Szympansy w Ugandzie używają owadów do pielęgnacji ran

Szympansy potrafią więcej, niż sądziliśmy, także wtedy, gdy chorują lub odnoszą rany. Najnowsze obserwacje z Ugandy pokazują, że te zwierzęta potrafią świadomie reagować na urazy, stosując metody przypominające prymitywną medycynę.
Szympansy i ich pomysł na leczenie
.Kiedyś sądzono, że tylko ludzie potrafią opatrywać rany. Tymczasem w lasach deszczowych Ugandy naukowcy zaobserwowali szympansy, które przyłożyły do otwartych ran złapane wcześniej owady. Zachowanie to, choć wygląda na proste może być jednym z najbardziej niezwykłych przykładów instynktownej troski o siebie i innych w świecie zwierząt.
W Parku Narodowym Kibale zarejestrowano kilka przypadków, w których szympansy łapały latające owady, unieruchamiały je w ustach lub palcach, a następnie przykładały do własnych ran. Czasem powtarzały ten gest kilkakrotnie, jakby testując jego skuteczność. W jednym przypadku młoda samica zastosowała tę samą „terapię” wobec rany swojego brata, zachowanie wyjątkowe nawet wśród tak społecznych zwierząt.
Tego typu działania przypominają inne obserwowane już wcześniej formy „samoopieki” u szympansów, jak połykanie szorstkich liści w celu pozbycia się pasożytów czy żucie gorzkich pędów o właściwościach przeciwbakteryjnych. Jednak stosowanie owadów na rany to coś nowego i jak na razie naukowcy nie potrafią w pełni wyjaśnić, jakie ma znaczenie biologiczne.
Czy to zwierzęca medycyna?
.Nie wiadomo jeszcze, czy przyciskane do ran owady przyspieszają gojenie lub zapobiegają infekcjom. Niektóre gatunki owadów wydzielają substancje o działaniu przeciwzapalnym lub antybakteryjnym, więc taka możliwość istnieje. Jak podkreślono na łamach „The Conversation” potrzebne są dalsze badania, by potwierdzić, że szympansy rzeczywiście wykorzystują ich właściwości lecznicze.
Pewne jest natomiast, że zachowanie to nie jest przypadkowe. Szympansy nie tylko reagują na ból, lecz także wykazują zdolność eksperymentowania i uczenia się. Co więcej, przypadki „leczenia” innych osobników sugerują istnienie form empatii i troski, które dotąd przypisywano głównie ludziom.
Zachowanie zaobserwowane w Ugandzie ma swoje odpowiedniki w innych regionach Afryki – podobne przypadki odnotowano w Gabonie. To może oznaczać, że stosowanie owadów nie jest lokalną ciekawostką, lecz szerszym elementem repertuaru zachowań szympansów.
Dla naukowców jest to wskazówka, że korzenie empatii i troski o innych sięgają znacznie głębiej w ewolucję, niż dotąd przypuszczano. Jeśli okaże się, że szympansy rzeczywiście wykorzystują owady o działaniu leczniczym, będzie to dowód na istnienie u nich formy „pierwotnej medycyny” – opartej na obserwacji, doświadczeniu i współpracy.
Każda nowa obserwacja zachowań szympansów przybliża nas do zrozumienia ich inteligencji i emocjonalności. Pokazuje też, jak wiele możemy stracić, jeśli znikną ich naturalne siedliska. Ochrona lasów tropikalnych oznacza bowiem ochronę nie tylko samych szympansów, lecz także roślin i owadów, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla ich zdrowia – i być może dla przyszłej wiedzy o naszych własnych, biologicznych korzeniach.
Zachowania ratownicze u zwierząt
.Na temat zachowań altruistycznych i ratowniczych u poszczególnych gatunków zwierząt na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Ewa J. GODZIŃSKA w tekście “Czego możemy nauczyć się od zwierząt?“.
“Ważną podkategorią ryzykownych zachowań altruistycznych są tak zwane zachowania ratunkowe, czyli przychodzenie z pomocą konkretnym osobnikom, które znalazły się w niebezpieczeństwie. W r. 2002 polscy badacze Wojciech Czechowski, Ewa J. Godzińska i Marek Kozłowski zainicjowali współczesne badania takich zachowań, opisując, jak robotnice trzech gatunków mrówek ratują towarzyszki atakowane przez drapieżne larwy mrówkolwa. Szerokie spektrum zachowań ratunkowych zostało też opisane u wielu innych gatunków mrówek i u licznych kręgowców, takich jak różne gryzonie i naczelne, słonie, mangusty, psy, dziki, walenie i niektóre ptaki. W badaniach tych obserwowano i analizowano nie tylko przychodzenie z pomocą osobnikom zaatakowanym przez drapieżnika, lecz również pomoc w uwalnianiu się z różnych naturalnych i sztucznych pułapek”.
“Ofiarność i gotowość do angażowania się w ryzykowne akcje na rzecz innych osobników nie jest naiwnością, lecz ważnym przystosowaniem. Jest tak dlatego, że dla każdego osobnika ważniejsze od indywidualnego przeżycia jest tzw. dostosowanie łączne, czyli łączna zdolność do przekazania swoich genów kolejnym pokoleniom, niezależnie od tego, czy są one ulokowane w jego własnym ciele, czy też w ciałach innych osobników. Jedną z najważniejszych form altruizmu jest więc nepotyzm, czyli działania przynoszące korzyść krewnym altruisty. Drugim ważnym czynnikiem decydującym o opłacalności zachowań altruistycznych jest gotowość ich beneficjentów do odwzajemniania uzyskanych przysług”.
”Ofiarność i rycerskość podobają się płci przeciwnej. Zwierzęta mogą jednak zachowywać się w sposób altruistyczny także z innych powodów. Ryzykowne zachowania altruistyczne stanowią bowiem sygnał wysokiej jakości osobnika i w związku z tym mogą przynosić mu korzyści poprzez podnoszenie jego atrakcyjności dla płci przeciwnej. Zjawisko to zostało dobrze udokumentowane między innymi przez długoletnie badania zachowań dżunglotymali arabskich. Ptaki te uprawiają lęgi zespołowe, w których osobniki podporządkowane nie mają bezpośredniego dostępu do rozrodu, lecz pełnią funkcję pomocników pomagających w wychowywaniu potomstwa osobników dominujących”.
”Dżunglotymale odstraszają wrogów naturalnych, w szczególności jadowite węże, stosując wobec nich tak zwane nękanie, czyli celowe przybliżanie się do intruza i konfrontację z nim. Nękanie węży to niesłychanie ryzykowne zadanie. Jednak tylko te ptaki, które nie stronią od udziału w takich odważnych akcjach, mogą zdobyć tak zwany prestiż społeczny, bez którego nie są w stanie uzyskać dostępu do rozrodu. W związku z tym nawet osobniki dominujące, które uzyskały już dostęp do rozrodu, konkurują aktywnie z osobnikami podporządkowanymi o możliwość pełnienia niebezpiecznej funkcji strażnika. Uwaga: różnica pomiędzy walką o dominację i poszukiwaniem prestiżu społecznego polega na tym, że w pierwszym przypadku osobnik rywalizuje z członkami tej samej grupy społecznej, a w drugim walczy z zewnętrznymi wrogami swojej grupy, by w ten sposób obwieścić swoją wysoką jakość i stać się atrakcyjnym kandydatem na partnera do rozrodu” – pisze prof. Ewa J. GODZIŃSKA.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-ewa-j-godzinska-czego-mozemy-nauczyc-sie-od-zwierzat/
Laura Wieczorek




