Uszkodzenie Nord Stream mogło uwolnić zatopioną broń chemiczną  

Uszkodzenie Nord Stream mogło uwolnić zatopioną broń chemiczną  

Naukowcy, oceniający szkody wywołane przez uszkodzenie Nord Stream, obawiają się, że mogło dojść do potencjalnie większego skażenia, spowodowanego uwolnieniem toksycznych związków z zatopionej po II wojnie światowej niemieckiej broni chemicznej.  

.Naukowcy z Danii starają się ustalić potencjalną toksyczność zanieczyszczeń i zakres zniszczeń, których przyczyną mogło być uszkodzenie Nord Stream. Mają oni obawy, że wybuchy, które rozszczelniły gazociąg spowodowały dalszy chaos w środowisku naturalnym, poprzez uwolnienie zanieczyszczeń pochodzących z niemieckiej broni chemicznej zatopionej po II wojnie światowej. W skład odpadów mogły wchodzić metale ciężkie i radioaktywne pierwiastki. 

Wybuchy, które przerwały rurociągi na Morzu Bałtyckim 26. września, miały miejsce bardzo blisko duńskiej wyspy Bornholm. Obszaru, gdzie w 1947 roku w ramach powojennej demilitaryzacji Niemiec zatopiono zapasy chemicznych środków bojowych. W miejscu tym unieszkodliwiono około 32 tys. ton broni chemicznej, w tym 11 tys. ton aktywnych chemicznych środków bojowych jak podaje Nature.  

Hans Sanderson, ekolog z Uniwersytetu Aarhus w Danii tłumaczy, że z czasem metalowe obudowy większości zatopionych głowic prawdopodobnie uległy korozji, powodując wypłukiwanie zawartości do otaczających osadów. Gwałtowne wydalenie metanu z pękniętego rurociągu mogło spowodować przedostanie się tych zanieczyszczeń do słupa wody, co zaszkodziłoby morskiej przyrodzie. W skład zatopionych odpadów wchodzą najprawdopodobniej toksyczne substancje chemiczne zmniejszające palność zwane polibromowanymi difenyloeterytami, metale ciężkie, w tym rtęć, kadm i ołów oraz radioaktywny izotop cezu-137.  

Morze Bałtyckie jest w zasadzie jednym z najsilniej zanieczyszczonych mórz na naszej planecie. Więc ten osad tutaj jest pełen śmieci. Te wybuchy miały miejsce tak blisko miejsca zrzutu tej broni chemicznej, jak to tylko możliwe – mówi Hans Sanderson, który był zaangażowany w ocenę wpływu na środowisko, gdy pierwotnie budowano rurociąg Nord Stream. 

Naukowiec twierdzi, że uwolniony metan z pękniętego rurociągu mógł wraz ze słupem wody unieść osady zalegające na dnie. Były bowiem luźne i nie przylegały do dna. Jego zespół wykorzystuje teraz dane z trwającego monitoringu w tym rejonie, aby modelować zakres rozproszenia osadów spowodowany wybuchami. Grupa wykorzysta następnie progi toksyczności dla różnych gatunków morskich stworzeń, aby zbadać, czy prawdopodobnie doszło do znacznego uszkodzenia życia morskiego. Naukowcy rozpoczęli również pobieranie próbek wody morskiej i osadów z tego obszaru, aby poprawić dokładność swoich modeli. Osady, które zostały naruszone, pozostaną zawieszone w wodzie morskiej przez długi czas, ponieważ Morze Bałtyckie jest stosunkowo statyczne, bez znaczących pływów i prądów.  

Myślę, że jest powód do niepokoju. Biorąc pod uwagę rozmiar i skalę wycieku metanu, to dość duże ilości osadów zostaną zdemobilizowane – mówi Rodney Forster, naukowiec morski z University of Hull w Wielkiej Brytanii. 

Możliwe szkody 

.Jak tłumaczy John Bothwell, biochemik morski z Uniwersytetu w Durham w Wielkiej Brytanii, potencjalne szkody dla dzikiej przyrody mogą być złagodzone przez czas, w którym wydarzyła się eksplozja. Cykle życia morskiego przerywane są na zimę w połowie października. Miejsce wybuchu znajduje się w obszarze tarła dorsza, ale odbywa się ono na wiosnę. Potencjalne zanieczyszczenie mogło mieć mimo wszystko wpływ na wiele sfer życia morskiego.  

Rodney Forster mówi, że naukowcy z krajów graniczących z tym obszarem mogliby dostarczyć użytecznych danych. Niemcy, Szwecja i Dania mają odpowiednie statki badawcze, by móc zbadać poziom zanieczyszczenia. Wszelkie osady przeniesione na powierzchnię powinny być również widoczne na zdjęciach satelitarnych. Naukowców niepokoi fakt, że osad mógłby być silnie zanieczyszczony i spowodować duże problemy. Muszą dowiedzieć się, czy wybuchy doprowadziły do uwolnienia zatopionej broni chemicznej.  

Na temat tego jak ważna jest ochrona ziemskich zasobów wody pisze na łamach Wszystko co Najważniejsze prof. Jurand WOJEWODA w tekście “Co musimy wiedzieć o stanie wód w Polsce i na świecie?” [LINK].

Oprac. Emil Gołoś

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 października 2022