Szwecja przejmuje prezydencję w Unii Europejskiej

Szwecja przejmuje prezydencję w Unii Europejskiej

1 stycznia 2023 r. Szwecja przejmie rotacyjną prezydencję w Radzie Unii Europejskiej z rąk Czech. Przez pół roku będzie przewodzić pracom Rady, starając się budować porozumienie między 27 państwami członkowskimi.

.Podobnie jak inne państwa, również Szwecja wybrała motto składające się z trzech kluczowych koncepcji wskazujących jej priorytety podczas prezydencji w UE: „Bezpieczniej, bardziej ekologicznie, swobodniej”.

Cztery priorytety szwedzkiej prezydencji

.Bezpieczeństwo, konkurencyjność, dobrobyt, w tym transformacja ekologiczna i energetyczna oraz wartości demokratyczne i praworządność to cztery priorytety szwedzkiej prezydencji – informuje agencja Belga.

„Szwecja przejmuje prezydencję w Radzie Unii Europejskiej w czasie najpoważniejszego kryzysu bezpieczeństwa od czasów drugiej wojny światowej” – przekazał premier Ulf Kristersson w komunikacie opublikowanym na stronie szwedzkiej prezydencji w UE. „Wyzwania stojące przed UE mogą być większe niż kiedykolwiek wcześniej. To wymaga determinacji” – dodał.

Jak zaznaczył, budowanie bezpieczeństwa obywateli UE, wzmacnianie wsparcia dla Ukrainy i sprostanie transformacji klimatycznej to obecnie kluczowe zadania Wspólnoty.

„Podczas szwedzkiej prezydencji będziemy również traktowali priorytetowo dalsze silne przywództwo Europy w przechodzeniu na gospodarkę wolną od paliw kopalnych oraz jasny program pobudzania konkurencyjności. Szwedzka prezydencja będzie z determinacją działać na rzecz bardziej ekologicznej, bezpieczniejszej i bardziej wolnej Europy, zwiększonej konkurencyjności Europy i silnego europejskiego głosu w świecie. Teraz i w przyszłości” – przekazał premier Kristersson.

Szwedzka minister ds. unijnych Jessika Roswall poinformowała z kolei, że w interesie Szwecji leży utrzymanie jedności w UE i postęp w kwestiach wymagających wspólnych rozwiązań.

Spotkanie w najbardziej wysuniętym na północ mieście Szwecji

.Pierwsze spotkanie podczas szwedzkiej prezydencji UE odbędzie się w Kirunie, najbardziej wysuniętym na północ mieście Szwecji, w dniach 12 – 13 stycznia. Kristersson zaprosił tam Komisję Europejską na rozmowy z rządem na temat priorytetów prezydencji oraz bieżących spraw unijnej agendy.

„Zdecydowaliśmy się na zorganizowanie tego spotkania w Kirunie, aby zaprezentować wyjątkowy obszar Szwecji – wyjątkowy region UE, w którym obecnie trwa prowadzona na historyczną skalę transformacja ekologiczna dawnych terenów przemysłowych” – podkreślił szwedzki premier.

Jaki będzie rok 2023 w Unii Europejskiej?

.Na temat prognoz politycznych, geopolitycznych na rok 2023, w tym dla Unii Europejskiej, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Michał KLEIBER w tekście “Rok, w którym optymizm będzie na wagę złota“.

