Tajemnice szwedzkich okrętów wojennych z XVIII wieku odsłonięte

W trakcie prac badawczych prowadzonych przez podwodnych archeologów w wodach Bałtyku na obszarach, gdzie znajdowały się ujawnione już we wcześniejszych latach wraki statków z początku XVIII wieku, zidentyfikowane zostały liczne artefakty pochodzące sprzed 300 lat.
Tajemnice szwedzkich okrętów wojennych z XVIII wieku odsłonięte
W bałtyckich wodach podwodni archeolodzy natrafili na wiekowe artefakty, które znajdowały się we wrakach dwóch statków pochodzących z epoki nowożytnej. Badane statki to fregata Postillion oraz uzbrojony statek transportowy Cecilie. Obydwa statki stanowiące część floty szwedzkiego imperium zatonęły w wodach Morza Bałtyckiego u wybrzeży Rugii zimą z 1714 na 1715 rok. Przedmioty te odsłaniają kolejne tajemnice obydwu szwedzkich okrętów wojennych.
Zdaniem specjalistów obydwa okręty wojenne osiadły na mieliźnie podczas gwałtownej zimowej pogody, a następnie zatonęły wraz ze znaczną częścią ładunku znajdującego się wciąż na pokładzie. Po zatonięciu wraków nie były prowadzone na dużą skalę akcje ratunkowe, ani prace wydobywcze, dzięki czemu zawartość i załadunki, jakie znajdowały się na tych statkach, pozostawały w dużej mierze nietknięte pod powierzchnią Bałtyku przez ponad 300 lat.
Artefakty z zatopionych okrętów
Wrak fregaty Postillion został zidentyfikowany w 2016 r. podczas badań prowadzonych w związku z budową gazociągu Nord Stream 2 (będącego rosyjsko-niemieckim projektem geopolitycznym), z kolei wrak Cecilie odnaleziono w pobliżu wybrzeża Bałtyku.
Ostatnie prace badawcze realizowane przez morskich archeologów w obrębie tych wraków były realizowane przez Szwedzki Urząd ds. Dziedzictwa Narodowego oraz sztokholmskie Vrak – Muzeum Wraków. Badania te poskutkowały odkryciem licznych artefaktów związanych ze szwedzką marynarką wojenną doby XVIII wieku.
Pośród wydobytych przedmiotów znajdują się okrętowy dzwon oraz lufa działa z brązu, które są obecnie badane przez archeologów w Schwerinie. Naukowcy przypuszczają, że działo mogło zostać zdobyte podczas wojny trzydziestoletniej, co oznaczałoby, że w chwili zatonięcia statku miało już około 80 lat.
Podwodni archeolodzy natrafili także na inną broń, wyposażenie oraz przedmioty codziennego użytku. Znaleziska te dostarczają rzadkiego wglądu w zaopatrzenie szwedzkich jednostek wojennych oraz codzienne życie ich załóg podczas wielkiej wojny północnej.
III wojna północna
Zatonięcie obydwu tych statków miało związek z toczącą się w ówczesnym okresie w Europie Wschodniej i Północnej trzecią wojną północną z lat 1700–1721. Ten duży regionalny konflikt, nazywany także jako wielka wojna północna, był starciem pomiędzy Szwecją i Rosją o dominację w Europie Środkowo-Wschodniej. Sojusznikami Cesarstwa Rosyjskiego było Królestwo Danii i Norwegii, Saksonia, Prusy, Hanower, a później również Rzeczpospolita Obojga Narodów. Znaczna część działań zbrojnych tej wojny toczyła się na terytorium początkowo formalnie neutralnej Polski. Zwycięsko z tego konfliktu wyszła Rosja.
III wojnę północną zakończył pokój w Nystad z 1721 r. Ten traktat pokojowy przypieczętował wzrost znaczenia Rosji i utratę przez Szwecję statusu europejskiego mocarstwa. Szwecja utraciła również większość ze swoich ziem położonych nad wschodnim Bałtykiem, w tym m.in. Inflanty, Estonię, Ingrię i część Karelii – tereny te przejęła Rosja.
Do najważniejszych bitew III wojny północnej (1700–1721) należały: bitwa pod Narwą (1700), w której wojska szwedzkie pokonały armię rosyjską, bitwa pod Kliszowem (1702), gdzie Szwedzi zwyciężyli wojska sasko-polskie, oraz bitwa pod Połtawą (1709), będąca przełomowym zwycięstwem Rosji nad Szwecją. Ważne były także bitwa pod Helsingborgiem (1710), bitwa morska pod Gadebusch (1712) oraz bitwa morska pod Grengam (1720). Największe znaczenie miała jednak Połtawa, ponieważ to właśnie po klęsce w tej bitwie Szwecja zaczęła tracić dominację w regionie Bałtyku.
Morze Bałtyckie sprzyja zachowaniu skarbów archeologicznych
Niskie temperatury oraz niewielkie zasolenie Bałtyku sprzyjają zachowywaniu zarówno wraków, jak i wykonanych z materiałów organicznych przedmiotów. Dzięki temu archeolodzy mogą dziś odnajdywać artefakty w wyjątkowo dobrym stanie. Stanowiska dodatkowo zachowały się niemal nienaruszone, ponieważ przez ponad trzy stulecia nie prowadzono tam intensywnych prac wydobywczych.
Dalsze badania wraków mają pomóc naukowcom lepiej poznać funkcjonowanie szwedzkiej floty w ostatnim okresie wielkiej wojny północnej. Znaleziska mogą również dostarczyć cennych informacji o codziennym życiu marynarzy oraz żegludze po Bałtyku na początku XVIII wieku.
Marcin Jarzębski




