Trzy czwarte Francuzów nie ufa rządzącym

Trzy czwarte Francuzów nie ufa rządzącym

Aż 74 proc. Francuzów nie ufa prezydentowi Emmanuelowi Macronowi i premierowi François Bayrou. Prezydent w tym roku może się cieszyć drobną poprawą wyniku sondażowego, ale premier sięga po rekord nieufności. Jordan Bardella nadal króluje, zdobywając pozytywne opinie.

Złe oceny rządzących

.Według „Baromètre” publikowanego w „Le Figaro Magazine”, czyli badania opinii publicznej instytutu Verian, prezydentowi Macronowi ufa 21 proc. ankietowanych. Po osiągnięciu rekordu niepopularności na początku roku prezydent zyskał, inscenizując przywództwo w Europie w kontekście sytuacji na Ukrainie. Kiedy Donald Trump rozpoczął swoją dyplomatyczną ofensywę w celu szybkiego podpisania zawieszenia broni między Moskwą i Kijowem, prezydent Francji wszedł w rolę „pierwszego oponenta” wobec tzw. „zdrady” Stanów Zjednoczonych.

Ofensywny ton, szczyty szefów państw europejskich, deklaracje wsparcia dla Ukrainy, orędzie telewizyjne… Wszystko to przyniosło prezydentowi wzrost o 3 pp. zaufania od stycznia. Pod koniec 2024 roku tylko 18 proc. Francuzów twierdziło, że ufa Emmanuelowi Macronowi w kwestii rozwiązywania problemów kraju.

Sytuacja jest mniej ciekawa dla premiera: wskaźnik zaufania François Bayrou nadal spada. 17 proc. Francuzów (–3 punkty w porównaniu z ubiegłym miesiącem) ma do niego zaufanie, co jest bliskie rekordowemu poziomowi nieufności odnotowanemu w przypadku jego poprzedników – Manuela Vallsa (18 proc. w czerwcu 2016 r.) i Jean-Marca Ayrault (16 proc. w marcu 2014 r.). Jest to delikatna sytuacja, nawet wewnątrz jego obozu, ponieważ tylko 47 proc. (–4 punkty) zwolenników bloku centrowego ma do niego zaufanie. Premier płaci tutaj za swoją strategię utrzymania władzy: polityczny i parlamentarny bezruch, aby nikogo nie drażnić i nie dać powodów lewicy do sięgnięcia po kolejne wotum nieufności.

Rassemblement National nadal króluje

.Wśród polityków z najlepszym poziomem poparcia zdecydowanie przodują liderzy prawicowego Rassemblement National – Jordan Bardella (41 proc. pozytywnych opinii) i Marine Le Pen (36 proc.). Badanie zostało zrealizowane 31 marca i 1 kwietnia, czyli już po wyroku dyskwalifikacji wyborczej nałożonej na szefową klubu parlamentarnego RN.

Reszta postaci politycznych walczących o podium zalicza spadki: były premier i zapowiadany kandydat w przyszłych wyborach prezydenckich Édouard Philippe uzyskuje 34 proc. zaufania (–3 punkty), minister spraw wewnętrznych Bruno Retailleau 31 proc. (–3 punkty), były premier i przewodniczący klubu parlamentarnego bloku centrowego Gabriel Attal 31 proc., minister sprawiedliwości Gérald Darmanin 27 proc. (–2 punkty), tyle samo co posłanka europejska i założycielka prawicowej partii Identité-Libertés Marion Maréchal.

Z polityków otwarcie lewicowych najwyżej plasuje się europoseł socjalista Raphaël Glucksmann z 23 proc. zaufania (+3 punkty). Tylko 10 proc. Francuzów wróży dobrą przyszłość liderowi lewicy Jean-Lucowi Mélenchonowi. Należy jednak ostrożnie podchodzić do tego ostatniego wyniku. Jean-Luc Mélenchon potrafi umiejętnie prowadzić kampanie wyborcze i uzyskuje zazwyczaj lepsze wyniki, niż przewidują sondaże. Na przykład w 2022 roku, miesiąc przed wyborami prezydenckimi, sondaże dawały mu 11 proc. poparcia, a ostatecznie uzyskał 22 proc. Podobna sytuacja miała miejsce w 2017 roku.

Nathaniel Garstecka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 5 kwietnia 2025