Teatr Siemaszkowej w Londynie zaprezentuje spektakl o rodzinie Ulmów

Rzeszowski Teatr im. Wandy Siemaszkowej zaprezentuje w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie spektakl o rodzinie Ulmów, zatytułowany „Sprawiedliwi. Historia rodziny Ulmów”.

Rzeszowski Teatr im. Wandy Siemaszkowej zaprezentuje w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie spektakl o rodzinie Ulmów, zatytułowany „Sprawiedliwi. Historia rodziny Ulmów”.

Spektakl o rodzinie Ulmów

.Zdaniem Marty Fortowskiej, sekretarz literackiej rzeszowskiej „Siemaszki”, wyjazd do Londynu ze spektaklem „Sprawiedliwi. Historia rodziny Ulmów” jest doskonałą okazją do promocji nie tylko polskiej kultury i sztuki na arenie międzynarodowej, ale również szansą na przybliżenie odbiorcom niezwykłej historii „zwykłych ludzi z Markowej”, „którzy ryzykowali życie własne i swoich dzieci, by w czasach II wojny światowej ratować życie innych przed niemieckim barbarzyństwem”.

„Przykład Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci, w tym jednego nienarodzonego, jest jednym z najbardziej heroicznych czynów w historii naszego kraju. W okupowanej przez Niemców Polsce, pomoc Żydom była karana śmiercią. Rodzina Ulmów, nie zważając na osobiste ryzyko, ukrywała Żydów we własnym domu, dając im nie tylko schronienie, ale przede wszystkim nadzieję. Ponieśli za to najwyższą karę – cała rodzina, wraz z tymi, których ukrywali, została zamordowana przez bestialskich niemieckich żandarmów 24 marca 1944 roku” – przypomniała Fortowska.

Przez wiele lat historia o rodzinie Ulmów przekazywana była jedynie z ust do ust

.„Wreszcie, po latach usłyszał ją świat, a rodzina Ulmów we wrześniu 2023 została wyniesiona do godności ołtarza” – zaznaczyła Fortowska.

Materialnym świadectwem ich heroizmu jest także otwarte w 2016 roku Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, będące centrum dialogu narodu polskiego i narodu żydowskiego.

Sejm RP ogłosił 2024 Rokiem Rodziny Ulmów uznając, że „Ulmowie są w Polsce oraz poza jej granicami symbolem tych wszystkich, którzy oddali życie za pomoc prześladowanym przez Niemców Żydom”.

„Nasz teatr blisko sześć lat temu uznał, że historia +Samarytan z Markowej+ zasługuje na to, by opowiedzieć ją ze sceny. Spektakl powstał na zamówienie teatru, a sztukę napisał i wyreżyserował rzeszowianin Beniamin Maria Bukowski” – wyjaśniła Fortowska.

Premiera spektaklu odbyła się w październiku 2018 roku

.Tematem przedstawienia jest historia rodziny Ulmów, którzy w czasie II wojny światowej ukrywali Żydów, w wyniku czego zostali zadenuncjowani i zamordowani przez Niemców.

Reżyserem spektaklu i autorem sztuki jest młody dramatopisarz i reżyser Beniamin M. Bukowski. Bohaterami przedstawienia są małżonkowie Wiktoria i Józef Ulma. Głównym bohaterom towarzyszą trzy Głosy, które komentują wydarzenia, wypowiadają myśli, spostrzeżenia, słowa uczestników tamtych wydarzeń, jak np. sąsiadka, mundurowy, czy córka Ulmów.

W spektaklu dość szczegółowo zrekonstruowano zdarzenia; oddana została też panująca w Markowej w okresie II wojny światowej atmosfera.

Spektakl „Sprawiedliwi. Historia rodziny Ulmów” zaprezentowany zostanie w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie w dniach w weekend (27 i 28 stycznia 2024 roku).

