Ukryty głód dzieci staje się poważnym problemem społecznym w Polsce

ukryty głód dzieci

Choć w ciągu ostatniej dekady skrajne ubóstwo dzieci w Polsce zmniejszyło się niemal o połowę, problem niedożywienia nie zniknął. Najnowszy raport Federacji Polskich Banków Żywności pokazuje, że coraz większym wyzwaniem staje się tzw. ukryty głód, czyli niedożywienie jakościowe. Z badania przeprowadzonego wśród uczniów klas 4–8 wynika, że niemal co czwarte dziecko przychodzi do szkoły bez drugiego śniadania, a słodzone napoje stały się głównym źródłem nawodnienia dzieci. 

Ukryty głód dzieci nie jest wyłącznie skutkiem ubóstwa

Raport „Ukryty głód dzieci” jest pierwszą próbą kompleksowego zmierzenia skali niedożywienia jakościowego wśród polskich uczniów. Badanie objęło 954 uczniów klas 4–8 z dziesięciu szkół podstawowych znajdujących się w pięciu województwach. Autorzy podkreślają, że uzyskane wyniki należy traktować jako minimalny szacunek rzeczywistej skali problemu, ponieważ część dzieci może nie ujawniać swojej sytuacji z powodu wstydu lub obawy przed stygmatyzacją. 

Według danych GUS w 2024 roku poniżej progu skrajnego ubóstwa żyło około 364 tys. dzieci. W porównaniu z 2014 rokiem oznacza to spadek z poziomu 10,3 proc. do 5,4 proc. Autorzy raportu wskazują jednak, że niedożywienie jakościowe nie dotyczy wyłącznie rodzin najuboższych. Problem może wynikać zarówno z ograniczeń finansowych, jak i z niedostatecznych kompetencji żywieniowych opiekunów. W wielu przypadkach oba czynniki występują jednocześnie, wzmacniając negatywne skutki dla dziecka. 

Co czwarte dziecko nie ma drugiego śniadania

Najbardziej niepokojące dane dotyczą codziennych doświadczeń dzieci w szkole. Badanie pokazuje, że 23,2 proc. uczniów nie przynosi do szkoły żadnego drugiego śniadania. Oznacza to, że w statystycznej klasie liczącej 25 osób blisko sześciu uczniów pozostaje bez posiłku podczas przerwy. 

Jednocześnie tylko 30,5 proc. dzieci deklaruje, że po posiłku zawsze czuje sytość. Z kolei 12 proc. badanych przyznaje, że sytości nie odczuwa prawie nigdy lub tylko sporadycznie. Raport wskazuje również, że 15,3 proc. dzieci doświadcza głodu często lub zawsze, zarówno w domu, jak i w szkole. 

Słodzone napoje wyprzedziły wodę

Szczególnie alarmujące są dane dotyczące nawodnienia dzieci. Głównym napojem spożywanym w ciągu dnia szkolnego są słodzone napoje, które wskazało 35 proc. uczniów. Woda znalazła się dopiero na drugim miejscu z wynikiem 21,5 proc. Oznacza to przewagę napojów słodzonych nad wodą o niemal 14 punktów procentowych. 

Raport zwraca również uwagę na fakt, że 3,7 proc. badanych uczniów deklaruje spożywanie napojów energetycznych, mimo obowiązującego zakazu sprzedaży takich produktów osobom niepełnoletnim. 

Ukryty głód wpływa na zdrowie, naukę i relacje społeczne

Autorzy raportu podkreślają, że skutki ukrytego głodu wykraczają daleko poza kwestie żywieniowe. Niedobory składników odżywczych mogą prowadzić do zaburzeń rozwoju organizmu oraz problemów zdrowotnych związanych z niedostateczną podażą żelaza, cynku czy witaminy D. Jednocześnie niedożywienie przekłada się na trudności z koncentracją, gorsze wyniki w nauce, zmęczenie podczas zajęć oraz większą absencję szkolną. 

Raport zwraca uwagę także na konsekwencje psychospołeczne. Niepewność związana z dostępem do żywności wywołuje stres, obniża samoocenę i zwiększa ryzyko wykluczenia z grupy rówieśniczej. W wielu przypadkach prowadzi również do wycofania społecznego lub zachowań agresywnych. 

Paradoks nadwagi i niedożywienia

Jednym z najważniejszych ustaleń raportu jest wskazanie paradoksu współwystępowania nadwagi i niedożywienia. Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce państw Unii Europejskiej pod względem odsetka otyłości i nadwagi wśród ośmiolatków. Jednocześnie ta sama wysoko przetworzona, tania żywność, która dostarcza dużej liczby kalorii, nie zapewnia odpowiedniej ilości składników odżywczych. W efekcie dziecko może mieć prawidłową lub nawet nadmierną masę ciała, a równocześnie cierpieć na niedobory wpływające na funkcjonowanie organizmu. 

Wstyd utrudnia korzystanie z pomocy

Raport wskazuje, że jedną z najważniejszych barier w walce z ukrytym głodem jest wstyd. Rodziny i dzieci doświadczające problemów żywnościowych często nie korzystają z dostępnego wsparcia z obawy przed stygmatyzacją. Mechanizm ten utrudnia zarówno skuteczną pomoc, jak i ocenę rzeczywistej skali zjawiska. Autorzy podkreślają, że problem ten ma charakter systemowy i wymaga działań wykraczających poza samą pomoc materialną. 

Ukryty głód dzieci AD 2026

Wnioski raportu Federacji Polskich Banków Żywności pokazują, że ograniczenie skrajnego ubóstwa nie oznacza rozwiązania problemu niedożywienia dzieci. Ukryty głód przybiera dziś formę jakościową i obejmuje znacznie szerszą grupę niż wynikałoby to z oficjalnych statystyk ubóstwa. Brak drugiego śniadania, dominacja słodzonych napojów, problemy z poczuciem sytości oraz bariery psychologiczne związane z korzystaniem z pomocy tworzą zjawisko, które wpływa jednocześnie na zdrowie, edukację i rozwój społeczny najmłodszych. 

Damian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 4 czerwca 2026