W Unii Europejskiej zaognią się z pewnością dyskusje dotyczące potrzeby zmian w jej funkcjonowaniu. Do tradycyjnych zarzutów w tym zakresie, takich jak niedemokratyczne sposoby wyboru unijnych władz, dominacja najsilniejszych państw członkowskich czy brak uzgodnień w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa dojdą zapewne nowe opinie, potwierdzające potrzebę zmian, być może nawet traktatowych. Należeć będą do nich m.in. kryzys energetyczny, wywołujący wspomniane wyżej spory i osłabiający pozycję naszego kontynentu w świecie, wyraźnie obecnie widoczne przejawy konfliktu między szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Charles’em Michelem, czyli w istocie między reprezentowanymi przez te osoby kluczowymi unijnymi organizacjami, silne upolitycznienie Parlamentu Europejskiego z jednej strony, a brak typowych dla parlamentu uprawnień, takich jak inicjatywa legislacyjna, z drugiej, stała krytyka kosztów niepotrzebnie ponoszonych przez UE na utrzymanie dwu siedzib Parlamentu Europejskiego, daleki od zasad demokracji sposób wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej (tzw. Spitzenkandidat), przerosty biurokracji w instytucjach unijnych i wiele innych problemów wywołujących od dawna szeroką krytykę”.

“Niewątpliwie trwać będą, a może wręcz nasilać się na forum unijnym debaty światopoglądowe. Mówiąc o problemach Unii, nie powinniśmy posunąć się jednak za daleko, musimy bowiem zawsze pamiętać, że to właśnie ona stworzyła w istocie wraz ze Stanami Zjednoczonymi demokratyczną wspólnotę świata zwaną dzisiaj Zachodem. Do wspólnoty tej dołączały potem kolejno inne państwa, takie jak Japonia czy Korea Południowa, tworząc obecnie razem przekonujące polityczne podstawy dla funkcjonowania świata” – pisze prof. Michał KLEIBER.

Wielka Gra XXI wieku

.O tym, iż Europa Zachodnia, na czele z Niemcami, Francją, Wielką Brytanią, powinna aktywnie włączyć się w wielkiego kalibru rywalizację geopolityczną na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Julian LINDLEY-FRENCH w tekście “Europę paraliżuje błąd systemowy na szczytach władzy“.

“Przywódcy Europy Zachodniej, uwięzieni na geopolitycznym pustkowiu między siłą a cnotą, wydają się bardziej zainteresowani drobnymi utarczkami niż rywalizacją na arenie geopolitycznej. A właśnie taka rywalizacja trwa obecnie. Słowa nie wystarczą – aby Europejczycy pozostali wolni, a demokracje zwyciężyły w Wielkiej Grze XXI wieku, potrzebne są czyny, nawet te brudne. Jeśli wielkie mocarstwa Europy Zachodniej nie odkryją na nowo siły, woli i strategii, amerykańska polityka bezpieczeństwa może pewnego dnia upaść, a wraz z nią idee zdrowia, szczęścia i dążenia do dobrobytu – a przecież ta ostatnia idea JEST Zachodem”.

.”Dlatego to od przywódców Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec zależy, czy Europa będzie bezpieczna, czy nowe stosunki transatlantyckie będą funkcjonować i czy inne demokracje będą w stanie odeprzeć systemowe wyzwanie ze strony autokracji. Ameryka nie może zrobić tego sama, a duża część Europy nie może zrobić tego w ogóle. Aby to było możliwe, państwa muszą najpierw pokonać swoje własne „wiki-światy”, w których władza i „rzeczywistość” są tym, co państwa te sobie wymyślą. Wielka Brytania i Francja mają wprawdzie globalne interesy, ale nie są globalnymi potęgami. Są przede wszystkim wielkimi mocarstwami europejskimi i, jeśli tylko zechcą, bardzo zdolnymi. Choć Wielka Brytania odeszła z UE, Europa jest tam, gdzie jest Wielka Brytania. Francja sama nie jest Europą, a Macron nie jest Karolem Wielkim. Niemcy? O potędze nie świadczy przecież liczba volkswagenów sprzedawanych na świecie. To niemiecki merkantylizm i zależność od rosyjskiej energii, na których opierał się kraj, pomogły stworzyć obecny kryzys i okazję do katastrofalnej awanturniczej misji Putina na Ukrainie” – pisze prof. Julian LINDLEY-FRENCH.

PAP/Łukasz Osiński/WszystkoCoNajważniejsze/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 grudnia 2022
Fot. Flickr/Pedro Szekely