Spektakl zrealizowano z inicjatywy Fundacji im. Rodziny Ulmów „SOAR”. Wyjazd ekipy rzeszowskiego teatru finansowany jest ze środków samorządu województwa podkarpackiego. Swoim patronatem objęli go także prezydent Rzeszowa i wojewoda podkarpacki.

Historia rodziny Ulmów

.Józef i Wiktoria Ulmowie przyjęli w czasie okupacji pod swój dach w Markowej koło Łańcuta ośmioro Żydów z rodzin Goldmanów, Gruenfeldów i Didnerów. Wiosną 1944 roku zostali zadenuncjowani, zapewne przez granatowego policjanta.

Nad ranem 24 marca 1944 r. niemieccy żandarmi zamordowali ośmioro Żydów oraz ukrywających ich Józefa Ulmę i będącą w zaawansowanej ciąży jego żonę Wiktorię. Niemcy zabili też szóstkę ich dzieci. Najstarsza Stasia miała osiem lat, najmłodsze dziecko – półtora roku.

W 1995 r. Józefowi i Wiktorii nadano pośmiertnie tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2010 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. 17 marca 2016 r. otwarte zostało w Markowej pierwsze w Polsce Muzeum Polaków Ratujących Żydów, które przyjęło ich imię.

W liczącej ok. 4,5 tys. mieszkańców Markowej Ulmowie nie byli jedyną rodziną, która ukrywała Żydów. 21 innych Żydów przeżyło okupację w sześciu chłopskich domach. Przed II wojną światową w Markowej mieszkało ok. 120 Żydów.

Ulmowie znakiem czasu dla współczesnego świata

.Spoglądając na rodzinę Ulmów, „świętych w normalności”, odczytujemy ich życie w kluczu znaku czasu i swoistego rodzaju przesłania nadziei dla współczesnego świata – pisze abp Adam SZAL na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

„W związku z procesem beatyfikacyjnym Józefa i Wiktorii Ulmów i ich siedmiorga dzieci pojawiły się pytania. Dlaczego dopiero teraz wspomina się i odwołuje do męczeńskiej śmierci polskiej rodziny i ewangelicznych postaw, którymi żyła? Dlaczego dopiero po kilkudziesięciu latach sprawa śmierci Ulmów stała się przedmiotem większego zatroskania Kościoła i starań o wyniesienie ich na ołtarze?”.

„Odpowiedzi na te pytania jest zapewne wiele. Jedni będą odwoływać się do kontekstu historycznego, inni do geopolitycznego. Dla człowieka wierzącego najistotniejszym argumentem jest z pewnością argument wiary i płynąca z niej zachęta do odczytywania znaków czasu oraz opatrznościowego prowadzenia współczesnego człowieka przez samego Boga. Bóg bowiem poucza, napomina, inspiruje poprzez wydarzenia, które należy „czytać” w kontekście historii zbawienia, w którą wpisują się nasze obecne życie i współczesny świat. Bóg nie zamilkł w dziejowych losach świata. Wręcz przeciwnie, poprzez wydarzenia, osoby, natchnienia – daje nam wskazówki dotyczące współczesnego świata, będącego pod wieloma względami w kryzysie”. 

Nawet i bez szczegółowej analizy socjologicznej dostrzegamy aksjologiczny chaos, dramat rozpadających się czy zniewolonych nałogami rodzin, narastające konflikty kulturowe czy międzynarodowe, brak szacunku dla ludzkiego życia. Zawrócenie z drogi prowadzącej do kryzysu czy wręcz zmierzchu cywilizacji zachodnioeuropejskiej wydaje się przedsięwzięciem trudnym, ale nie niemożliwym. Sposobami odrodzenia świata mogą być pogłębiona refleksja nad rodziną i różnego rodzaju zabiegi wychowawczo-edukacyjne oraz prawne, zmierzające do jej odnowy i docenienia w wielowątkowych dyskusjach społecznych. To rodziny oparte na trwałym fundamencie, jakim jest wiara, nadzieja i miłość, są w stanie wpłynąć na złagodzenie współczesnych problemów.

