Wielki Odpust Kalwaryjski w Kalwarii Pacławskiej

Poświęceniem szat Matki Bożej i procesjami w dniu 11 sierpnia w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla rozpocznie się Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Franciszkanie spodziewają się większej liczby wiernych niż zazwyczaj.
Wielki Odpust Kalwaryjski w Kalwarii Pacławskiej
.Kalwaryjskie sanktuarium to jedno z najbardziej znanych w Polsce miejsc kultu i pielgrzymek. Często nazywane jest Jerozolimą Wschodu ze względu na szczególny kult Męki Pańskiej, a z kolei z uwagi na obecność cudownego obrazu Matki Bożej nosi też miano Jasnej Góry Podkarpacia. Kult Matki Bożej Kalwaryjskiej datuje się od XVIII stulecia.
Jak poinformował o. Jan Maria Szewek, rzecznik prasowy Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (franciszkanów), którzy od początku istnienia Kalwarii Pacławskiej się nią opiekują, każdego roku Wielki Odpust Kalwaryjski gromadzi tłumy wiernych, nie tylko z regionu. „W tym roku franciszkanie w Kalwarii Pacławskiej spodziewają się większej liczby pątników podczas sierpniowych uroczystości ku czci Matki Bożej Wniebowziętej niż zwykle. A to wszystko za sprawą układu dni w kalendarzu” – zauważył o. Jan Maria Szewek.
Przypomniał, że tradycyjnie Wielki Odpust Kalwaryjski trwa od 11 do 15 sierpnia. W tym roku jednak poprzedzają go sobota i niedziela 9 i 10 sierpnia, a po ustawowo wolnym od pracy dniu 15 sierpnia też przypadają sobota i niedziela, 16-17 sierpnia – wyjaśnił. Odpust rozpocznie się w poniedziałek o godz. 14.00 poświęceniem szat Matki Bożej w bazylice. Następnie odbędzie się procesja do kaplicy – Domku Matki Bożej. Tam wierni wysłuchają kazania i ruszą w procesji z figurą Matki Bożej Zaśniętej z powrotem do bazyliki.
Pax et bonum. Transcendentne Impresje Oratoryjne
.W programie kilkudniowego odpustu przewidziane są m.in. codzienne msze święte przed cudownym obrazem Matki Bożej w bazylice mniejszej i na galerii, w tym o północy z czwartku na piątek z udziałem neoprezbiterów franciszkańskich, której przewodniczyć będzie o. Marian Gołąb, kustosz sanktuarium. Homilię wygłosi neoprezbiter, o. Mateusz Hnat. Pielgrzymi codziennie mają okazję uczestniczyć także w różańcu, procesjach, apelu maryjnym oraz w Dróżkach Pogrzebu Matki Bożej, Dróżkach Pana Jezusa, w czasie których wędrują między kapliczkami i rozważają wydarzenia z Biblii.
W czasie odpustu tradycyjnie odbywają się też koncerty muzyczne. Wierni wysłuchają Oratorium Kalwaryjskiego „Pax et bonum. Transcendentne Impresje Oratoryjne” Romana Drozda. Wystąpią: Podkarpacka Orkiestra Kameralna, Sanocki Chór Kameralny, Robert Salvati, Vittoria Vimercati, Andrzej Głowienka i Alberto Rota. Kulminacją uroczystości będzie w piątek 15 sierpnia w południe suma odpustowa z procesją eucharystyczną zamykająca Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, której przewodniczyć będzie o. Mariusz Kozioł, minister prowincjalny franciszkanów z Krakowa.
Ponadto – jak poinformował o. Szewek – do Kalwarii Pacławskiej z okolicznościowymi kazaniami przybędą również zaproszeni goście: ordynariusz diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie biskup Edward Kawa, ordynariusz archidiecezji przemyskiej ks. abp Adam Szal, ordynariusz archidiecezji częstochowskiej ks. abp Wacław Depo, zaś kaznodzieją odpustowym będzie o. Stanisław Glista z miejscowej wspólnoty. Uroczystości w Kalwarii Pacławskiej należą do największych w kraju pod względem liczby uczestników, którzy przyjeżdżają tam nie tylko z Podkarpacia, ale także z innych regionów Polski.
