Tajwańskie chipy zwolnione z amerykańskich ceł

TSMC, wiodący producent tworzący tajwańskie chipy, zostanie zwolniony ze 100-procentowych ceł na te podzespoły, zapowiedzianych przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa – poinformował Liu Chin-ching, dyrektor Narodowej Rady Rozwoju Tajwanu.

TSMC, wiodący producent tworzący tajwańskie chipy, zostanie zwolniony ze 100-procentowych ceł na te podzespoły, zapowiedzianych przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa – poinformował Liu Chin-ching, dyrektor Narodowej Rady Rozwoju Tajwanu.

Tajwańskie chipy a amerykańskie cła

.Donald Trump powiadomił, że Waszyngton wprowadzi 100-procentowe cła na tajwańskie chipy i półprzewodniki. – Ponieważ Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC) jest głównym eksporterem Tajwanu i posiada fabryki w Stanach Zjednoczonych, jest zwolniony z ceł – wyjaśnił Liu podczas briefingu w parlamencie.

Jednocześnie przedstawiciel rządu zaznaczył, że inne tajwańskie firmy produkujące półprzewodniki mogą odczuć skutki nowych obciążeń. Władze zapowiedziały monitorowanie sytuacji i przygotowanie krótko- i średnioterminowych środków wsparcia dla branży.

Decyzja o nałożeniu ceł stanowi odpowiedź na oskarżenia o sabotowanie amerykańskiego przemysłu półprzewodnikowego – argumentował Trump.

W marcu br. TSMC, w ramach strategii ochrony swojej pozycji na rynku i w reakcji na wcześniejsze zapowiedzi Waszyngtonu, dotyczące sektora półprzewodników, ogłosiło inwestycję w wysokości 100 mld dolarów w budowę fabryk w USA. Koncentracja produkcji chipów na Tajwanie, określana mianem „tarczy krzemowej”, odgrywa kluczową rolę w strategiach bezpieczeństwa wyspy.

Tajwan, ze swojej strony, zobowiązał się również do zwiększenia zakupów amerykańskich nośników energii i podniesienia wydatków na obronność, aby uniknąć potencjalnych dodatkowych ceł. W ubiegłym tygodniu Trump ogłosił nałożenie ceł w wysokości 20 proc. na tajwański eksport do USA. Prezydent Lai Ching-te zapowiedział jednak prowadzenie dalszych negocjacji z Waszyngtonem w celu ich obniżenia.

Sankcje technologiczne o mocy bomby atomowej

.Na temat wojny technologicznej o półprzewodniki pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Jan ŚLIWA w tekście “Wojny półprzewodnikowe – droga do Pearl Harbor?“. Autor porusza w nim kwestie poważnego amerykańskiego embarga na sprzedaż chipów AI, które uderza gwałtownie w rozwój gospodarczy oraz technologiczny Chin.

“Embargo dotyczy sprzedaży Chinom software’u do projektowania chipów, eksportu maszyn do ich produkcji, produkcji chipów na zamówienie, jak również eksportu gotowych elementów. Chodzi o szczytowe technologie, nie o chipy do pralek – które zresztą Chińczycy swobodnie produkują sami. Dalej – żaden obywatel lub mieszkaniec Stanów Zjednoczonych nie może pracować dla firm znajdujących się na czarnej liście, nie może nawet zapewniać serwisu i napraw sprzętu dostarczonego wcześniej. Setki amerykańskich managerów o chińskich korzeniach będzie musiało wybrać między zachowaniem obywatelstwa a karierą”.

“Restrykcje te mają stosować firmy w Ameryce oraz w krajach sojuszniczych, jak tajwańska firma TSMC i holenderska ASML. Objęta jest nimi każda firma, która wykorzystuje amerykańskie technologie lub produkty. Każde „dotknięcie” Ameryki w procesie produkcyjnym ma konsekwencje. Jak powiedział Henry Kissinger: „Niebezpiecznie jest być wrogiem Ameryki, ale bycie jej przyjacielem może być fatalne”. Dla osłody Ameryka proponuje sojusznikom porozumienie „Chip 4” między nią w roli głównej, Tajwanem (nr 1 w produkcji procesorów), Koreą (nr 1 w produkcji chipów pamięci) i Japonią (nr 1 w sprzęcie). Promowanie tego związku było jednym z głównych celów wizyty Nancy Pelosi w Azji. Ceną nowej synergii miałaby być redukcja stosunków z Chinami, co nie jest takie proste”.

”Jeżeli się temu dobrze przyjrzeć, to restrykcje te mają siłę bomby atomowej. Przypominają reguły COCOM stosowane podczas zimnej wojny wobec bloku wschodniego. Przy nich wojna handlowa Trumpa to prawie pieszczoty. Chodzi tu o położenie na łopatki szczytowej technologii chińskiej, zablokowanie wszystkich ambicji Chin” – pisze Jan ŚLIWA.

Link do tekstu: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-sliwa-wojny-polprzewodnikowe/

PAP/ Krzysztof Pawliszak/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 sierpnia 2025