Tegoroczne Biennale w cieniu protestów i bojkotów

Biennale Sztuki w Wenecji nie jest jedynie artystycznym festiwalem, w tym roku wydarzenie zdominowała polityka. Kontrowersje wywołuje szczególnie obecność Rosji i Izraela. W piątek po południu ma się zacząć 24-godzinny antyizraelski protest.

Protesty zaczęły się już pierwszego dnia Biennale

.Na Biennale Sztuki wielkim cieniem kładą się konflikty: rosyjsko-ukraiński, izraelsko-palestyński i amerykańsko-irański.

Do udziału w Biennale wróciła Rosja – nieobecna podczas dwóch poprzednich edycji (2022 i 2024) z powodu pełnoskalowej agresji na Ukrainę. Decyzja ta wywołała sprzeciw przedstawicieli rządów 22 państw – protest podpisała m.in. szefowa polskiego resortu kultury Marta Cienkowska.

Również obecność w Wenecji Izraela wywołuje falę sprzeciwów. W kwietniu jury poinformowało, że nie będzie brać pod uwagę państw, których przywódcy są obecnie oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości przez Międzynarodowy Trybunał Karny – tym samym wykluczyło Rosję i Izrael z konkursu. 30 kwietnia całe jury podało się jednak do dymisji, wobec tego organizatorzy imprezy ogłosili, że w tym roku nie zostaną przyznane Złote i Srebrne Lwy. Ustanowiono dwie nowe nagrody pod nazwą Lwy Zwiedzających – to goście przybywający na teren światowej wystawy wskażą w głosowaniu swoich faworytów.

Tuż przed rozpoczęciem imprezy organizatorzy podali w lakonicznym komunikacie, że Iran nie weźmie w niej udziału.

Protesty zaczęły się już pierwszego dnia Biennale. W środę podczas otwarcia rosyjskiego pawilonu młody mężczyzna rozlał mleko, a następnie rzucił kawałkiem parmezanu w ścianę. Został zatrzymany przez służby – podała włoska agencja Ansa. Skwer przed budynkiem był pełen protestujących. Demonstranci z ukraińskimi flagami skandowali hasła: „Rosja państwem terrorystycznym!”, i trzymali antyrosyjskie plakaty. Na jednym z nich widniał napis: „Nie dla pawilonów ludobójców!”. Do budynku próbowały się dostać także aktywistki z grupy Pussy Riot wykrzykujące: „Sztuką Rosji jest krew!”. Były także członkinie ruchu feministycznego Femen. Doszło do starć z policją. W czwartek z kolei charakterystyczne różowe kominiarki Pussy Riot można było zauważyć również pod pałacem Ca Giustinian, siedzibą kierownictwa i biur organizacyjnych Fundacji La Biennale di Venezia. Kobiety przemaszerowały w kierunku pobliskiego Placu Świętego Marka, trzymając ukraińskie flagi i wznosząc okrzyki przeciwko Putinowi. Ich pochodowi towarzyszyły różowe świece dymne.

W piątek przed południem pod Pawilonem Rosyjskim panował spokój. Przed wejściem do budynku rozłożony został transparent z napisem „WAR – 926 km” i obrazkiem płonącego domu. Liczba odnosi się do odległości dzielącej Wenecję od granicy Ukrainy. Co chwila dało się usłyszeć obraźliwe okrzyki wobec Putina i Rosji.

Ewa Chomicka, jedna z kuratorek Pawilonu Polskiego, poinformowała podczas inauguracji wystawy, że w geście sprzeciwu wobec udziału Rosji Pawilon Polski będzie zamknięty w piątek od godz. 16 do 19. – W tym czasie zachęcamy do tłumnego odwiedzania Pawilonu Ukrainy – mówiła.

Na godz. 16.30 zaplanowano także protest pod hasłem „Boycott the Genocide Pavilion”. Jego organizatorem jest międzynarodowa koalicja artystów, kuratorów i pracowników kultury – Art Not Genocide Alliance (ANGA). Demonstracja ma się rozpocząć na jednej z głównych weneckich ulic – via Garibaldi – i potrwać 24 godziny.

Biennale Sztuki w Wenecji. Najważniejsze wydarzenie artystyczne w Europie

.Z powodu strajków w piątek pawilony w Giardini są zamknięte lub tymczasowo zamykane. Z pawilonu Japonii zabrano część ekspozycji na parterze – lalki, które wyglądają jak niemowlęta. W miejscu brakujących elementów widać kartki z napisem: „Dzieci poszły na strajk”.

Przed niektórymi zamkniętymi pawilonami (m.in. Belgii, Holandii, Korei) na budynkach i przed nimi widnieją plakaty z hasłami: „Wolna Palestyna. Obalić syjonizm” oraz „Wspieramy Palestynę, ponieważ wiemy, że destrukcja Palestyny oznacza destrukcję świata”. Na szybach można też przeczytać: „Nie dla artwashingu. Nie dla Pawilonu Ludobójstwa. Jesteśmy solidarni ze strajkiem włoskiego sektora kultury. Domagamy się zakończenia ludobójstwa, zbrodni wojennych i systematycznej destrukcji życia w Palestynie. Potępiamy używanie kultury do normalizowania przemocy usankcjonowanej przez państwo i apartheid. Dość działania, jak zwykle. Wzywamy do izolacji Izraela i nałożenia na niego sankcji. Odrzucamy milczenie. Wzywamy do zakończenia okupacji Palestyny. Nie dla imperialistycznych wojen”.

Tymczasowo zamknięto także m.in. pawilony Wielkiej Brytanii i Austrii. W pawilonie Kataru z powodu strajku wstrzymano pokaz głównej instalacji wideo.

61. Międzynarodowa Wystawa Sztuki – La Biennale di Venezia otwiera się dla publiczności 9 maja i potrwa do 22 listopada.

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 maja 2026