W Chester House Estate odkryto starożytną ceramikę samijską

W trakcie wykopalisk na terenie zabytkowej posiadłości Chester House Estate w hrabstwie Northamptonshire w Anglii, w których brali udział studenci archeologii z Uniwersytetu w Leicester, odkryto sześć doskonale zachowanych rzymskich naczyń.
Zabytkowa posiadłość Chester House Estate
.Zaskakujące znalezisko z terenu położonej nieopodal Irchester posiadłości Chester House Estate w środkowej Anglii zostało dokonane przez studenta trzeciego roku archeologii na Uniwersytecie w Leicester Davidsona Copelanda. Badania na obrzeżach Irchester są prowadzone przez archeologów i studentów archeologii z tej angielskiej uczelni oraz wolontariuszy.
Odbywające się w czerwcu 2024 r. na obszarze tej historycznej rezydencji prace archeologiczne były pierwszymi wykopaliskami w których student ten brał udział. Szczęście początkowemu archeologowi zdecydowanie dopisało, bo już w ich trakcie dokonał swojego pierwszego znaczącego odkrycia w postaci sześciu świetnie zachowanych rzymskich naczyń.
„To było niesamowite doświadczenie dla naszego studenta Davidsona i jesteśmy bardzo dumni z jego wysiłków. Odkrycie naczyń było żmudnym procesem. Udane wykopaliska były wynikiem wyjątkowej pracy zespołowej i wskazówek ekspertów” – powiedziała prof. archeologii Sarah Scott z Uniwersytetu w Leicester.
Starożytna ceramika samijska
.Specjalista w dziedzinie ceramiki archeologicznej, dr Adam Sutton z firmy konsultingowej Archeologia Aurelius, przeanalizował odkrytą kolekcję i zidentyfikował je jako zlewki, mały flakon, dwa słoiki i miskę – wszystkie te przedmioty zostały również zaklasyfikowane jako terra sigillata (rodzaj rzymskiej ceramiki użytkowej charakteryzującej się czerwoną barwą polewy) oraz zostały datowany na II wiek naszej ery.
Jedno ze znalezionych w Chester House Estate naczyń, a dokładnie misa, była oznaczona znakiem, który ujawnił, że jej twórca nazywał się Dexter i pracował w tym czasie na terenach środkowej Galii (dzisiejsza Francja).
Terra sigillata (co w sposób dosłowny można przetłumaczyć jako „ziemia stemplowana”) jest określana inaczej jako ceramika samijska. Cechą która szczególnie ją wyróżniała była połyskliwa czerwona powierzchnia – przybierała ona formę gładkiej lub zdobionej wielorakimi dekoracjami reliefowymi (stemplowaną, rytą, nakładaną, barbotinową). Ta rzymska ceramika była masowo produkowana od I wieku p.n.e. do III wieku n.e.
Nowo odkryte w Chester House Estate naczynia zostały znalezione na dnie głębokiego dołu, co sugeruje, że zostały tam umyślnie umieszczone. Niektóre z nich miały otwory, co sugeruje, że mogły mieć praktyczne zastosowanie: mogły służyć za skarbonki lub jako naczynia wykorzystywane przy składaniu ofiar religijnych. „To fascynujące odkrycie wzbudziło ogromne zainteresowanie i podekscytowanie zarówno wśród członków zespołu, jak i odwiedzających” – powiedział prof. Scott.
Zapomniane światy
.Zastępca Redaktora Naczelnego „Wszystko co Najważniejsze”, Michał KŁOSOWSKI, w tekście „Sens zapomnianych światów„, zaznacza, że: „Bo ostatecznie to tego właśnie się zawsze szuka – oznak sensu, okruchów celu, artefaktów myśli, przebłysków dążenia do czegoś więcej, nawet jeśli miałoby być to po prostu antyczne bogactwo w postaci monet czy kolejna piramida. Każda prosta linia kamieni z epoki brązu czy żelaza świadczy przecież o jakimś przebłysku myśli i celu. Biorąc to pod uwagę, nie powinno dziwić, że archeologia swoje triumfy święci w Polsce, kraju skazanym na wieczną tymczasowość, zawieszonym w historii ostatnich dwustu lat ciągle „pomiędzy”, ciągle z potrzebą odbudowy i koniecznością poszukiwania sensu”.
„Poza tym wszystkim zadajemy pytania: dlaczego neandertalczyk, chowając bliskich w irańskiej jaskini Szanidar, pozostawiał im na ostatnią drogę malunki i wonne kwiaty? Albo jak to było z koczowniczymi ludami Wielkiego Stepu? Co ciągnęło je na zachód? Dlaczego Germanie tak nienawidzili Rzymu, a Wandalowie nie mogli zostawić stolicy imperium w spokoju? Co łączy koniec złotego okresu kultury Pueblo z małą epoką lodowcową i jaki jest sens tych malunków naskalnych, odkrywanych pod każdą szerokością geograficzną? Może nie na wszystko znajduje się odpowiedzi, może nie zawsze ma się do dyspozycji najnowszy sprzęt, radary i drony. Ale jest pasja, której nie da się przecenić. I są pytania, które nie dają spokoju. Przecież egipska cywilizacja nie mogła przyjść z ciemności wnętrza kontynentu, musiała przyjść od strony światła. Życie nie bierze w końcu początku z mroku, ale z jasności” – dodaje Michał KŁOSOWSKI.
Oprac. MJ



