

Starcie Chin z Australią i Kanadą

.Jednocześnie chińska armia nazwała obecność obu jednostek na wodach oddzielających Tajwan od Chin kontynentalnych „prowokacją”. Podkreślono, że kanadyjska fregata „Ville de Quebec” i australijski niszczyciel rakietowy „Brisbane” „zwiększyły zagrożenie dla bezpieczeństwa” w regionie.

Agencja Reutera, która przekazała tę informację, podkreśliła, że ani kanadyjskie, ani australijskie siły zbrojne nie zareagowały na komunikat armii Chin. Ministerstwo obrony Tajwanu poinformowało natomiast, że uważnie śledzi to, co się dzieje w cieśninie i „wysyła odpowiednie siły powietrzne i morskie, by zapewnić bezpieczeństwo i stabilność” szlaku wodnego.

Zarówno Stany Zjednoczone, jak i ich sojusznicy, w tym Tajwan, uważają Cieśninę Tajwańską za międzynarodowy szlak wodny. Według Pekinu, który postrzega wyspę jako swoje terytorium, cieśnina jest strategicznym szlakiem wodnym i jako taka stanowi część chińskich wód terytorialnych. Władze w Tajpej stanowczo odrzucają roszczenia Chin.

Hegemonistyczne plany Pekinu

.Na temat chińskiego dążenia do zniszczenia obecnego ładu międzynarodowego, opierającego się na dominacji USA, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Michał BOGUSZ w tekście “Podkopując system międzynarodowy, Chiny szkodzą samym sobie“.

“Jednym z najważniejszych strategicznych celów Chin jest przekształcenie obowiązującego obecnie systemu międzynarodowego. ChRL dąży do zdetronizowania Stanów Zjednoczonych i zastąpienia ich w roli pierwszego mocarstwa świata. Ten nowy subsystem miałby opierać się przede wszystkim na Chinach i chińskiej gospodarce oraz na konsumpcji wewnętrznej. W interesie Państwa Środka jest w tym kontekście wspieranie rządów myślących w podobny, autorytarny sposób. Stworzenie międzynarodowej sieci, złożonej z takich podmiotów, byłoby znakomitym suplementem dla samych Chin. Pytanie, na które trudno w tym momencie znaleźć odpowiedź, brzmi: na ile taki plan jest realny, a na ile określić go można jako formę wewnętrznej mobilizacji do zmiany chińskiego modelu gospodarczego?”.

“Sprowadzenie państw Zatoki Perskiej do roli suplementu ChRL jest jednak nierealne. Kraje te dążą bowiem do większej samodzielności i uzyskania statusu jednego z centrów światowej gospodarki. Same mają swoje ambicje i niekoniecznie są one w pełni kompatybilne z ambicjami Pekinu. Dobrym przykładem na zobrazowanie tej sytuacji jest kwestia renminbi jako potencjalnej waluty rozliczeniowej w kontaktach handlowych państw Zatoki Perskiej z Chinami. Przyjęcie takiego modelu byłoby nieopłacalne z perspektywy eksporterów, mających ograniczone możliwości dalszego inwestowania kapitału pozyskanego od Chińczyków. Renminbi jako waluta niepewna – niewymienialna na rynkach innych niż chiński – mogłaby pełnić co prawda rolę środka rezerwowego, służącego eksporterom ropy znad Zatoki Perskiej do kupowania towarów w Chinach, jednak sami Chińczycy nie są tym w rzeczywistości zainteresowani. Za sprzedaż swoich produktów otrzymywaliby wtedy swą własną walutę, której nie mogliby zainwestować w krajach trzecich. Nagromadzony w ten sposób kapitał byłby bezużyteczny”.

.”W tym miejscu uwidacznia się problem, który napotykają Chiny na drodze do realizacji swojego planu przekształcenia systemu światowego. Z jednej strony dążą do jego zmiany z powodu ambicji politycznych. Z drugiej jednak im bardziej podkopują ów system, którego integralną częścią jest przecież chińska gospodarka, tym bardziej szkodzą same sobie. Rodzi się więc pytanie: jeżeli Chińczycy mogliby osiągnąć sukces i przekształcić system międzynarodowy – to jak długo trwałby okres przejściowy, towarzyszący tak doniosłym zmianom, i w jakim stopniu jego negatywne oddziaływanie zaszkodziłoby samym Chinom? Tego nie sposób przewidzieć” – pisze Michał BOGUSZ.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-bogusz-chrl-arabia-saudyjska/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 września 2025