Szczyt AI w Delhi

W stolicy Indii rozpoczął się w dniu 16 lutego 2026 r. czwarty światowy szczyt poświęcony sztucznej inteligencji – AI Impact Summit 2026. Przywódcy państw i szefowie firm technologicznych, jak OpenAI i Google, debatują nad globalną współpracą i regulacjami, w cieniu rosnących obaw o jej wpływ na bezpieczeństwo i rynki pracy.
Szczyt AI w Delhi
.Do Delhi przybędzie ok. 20 szefów państw i rządów, m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Nieobecni będą natomiast przywódcy USA i Chin, reprezentowani przez urzędników niższego szczebla. Kluczową rolę mają odegrać liderzy biznesu, w tym Sam Altman z OpenAI, Sundar Pichai z Google’a oraz Jensen Huang z Nvidii. Wśród prelegentów jest też Polak, Mati Staniszewski, współzałożyciel i prezes ElevenLabs, światowego lidera w technologii syntezy głosu z wykorzystaniem AI.
Głównym celem obrad, które potrwają do 20 lutego, jest stworzenie „wspólnej mapy drogowej” dla nadzoru nad technologią. Indie, jako pierwszy gospodarz z Globalnego Południa, promują hasło „ludzie, postęp i planeta”. Agenda obejmuje jednak trudne tematy, takie jak gigantyczne zużycie energii przez centra danych, wpływ automatyzacji na rynek pracy czy ochrona dzieci przed generowanym cyfrowo wykorzystywaniem.
Deklaracja na rzecz „etycznego” AI
.Spotkanie odbywa się w atmosferze rosnących niepokojów dotyczących wpływu AI na rynek pracy, środowisko, edukację oraz bezpieczeństwo dzieci w internecie. Eksperci wyrażają sceptycyzm, czy szczyt przyniesie wiążące deklaracje. Zwracają uwagę, że dotychczasowe inicjatywy ograniczały się do „quasi-autoregulacji”, a branża technologiczna sama dyktuje warunki.
To czwarta edycja szczytu AI, po spotkaniach w Bletchley Park w Anglii, Seulu i Paryżu. Podczas spotkania w stolicy Francji z 2025 r. podpisano deklarację na rzecz „etycznej” AI, jednak USA i Wielka Brytania sprzeciwiły się wówczas zbyt ścisłym regulacjom prawnym, ostrzegając przed hamowaniem rozwoju innowacyjnej branży.
Pięć filarów rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce
.Polska przespała ostatnie siedem lat i chyba nadal się nie obudziła. Nie ma nas na mapach najważniejszych klastrów rozwijających naukę i technologię. Dane Eurostatu wykorzystania technologii AI w przedsiębiorstwach pokazują, że jesteśmy na końcu rankingu krajów EU, tylko przed Rumunią – pisze prof. Włodzisław DUCH.
Ministerstwo Cyfryzacji opracowało dokument „Polityka rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce do 2030 roku” (64 strony). Pod koniec roku 2020 uchwalono podobny dokument „Polityki dla rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce od roku 2020” (71 stron). Za obydwa dokumenty odpowiada „minister właściwy do spraw informatyzacji”, czyli Ministerstwo Cyfryzacji. Celem jest wskazanie działań, które wzmocnią pozycję Polski na arenie międzynarodowej jako jednego z liderów “Kontynentu AI”.
Oczywiście było już wiele innych dokumentów strategicznych dotyczących cyfryzacji, rozwoju gospodarki, opieki zdrowotnej, w tym opracowanie „Resortowa Strategia Sztucznej Inteligencji do roku 2039” (MON). To ambitne cele, ale nie mamy obecnie wyobrażenia o tym, jak daleko zajdzie sztuczna inteligencja w ciągu następnych 2-3 lat. Dlatego potrzebujemy strategii adaptacyjnej, dostosowującej się do zmieniającej się sytuacji, w której co miesiąc mamy nowe systemy AI o coraz większych możliwościach.
Kluczem staje się adaptacja, stworzenie takich warunków, w których „Efektywna współpraca nauki, sektora publicznego oraz biznesu umożliwi rozwój i implementację najnowszych technologii cyfrowych oraz odpowiednie ich wykorzystywanie”, jak słusznie czytamy w opracowaniu polityki rozwoju na następne 5 lat. Dokument ten powstał w oparciu o kilka opracowań, w tym raportu „Gdzie jest polska nisza AI i jak ją wykorzystać” (Polski Instytutu Ekonomiczny), „Rekomendacji merytorycznych do dokumentu Polityka Rozwoju Sztucznej Inteligencji w Polsce 2025-2030” (GRAI, Grupa Robocza ds. Sztucznej Inteligencji), studium SMART, „Transformacja Polski dzięki wykorzystaniu inteligentnych rozwiązań cyfrowych”, i kilku innych opracowań.
Wiedząc, jak złożonym zagadnieniem jest cyfryzacja, a w szczególności jak szybko rozwija się sztuczna inteligencja, warto się zastanowić nad propozycją konkretnych działań. W 2008 roku Unia Europejska powołała Europejski Instytut Innowacji i Technologii (EIT), z siedzibą w Budapeszcie, którego zadaniem jest integracja badań naukowych, biznesu i sektora publicznego. To model znany jako “trójkąt wiedzy”, KIC, Knowledge and Innovation Communities. Powstało osiem takich wspólnot wiedzy, zajmujących się wielkimi wyzwaniami: klimatem, energią, materiałami, zdrowiem, żywnością, transportem, produkcją przemysłową i cyfryzacją. Polska bierze w nich udział, ale próżno szukać wzmianki o takich działaniach w dokumentach na temat polityki rozwoju AI. Wspomniano tylko, że „Efektywna współpraca nauki, sektora publicznego oraz biznesu umożliwi rozwój i implementację najnowszych technologii cyfrowych oraz odpowiednie ich wykorzystywanie.”
.W 2015 roku zostawiłem nowej ekipie MNiSW 13 stron uwag na temat najważniejszych spraw dotyczących nauki, innowacji, współpracy międzynarodowej i informatyzacji. Niestety troska o rozwój naszego kraju nie jest zwykle priorytetem dla odchodzącej władzy, która stara się utrudnić nowej ekipie realizację toczących się działań. Nic dziwnego, że autorzy kolejnych strategii o działaniach toczących się od kilkunastu lat nie wspominają. W rozwój wspólnot wiedzy zainwestowano spore środki, zarówno z programów EIT jak i krajowych, warto więc zrobić przegląd wyników i wykorzystać je w obecnej polityce rozwoju.
PAP/Krzysztof Pawliszak/MJ




