W Paryżu zawieszono aukcję maszyny liczącej Blaise'a Pascala

W Paryżu zawieszono sprzedaż na aukcji maszyny liczącej Blaise'a Pascala - poinformował dom aukcyjny Christie's. Powodem jest zawieszenie przez paryski sąd zezwolenia na wywóz maszyny, skonstruowanej przez Pascala w 1642 roku. Wartość maszyny Pascala szacowana jest na 2-3 mln euro.

W Paryżu zawieszono sprzedaż na aukcji maszyny liczącej Blaise’a Pascala – poinformował dom aukcyjny Christie’s. Powodem jest zawieszenie przez paryski sąd zezwolenia na wywóz maszyny, skonstruowanej przez Pascala w 1642 roku. Wartość maszyny Pascala szacowana jest na 2-3 mln euro.

Zawieszenie przez paryski sąd zezwolenia na wywóz maszyny

.Dom aukcyjny poinformował, że „w oczekiwaniu na ostateczne orzeczenie, uwzględniając czasowy charakter tej decyzji, jak również zgodnie z zaleceniami klienta”, zawiesza sprzedaż.

We Francji do wymiaru sprawiedliwości zwrócili się naukowcy i badacze, którzy chcą, by zabroniono wywozu cennego zabytku, należącego do osoby prywatnej. We wtorek sąd administracyjny orzekł, że w oczekiwaniu na ostateczną merytoryczną decyzję wymiaru sprawiedliwości urządzenie nie może opuścić terytorium Francji. Ostateczna decyzja zapadnie za kilka miesięcy.

Wartość maszyny Pascala szacowana jest na 2-3 mln euro.

Malarstwo i jego ogrom środków ekspresji

.Na temat malarstwa i jego różnych tradycji, technicznych specyfikacji, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Łukasz HUCULAK w tekście “Malarstwo. Wszędzie malarstwo“.

“Nie jest to rozrywka łatwa. Malarstwo współczesne wielu kojarzy się ze zjawiskami o stuletniej tradycji: z kubizmem, abstrakcją, surrealizmem itd. Tymczasem artyści, nie unikając najróżniejszych eksperymentów, poszukują nowych kierunków i inspiracji, tak w odleglejszej przeszłości, jak i najbardziej utopijnej przyszłości. I choć naiwnością byłoby liczyć na masowe zapotrzebowanie na tę formę kultury, są przypadki, które dowodzą, że nie należy wcale godzić się z elitarnością ograniczoną do wybranych grup społecznych”.

“Gatunkowe podziały, sunące wzdłuż technicznej specyfikacji: malarstwo, rzeźba, rysunek, tak ważne jeszcze w XIX wieku, zaczęły tracić na znaczeniu już w wieku XX, a we współczesnej praktyce artystycznej i wystawienniczej uległy niemal całkowitemu zatarciu. Słusznie, bo nie o technikalia, czyli użyte środki, tu chodzi, ale o cel – estetyczne ekstazy i intelektualne olśnienia”.

”Technika nie stawia już dziś poważniejszych wyzwań. Owszem, maluje się nadal, lecz coraz śmielej żonglując mediami. Coraz więcej twórców konstruuje swoje pokazy, odnosząc się do tytułowych zagadnień zarówno na płaszczyźnie, jak i w trójwymiarze, nierzadko także przy użyciu elektroniki i instalacji multimedialnych. Wszystko, co dziś mamy w ramach sztuk wizualnych zaszeregowane wedle użytego warsztatu, w samych początkach sztuki, kiedy była ona rytuałem lub wywodzącym się z rytuału spektaklem, stanowiło służący scenicznej ekspresji rekwizyt: maski prehistorycznych szamanów, świątynna architektura, iluzjonistyczna skenografia antycznej Grecji” – pisze prof. Łukasz HUCULAK.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-lukasz-huculak-malarstwo-wszedzie-malarstwo

Notre Dame znów króluje nad Paryżem

.Na temat tego, iż katedra Notre Dame jest sercem Francji na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze Michał KŁOSOWSKI w tekście „Katedra„.

„W jednym ze swoich esejów Zbigniew Herbert pisał o tym, jak po cichu i jakoś trochę bezprawnie wdrapał się na wieżyczkę jednej z katedr. Nie była to oczywiście Notre Dame, choć miejsce też było we Francji, dość jednak daleko od Paryża. W tym obrazku, w tej scenie, jak w soczewce ogniskuje się wszystko. Po to są katedry – żeby wspinać się na nie i dzięki nim. Żeby dążyć do nieba”.

„Kiedy patrzyłem na pożar paryskiej katedry pięć lat temu, miałem w głowie tamten właśnie obraz, tyle że przeniesiony do Paryża AD 2019 – wchodzenia po wysokich, stromych schodach katedry, które nie kończyły się jednak żadnym dachem – ten właśnie płonął. Bałem się wtedy, że katedra nigdy już nie otworzy swoich podwojów. Pomyliłem się”.

„Bo stara Notre Dame znów króluje nad Paryżem. I jest jak to miasto sama – odarta, z bagażem doświadczeń, podrapana, choć oczyszczona z zewnętrznego brudu i przypudrowana – Notre Dame jest Francją. Fenomenem, który ma dawne granice, średniowieczne mury, trzymające ją w ryzach, a jednak jej wnętrze to coś już zupełnie innego. Nie mogę zapomnieć zdjęć Emmanuela Macrona z wnętrza, uśmiechniętego i zupełnie nielicującego z miejscem, które odwiedzał. Jakby nie wiedział, że nie da się ugasić ognia, który tli się w tym miejscu”.

„Bo Notre Dame jest Francją. Metaforycznie, historycznym bytem zamkniętym w starych murach, po renowacji wypełnionym nową treścią. Metafizycznie, bo mimo wszystko ma do wypełnienia rolę, której nikt nie może jej odebrać; bo widziała zbyt wiele wojen i rewolucji, ostatnio rok 1968, żeby cokolwiek miało wstrząsnąć jej fundamentami. Symbolicznie, bo jak Republika odradza się na nowo” – pisze Michał KŁOSOWSKI.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-klosowski-katedra/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 listopada 2025