W Rosji liczba dezercji wzrosła pięciokrotnie – niezależne rosyjskie media

W odróżnieniu od lat poprzednich, w roku 2023 znacząco wzrosła liczba dezercji z rosyjskich jednostek wojskowych; w 2021 i 2022 roku wszczęto w tej sprawie odpowiednio 615 i 1001 postępowań karnych, natomiast w roku ubiegłym takich spraw było już ponad 5 tys. – podały w poniedziałek niezależne rosyjskie serwisy Mediazona i Możem Objasnit’.

Wzrost liczby indywidualnych aktów sprzeciwu wobec władzy

.”W poprzednim roku, w odróżnieniu od roku 2022, odnotowano mniejszą liczbę protestów o charakterze pokojowym. Wzrosła natomiast liczba tzw. 》wystąpień bezpośrednich《. W kraju podpalano wojskowe komendy uzupełnień, wysadzano w powietrze tory kolejowe i rozdzielnice elektryczne na kolei, (samowolnie) opuszczano jednostki wojskowe. Władze odpowiedziały masowymi represjami” – czytamy na profilu Możem Objasnit’ na Telegramie.

Jak przypomniano, doniesienia o wysadzeniu torów napływały w ostatnich miesiącach m.in. z okupowanego Krymu, ale także m.in. z obwodów briańskiego, riazańskiego i z odległej Buriacji na Syberii. Według szacunków opozycyjnych mediów, odnotowano co najmniej 10 przypadków podpalenia rozdzielnic na kolei. Sądy wydały 44 wyroki w sprawach karnych dotyczących ataków na komisariaty wojskowe, czyli komendy uzupełnień.

Rosyjskie represje coraz bardziej przypominają czasy stalinowskie

.Sposobem Kremla na powstrzymanie narastającego niezadowolenia społecznego są drakońskie kary w procesach dotyczących rozprzestrzeniania tzw. fejków na temat rosyjskiej armii. Prawie wszystkie takie postępowania kończą się wyrokami wieloletniego pozbawienia wolności. Na szczęście wiele z nich to wyroki w zawieszeniu – podkreśla Możem Objasnit’.

Rosyjscy opozycjoniści i zachodni obserwatorzy alarmują, że surowe kary wprowadzone w Rosji po inwazji na Ukrainę, rozpoczętej w lutym 2022 roku, coraz bardziej przypominają represje z czasów stalinowskich. Taki pogląd wyraził np. w marcu 2023 roku Peter Stano, rzecznik szefa dyplomacji UE Josepa Borrella.

W kwietniu 2023 roku sąd w Jekaterynburgu skazał na 19 lat pozbawienia wolności muzyków Romana Nasryjewa i Aleksieja Nurijewa, którzy podpalili siedzibę komisariatu wojskowego. W grudniu mieszkaniec miasta Usinsk w republice Komi na północy Rosji został skazany na 12 lat więzienia za spowodowanie pożaru o powierzchni zaledwie 1,5 metra kwadratowego w budynku miejscowego oddziału Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Represje wobec społeczeństwa rosyjskiego nasilone po wybuchu wojny

.Nigel Gould-Davies pisze we „Wszystko co Najważniejsze„, że wojna zaszkodziła nie tylko gospodarce Rosji, ale także jej społeczeństwu. Przypomina, że „przed wojną reżim miał jasne autorytarne porozumienie z ludnością: nie mieszajcie się do polityki, a państwo zostawi was w spokoju. Mimo trwającego od dekady spadku realnych dochodów dla większości Rosjan była to atrakcyjna propozycja, zwłaszcza że represje stawały się coraz bardziej dotkliwe.”

„Wojna spowodowała jeszcze większy ucisk. Polityka opozycyjna i niezależne media zostały zdelegalizowane. Według nowych przepisów za choćby wspomnienie o „wojnie” grozi 15 lat więzienia. Nasiliła się cenzura i inwigilacja internetu, pojawiło się też oprogramowanie do wykrywania autorów anonimowych wpisów. Jednak największa zmiana nie dotyczy stopnia, lecz rodzaju represji – reżim stara się teraz nie tyle zniechęcić ludzi do podejmowania działań politycznych, ile zachęcić ich do popierania wojny. Owo żądanie aktywnego wsparcia, a nie tylko przyzwolenia oznacza zasadnicze przejście od rządów autorytarnych do totalitarnych.”

„Na skutek wojny Rosja stała się bardziej represyjna, inwigilująca, skryta i odizolowana od Zachodu. Stała się także biedniejsza. We wszystkich tych aspektach coraz bardziej przypomina Związek Radziecki. Jednak różnice pomiędzy obecnym a dawnym ustrojem sugerują, że dzisiejszej Rosji trudniej będzie poradzić sobie ze stresem wywołanym przez wojnę” – uważa autor.

PAP/Wszystko co Najważniejsze/JT

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 stycznia 2024