Watykan modli się za Polskę przy grobie św. Jana Pawła II
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki odprawił w czwartek mszę przy grobie świętego Jana Pawła II w bazylice watykańskiej, w trakcie której modlono się za ojczyznę. W mszy uczestniczyły grupy polskich pielgrzymów.
Watykan – msza przy grobie św. Jana Pawła II
.Arcybiskup Gądecki nawiązał do obchodzonego tego dnia wspomnienia liturgicznego błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, zamordowanego przez SB 19 października 1984 roku.
„W dzień patronalny błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki modlimy się w intencji naszej Ojczyzny, o jej zjednoczenia ducha” – powiedział przewodniczący Episkopatu.
W kazaniu zaznaczył: „Dobrze jest, gdy ludzie czczą męczenników słusznej sprawy, jakim był na przykład ks. Jerzy Popiełuszko, patron dnia dzisiejszego, bo w ten sposób świadczą, że klęska dobra jest tylko pozorna, że ostatecznie dobro zawsze zwycięża”.
„Biada nam – mówił – jeśli kształtujemy w innych ludziach postawy niezgodne z prawem Bożym i zasadami miłości Boga i bliźniego. Jeśli naprawdę pragnę czcić ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana to powinienem kształtować w sobie samym postawę wierności dobru, zawsze, tak wtedy, gdy jest to łatwe, jak i wtedy, gdy jest to trudne, także wtedy, gdy przyjdzie nam płacić za wierność dobru wysoką cenę”.
Święty Jan Paweł II patronuje Polsce
Abp Gądecki mówił także o św. Janie Pawle II, trzy dni po 45. rocznicy jego wyboru na Stolicę Piotrową. Przypomniał zamach na jego życie 13 maja 1981 roku: „Nienawiść próbowała wtedy zniszczyć głos miłości miłosiernej, jakim papież przemawiał do świata”.
„Dzięki Bożej Opatrzności zbrodnia ta nie powiodła się. Ojciec Święty przetrwał, aby kontynuować dzieło głoszenia Dobrej Nowiny” – podkreślił abp Gądecki odwiedzając Watykan.
Zaznaczył, że w programie pontyfikatu św. Jana Pawła II mieściło się „wyprowadzenie współczesnych społeczeństw z obszaru wartości dionizyjskich, takich jak: kult materii, chaos, samoubóstwienie, nienawiść, przemoc, gwałt, seksualizm, zemsta i wprowadzenie ich na płaszczyznę wartości apollińskich, takich jak: duch, prawda, dobro, miłość wyższa, piękno, twórczość, służba dla innych”.
Jak stwierdził abp Gądecki, przed Janem Pawłem II kult Bożego Miłosierdzia był „negowany, a teraz objął cały świat i oddaje samo serce chrześcijaństwa”.
W koncelebrze mszy w kaplicy świętego Sebastiana było kilkudziesięciu polskich duchownych, wśród nich kardynałowie Konrad Krajewski i Grzegorz Ryś.
Dziedzictwo Jana Pawła II – w 45-lecie pontyfikatu
.„Czasy współczesne nie lubią słowa «autorytet». Dlatego być może w opisie roli Jana Pawła II w świecie dobrym słowem jest «przywództwo»” – pisze prof. Dominika ŻUKOWSKA-GARDZIŃSKA
„Pewien filozof przypomniał mi niedawno scholastyczne zdanie, że prawd subiektywnych, w tym opinii, poglądów, może być bardzo wiele, ale prawda o osobie jest tylko jedna. Zachowujemy w pamięci wszystkie poglądy i opinie, ale refleksja nad nimi, powiązana z pokorą i krytycznym myśleniem, powoduje, że możemy rozumieć więcej, widzieć szerzej, a perspektywa oceny historii w odniesieniu do konkretnych zdarzeń, których udziałem nigdy nie jest jeden człowiek, poszerza się i aktualizuje. Dlaczego to robimy? Ponieważ dowiadując się więcej o innych, stajemy się bliżsi sami sobie. Taki rodzaj refleksji chciałabym zaproponować w związku z obchodzonym w tym roku 45-leciem pontyfikatu Jana Pawła II”.
Nie ma wątpliwości, że Karol Wojtyła, papież z Polski, był postacią nietuzinkową. W zasadzie wszystko o nim – jego biografia, pisma, wypowiedzi – jest dostępne zgodnie ze współczesną charakterystyką naszych czasów życia w globalnej wiosce. Wszystko – poza jego sumieniem. Naturalne i nawet konieczne ze względu właśnie na poszukiwanie prawdy obiektywnej wydaje się dryfowanie przez różne zawiłości ludzkiej pamięci i jej interpretacji, w tym tej dotyczącej pontyfikatu. Osoba Jana Pawła II i jego dzieło spotkały się już ze szczerym wdrażaniem w życie prawd, które głosił, z próbami dialogu z jego myślą i nauczaniem, ale także ze ślepą i bezrefleksyjną aprobatą dla wszystkiego, co mówił, czy z negacją i krytyką, z unieważnianiem dzieł jego życia.
PAP/WszystkocoNajważniejsze/AB