„Sto lat temu polski Święty Józef Sebastian Pelczar, widząc problemy otaczającego go świata, wskazał na ważny sposób odrodzenia ówczesnego społeczeństwa: przez dowartościowanie rodziny. W liście pasterskim z 1920 roku pisał, że „rodzina jest niejako żywą świątynią, jest pierwszą szkołą życia. Rodzina jest jedną z podwalin, na których się wspiera gmach społeczeństwa”. Zachęcał także do tego, by „wszystkie rodziny katolickie poświęciły się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, mając to przekonanie, że jeżeli poświęcenie się będzie szczere, skuteczne i trwałe, to jest jeżeli wszyscy członkowie rodziny żyć będą bogobojnie, zachowywać wiernie przykazania boskie i kościelne, spełniać sumiennie swe obowiązki, a szczególnie jeżeli rodzice będą prawdziwie po katolicku wychowywać swe dzieci, otrzymają wszyscy od Serca Jezusowego przeobfite łaski, osobliwie zaś pomoc w walkach życia, pociechę w cierpieniach, opiekę w sieroctwie, nadzieję przy śmierci i zbawienie w wieczności”.

Należy przypuszczać, że na ścianach domu Józefa i Wiktorii Ulmów, zgodnie z ówczesnymi zwyczajami, widoczny był wizerunek Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Rodzina ta wzrastała więc w atmosferze wiary, nadziei i miłości. Wzorem Pana Jezusa, którego Serce jest otwarte dla wszystkich ludzi, Słudzy Boży przyjęli bliźnich narodowości żydowskiej, będących w potrzebie. Ten heroiczny czyn, ukształtowany przez wychowanie w oparciu o ewangeliczne przesłanie o miłosiernym Samarytaninie, ściągnął na nich dramatyczne konsekwencje ze strony niemieckich okupantów. Miłość biorąca swe źródło od Serca Jezusa zwyciężyła obawy, lęk i zrodziła ich do „nowego życia”.

„Jak wynika z przebiegu procesu beatyfikacyjnego, rodzice wraz z dziećmi korzystali ze środków ogólnie dostępnych, proponowanych przez Kościół katolicki, a służących prowadzeniu życia religijnego. Wyróżniali się między innymi tym, że sięgali do licznych publikacji religijnych, zgłębiając przy tym teksty Pisma Świętego, korzystali z życia sakramentalnego”.

„Papież Franciszek podczas audiencji generalnej w dniu 28 listopada 2018 r. zachęcał: „Niech ta wielodzietna Rodzina Sług Bożych, oczekujących na beatyfikację, będzie dla wszystkich przykładem wierności Bogu i Jego przykazaniom, miłości bliźniego oraz szacunku dla ludzkiej godności”. Życie według zasad podanych przez Objawienie Boże, zachowywanie przykazań Dekalogu i przykazania miłości bliźniego prowadzi do otwartości serca, szczególnie wobec odrzuconych, pogardzanych, chorych”.

„Spoglądając na rodzinę Ulmów, „świętych w normalności”, odczytujemy ich życie w kluczu znaku czasu i swoistego rodzaju przesłania nadziei dla współczesnego świata. Ich rodzinne życie, ubogacone łaską Bożą, naznaczone miłością, radością, pokojem ducha, cierpliwością, uprzejmością, dobrocią, wiernością,łagodnością i opanowaniem (por. Ga 5,22-23), jest dzisiaj zachętą do tego, by każdy z nas, realizując swoje życiowe powołanie, na pozór szare, typowe, szablonowe, dążył do zrealizowania powszechnego powołania do świętości”.

PAP/ Agnieszka Pipała/ Wszystko co Najważniejsze/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 stycznia 2024