Franciszkański kompleks klasztorny w Kalwarii Pacławskiej
.Organizatorzy ostrzegają, że uczestnicy uroczystości, którzy do sanktuarium dotrą samochodami, mogą spodziewać się utrudnień w ruchu i w znalezieniu miejsc parkingowych, wynikających z ogromnej liczby wiernych i apelują o podporządkowanie się poleceniom policji i znakom drogowym. Do sanktuarium można dojechać także komunikacją publiczną. Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej znajduje się w najbardziej na północ wysuniętej części Karpat Wschodnich, na wysokości 465 m n.p.m.
Franciszkański kompleks klasztorny w Kalwarii Pacławskiej powstał na wzgórzu Karpat Wschodnich w XVII w. z pobudek religijnych wojewody podolskiego, kasztelana lwowskiego Andrzeja Maksymiliana Fredry z Pleszowic, herbu Bończa. Legenda głosi, że podczas jednego z polowań puścił się w pogoń za szczególnie dorodnym okazem jelenia. Niespodziewanie zwierzę zatrzymało się, a wśród jego rogów pojawił się jaśniejący krzyż. Fredro postanowił upamiętnić to miejsce, wznosząc na wzgórzu kościół i klasztor, do którego sprowadził franciszkanów.
W świątyni jest cudowny, łaskami słynący obraz Matki Bożej. Najpierw odbierał on cześć we franciszkańskim kościele w Kamieńcu Podolskim. Modlili się przed nim m.in. królowie Jan Kazimierz i Jan III Sobieski, książę Jeremi Wiśniowiecki oraz hetmani Stanisław Żółkiewski i Stefan Czarniecki. W księgach zanotowano ponad 50 cudów. W bazylice jest też grób Czcigodnego Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca, do którego w ostatnim czasie pielgrzymuje niezliczona liczba wiernych.
Kalwaria to również 42 kaplice rozsiane po wzgórzach, czyli: Dróżki Pana Jezusa, Droga Krzyżowa, Dróżki Matki Bożej oraz Dróżki Pogrzebu i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Kaplice te służą do rozważania tajemnic Męki Pańskiej i Matki Bożej Bolesnej. Kalwaria Pacławska przyciąga rzesze ludzi nie tylko ze względów religijnych, ale też rekreacyjnych. Tamtejszy park krajobrazowy z rezerwatem przyrody jest dla wielu idealnym miejscem do odpoczynku.
Papież Leon XIV i dusza maszyny
.W watykańskich korytarzach, gdzie tradycja ciąży niczym ołów, a historia oddycha przez kamień, wybór papieża Leona XIV oznacza punkt zwrotny. Nie tylko dla Kościoła, lecz także dla całego świata – pisze Michał KŁOSOWSKI.
Wswoim pierwszym przemówieniu do Kolegium Kardynałów 10 maja papież Leon XIV wypowiedział zaskakujące i prorocze słowa, wskazując na to, jak Leon XIII odczytał znaki rewolucji przemysłowej i odpowiedział na nie encykliką Rerum novarum. Jak stwierdził nowo wybrany papież, jako Kościół musimy odpowiedzieć na rewolucję cyfrową, która nie umieszcza maszyn w fabrykach, lecz algorytmy w sercach, umysłach i życiu ludzi.
Tymi słowami Leon XIV usytuował sztuczną inteligencję nie na marginesie refleksji moralnej, lecz w jej samym centrum. Bo nowy papież łączy w sobie niezwykle rzadkie cechy: matematyczne wykształcenie i głęboką wrażliwość na moralne wyzwania epoki cyfrowej z pewną domieszką precyzji, cechującej kanonistę rzymskiej kurii. Jego wybór w 2025 roku to więc nie tylko symboliczne odejście od eurocentryzmu w papiestwie, to także teologiczny i etyczny gest wobec jednego z największych wyzwań naszych czasów: sztucznej inteligencji.
.Lecz Leon XIV nie jest alarmistą. Nie jest technofobem ubolewającym nad rozwojem maszyn. Wręcz przeciwnie, jawi się jako przenikliwy głos, który buduje most między tradycją a przemianami technologicznymi. Jego formacja w logice matematycznej nadaje jego rozważaniom moralnym jasność i strukturę, a doświadczenie duszpasterskie zakorzenia jego troski etyczne w konkretnym, ludzkim doświadczeniu. Dzięki temu potrafi spojrzeć na sztuczną inteligencję nie tylko jak na narzędzie czy zagrożenie, lecz także jak na moment swoistego objawienia – lustro, w którym ludzkość musi się sobie przyjrzeć. Przyszedł na to czas najwyższy.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-klosowski-papiez-leon-xiv-i-dusza-maszyny/
PAP/MJ









