Święta znacznie droższe niż przed rokiem

Święta znacznie droższe

Koszyk produktów żywnościowych, z których przyrządzane są wigilijne potrawy, podrożał w porównaniu do 2024 roku, np. cena karpi wzrosła o 22 proc. – wynika z raportu przygotowanego przez zespół aplikacji PanParagon.

Święta znacznie droższe niż przed rokiem

.„W naszym najnowszym badaniu wzięliśmy pod uwagę ceny 10 popularnych produktów wigilijnych. Największe podwyżki cen dotyczą produktów, które stanowią bazę wigilijnych przygotowań” – wskazała Antonina Grzelak z zespołu PanParagon. Według raportu wyraźnie więcej trzeba zapłacić w tym roku za karpia. Mediana ceny 100 g płata wzrosła z 4,49 zł do 5,49 zł, co oznacza wzrost o ponad 22 proc. Znaczący wzrost odnotowano także w przypadku rodzynek, których cena za opakowanie 200 g zwiększyła się z 4,80 zł do 5,19 zł, czyli o ponad 8 proc. Podrożały również śledzie. Mediana ceny opakowania 500 g wzrosła z 15,74 zł do 16,99 zł, czyli o niemal 8 proc.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że ryby oraz bakalie mogą najbardziej wpłynąć na wzrost wydatków na przygotowanie wigilii, bo zwykle kupuje się je w większych ilościach, a jednocześnie trudno z nich zrezygnować, przygotowując tradycyjne menu. W górę poszła też cena kiszonej kapusty. Za kilogram trzeba w tym roku zapłacić średnio 7,99 zł, tj. o prawie 7 proc. więcej niż w 2024 r. Podrożały jaja ściółkowe – 10 sztuk kosztowało 11,59 zł wobec 10,99 zł rok wcześniej, co oznacza podwyżkę blisko 5,5 proc. O 3,53 proc. zdrożała masa makowa. Nieznacznie – o ok. 2 proc. wzrosła cena buraków.

Część produktów wigilijnych staniała. Najbardziej obniżyła się cena suszonych grzybów – o ponad 22 proc. Nieznaczne spadki zanotowano również w przypadku cukru – o 1,34 proc. oraz twarogu sernikowego – o 1,22 proc. W raporcie wskazano, że po zsumowaniu cen wszystkich 10 produktów, łączna wartość koszyka wzrosła z 125,94 do 135,42 zł, czyli o 7,53 proc. rok do roku. PanParagon to aplikacja do wyszukiwania promocji oraz przechowywania paragonów. Jak wskazali jej przedstawiciele, średnio miesięcznie do systemu trafia około 2 mln dowodów zakupu. Badanie objęło okresy 1-15 grudnia 2024 r. oraz 1-15 grudnia 2025 r.

Zmiany – lepsze radykalne czy stopniowe?

.Profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, Michał KLEIBER, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Chyba już wszyscy, niezależnie od poglądów politycznych, dostrzegamy agresywny charakter aktualnie toczących się w naszym kraju sporów, a większość z nas jest tym z pewnością poważnie zaniepokojona. Zakres dominujących w życiu publicznym działań i nienawistna artykulacja związanych z nimi zarówno wspierających, jak i krytykujących opinii doprowadziły do sytuacji, która coraz częściej budzi w nas prawdziwe przerażenie i obawy o możliwe konsekwencje”.

„Spory mają oczywiście swoje główne podstawy w różnicach poglądów poszczególnych ugrupowań politycznych, ale zapewne także w osobistych ambicjach i zadawnionych animozjach naszych polityków. Powodem bezpośrednio wywołującym spory jest zaś sposób wdrażania w życie zmian w funkcjonowaniu społeczeństwa”.

„Powiedzmy więc dobitnie, że szybko postępujący rozwój świata i jego konsekwencje dla życia społeczeństw czyni z wprowadzania zmian w polityce oraz w życiu gospodarczym i społecznym naturalny proces, z pewnością niezbędny dla harmonijnego rozwoju cywilizacyjnego. Otwarte pozostaje jednak pytanie, jakie zmiany wprowadzać i w jaki sposób, a w szczególności w jakim tempie to robić. Toczące się dzisiaj na świecie dyskusje poszukujące odpowiedzi na pytanie postawione w tytule tego tekstu nie przyniosły dotychczas żadnych jednoznacznych konkluzji. Warto więc z pewnością pomyśleć o silnie zależnych od okoliczności zaletach i wadach obu sposobów wprowadzania zmian, oczywiście w kontekście ich skuteczności na rzecz społecznego dobrostanu”.

„Przez zmiany rozumiemy tu decyzje polityczne lub administracyjne wpływające w istotny sposób na życie społeczne. Zmiana radykalna jest zaś daleko idącą transformacją istniejącego systemu, zasadniczo zmieniającą publicznie artykułowane poglądy, istniejące struktury organizacyjne lub praktyczne działania. Oznacza to w istocie wprowadzenie pewnego nowego paradygmatu, likwidującego dotychczasowe status quo, mogącego w optymistycznym wariancie udoskonalić istniejące systemy polityczno-społeczne zidentyfikowane jako nie w pełni optymalne”.

.„Zmiana taka wymaga odwagi, jest ze swej natury ryzykowna i może przynieść spektakularny sukces, ale także niepowodzenia. Do potencjalnych zalet tego podejścia zaliczyć można natomiast szybkie uzyskanie zamierzonego rezultatu, eliminującego systemowe słabości zidentyfikowane przez decydentów wprowadzających tę zmianę w życie, a także częste sprzyjanie w trakcie tego procesu różnorodnym innowacjom wspomagającym przełomowe rozwiązania. Z kolei do słabości i problemów radykalnych zmian należy niewątpliwie trudność w określeniu ich przebiegu w kontekście wielu niemożliwych do przewidzenia przypadków komplikujących realizację zmian, możliwość poważnych niepowodzeń czy zawsze występujący silny opór organizacyjnych i biznesowych interesariuszy dotychczasowego układu oraz jego światopoglądowych zwolenników” – pisze prof. Michał KLEIBER w tekście „Zmiany – lepsze radykalne czy stopniowe?” – cały artykuł [LINK]

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 20 grudnia 2025