Warszawa rozbrzmiała głosami ptaków. Wszystko za sprawą niezwykłych mistrzostw

W Warszawie po raz trzeci odbyły się Mistrzostwa Polski w Naśladowaniu Ptaków. Uczestnicy odtwarzali ćwierkanie, pohukiwanie i inne ptasie odgłosy, korzystając wyłącznie z własnego głosu. O wyniku decydowały zarówno wierność ornitologiczna, jak i kreatywność wykonania.
III Mistrzostwa Polski w Naśladowaniu Ptaków
III Mistrzostwa Polski w Naśladowaniu Ptaków odbyły się 11 września 2026 r. w Warszawie. Organizatorem wydarzenia było Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków wraz z Towarzystwem Krajoznawczym Krajobraz.
Konkurs daleko wykracza poza zwykłe gwizdanie czy popularne naśladowanie kukułki. Uczestnicy mają możliwie wiernie odtworzyć głos konkretnego dzikiego gatunku ptaka występującego w Polsce. Nie wolno im korzystać z urządzeń elektronicznych, nagrań, specjalistycznych wabików ani gwizdków. Podstawowym „instrumentem” pozostaje ludzki głos.
Jak zostać mistrzem naśladowania ptaków?
Droga do finału zaczynała się jeszcze przed właściwymi zawodami. Kandydaci przesyłali organizatorom maksymalnie 90-sekundowe nagranie, na którym prezentowali swoje umiejętności. Na tej podstawie wyłoniono 20 osób mających wystąpić przed publicznością oraz pięcioro uczestników rezerwowych.
Zasady rundy finałowej były trudniejsze. Organizatorzy przygotowali listę gatunków, których głosy zawodnicy powinni wcześniej poznać. Każdy finalista losował cztery różne gatunki, a następnie wybierał jeden z nich do zaprezentowania na scenie.
Na liście znalazły się między innymi strzyżyk, wilga, szczygieł, płomykówka, głuszec, wodnik, kulczyk, nur czarnoszyi, sroka, dzięcioł zielonosiwy, kulik wielki, słowik szary, zaroślówka, kszyk i zaganiacz. Osobną grupę stanowiły ptaki związane z Wisłą: brzegówka, ostrygojad, mewa siwa, bielik i czapla siwa.
Co istotne, uczestnicy nie przygotowywali dowolnego odgłosu danego gatunku. Organizatorzy wskazali konkretne nagrania referencyjne z międzynarodowej bazy głosów ptaków Xeno-canto. W większości przypadków zawodnicy mieli naśladować ptasi śpiew, a nie na przykład głos alarmowy czy kontaktowy.
Zabawa, która uczy słuchania przyrody
Mistrzostwa mają charakter widowiskowy, ale ich znaczenie nie ogranicza się do zabawy. Konkurs zwraca uwagę na różnorodność ptasich głosów i zachęca do rozpoznawania gatunków nie tylko po wyglądzie, lecz także po dźwiękach. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie łączy zainteresowanie przyrodą, edukację, kreatywność i element performansu. Aby przekonująco odtworzyć ptasi głos, trzeba najpierw bardzo dokładnie go poznać – jego rytm, wysokość, długość poszczególnych dźwięków i charakterystyczne zmiany tonu.
Skala trudności może być zaskakująca. Niektóre gatunki wydają stosunkowo proste, charakterystyczne dźwięki, inne tworzą skomplikowane sekwencje przypominające rozbudowane melodie.
Od rudzika do słowika szarego
W poprzedniej, drugiej edycji mistrzostw w 2025 r. zwyciężył Marcel Mierzejewski. W eliminacjach naśladował rudzika, natomiast w finale zachwycił jury interpretacją śpiewu słowika szarego. Drugie miejsce zajęła Aleksandra Bożek, naśladująca mewę bladą i dzięcioła zielonosiwego, a trzecie Małgorzata Markowska za głosy żurawia i nura czarnoszyjego. Rok później Mierzejewski pojawił się już po drugiej stronie konkursowej rywalizacji – jako członek jury III Mistrzostw Polski w Naśladowaniu Ptaków.
Nietypowe zawody pokazują, że obserwowanie przyrody nie musi oznaczać wyłącznie wyprawy z lornetką. Czasami wystarczy udać się do centrum Warszawy.
Nina Zientarzewska


