Wjazd do USA tylko po udostępnieniu aktywności w mediach społecznościowych

Wjazd do USA

Władze USA chcą, by osoby planujące przyjazd do Stanów Zjednoczonych udostępniały służbom pięcioletnią historię swojej aktywności w sieciach społecznościowych – poinformowały w dniu 10 grudnia amerykańskie media. Miałoby to dotyczyć krajów zwolnionych z obowiązku wizowego, czyli też Polski.

Wjazd do USA. Zmiany w przepisach

.Proponowany wymóg miałby obejmować osoby korzystające z elektronicznego systemu autoryzacji podróży (ESTA) w ramach programu Visa Waiver Program (VWP). Dotyczy on 42 krajów, w tym m.in. Polski, Włoch, Niemiec. VWP pozwala obywatelom tych państw na przyjazd do USA w celach biznesowych albo turystycznych do 90 dni bez konieczności uzyskania wizy.

Jak napisał w dniu 10 grudnia dziennik „Wall Street Journal”, administracja prezydenta Donalda Trumpa utrzymuje, że zmiana wymogów jest konieczna, by dostosować je do rozporządzenia wykonawczego mającego na celu ochronę Stanów Zjednoczonych przed zagrożeniami zewnętrznymi. Propozycja, złożona przez amerykańską Służbę Celną i Ochrony Granic (CBP), przez 60 dni podlega publicznej dyskusji. Wdrożenie nowych wymogów może zająć kilka miesięcy.

Podróż do Ameryki tylko po pokazaniu aktywności w mediach społecznościowych

.Gazeta podkreśliła, że nie wiadomo, czy proponowane zalecenie dotyczy tylko publicznych wpisów w mediach społecznościowych, czy również wiadomości prywatnych. Obecnie podróżujący korzystający z ESTA zobowiązani są do podania imienia i nazwiska, daty urodzenia i danych paszportowych. Należy też ujawnić przypadki aresztowania albo skazania za pewne przestępstwa oraz historię odmowy wydania wizy lub deportacji.

CBP proponuje, by prosić również o dodatkowe informacje „w miarę możliwości”, takie jak adresy e-mail, wykorzystywane w celach zawodowych w ciągu ostatnich 10 lat, imiona i nazwiska członków rodziny oraz numery telefonów, z których korzystali w ciągu poprzednich pięciu lat.

Dziennik zaznaczył, że już wcześniej Departament Stanu ogłosił nowe wymagania dotyczące aplikujących o pewne rodzaje wiz, w tym studentów i osób ubiegających się o wizy typu H-1B. Osoby te są zobowiązane do upublicznienia swoich profilów w sieciach społecznościowych. „Weryfikacja okazała się tak uciążliwa, że Departament Stanu zaczął odwoływać niektóre rozmowy o wizy, ponieważ nie jest w stanie nadążyć z ilością pracy” – powiadomił „WSJ”.

Polityka wizowa USA

.”Dlaczego władze amerykańskie chcą mieć nieskrępowany dostęp do aktywności online aplikujących? Jest to naturalną i logiczną konsekwencją tego, że codzienne życie milionów ludzi przeniosło się do Internetu, a aparat władzy ma narzędzia do tego, by usprawnić swoją pracę” – pisze Wojciech KWIATKOWSKI na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Donalda Trumpa <<nowa>> polityka wizowa„.

„W ostatnim czasie proces ubiegania się o amerykańską wizę nieimigracyjną w celu podjęcia nauki w Stanach Zjednoczonych – zarówno w ramach akademickiego programu studiów (wiza F), nieakademickiego kursu kształcenia (wiza M), jak i w ramach aplikowania o wizę nieimigracyjną w związku z udziałem w zatwierdzonym przez rząd USA programie wymiany akademickiej, naukowej lub kulturalnej (wiza J) został rozszerzony o wymóg udostępnienia informacji o aktywności w Internecie Wprowadzono wymóg zmiany ustawień prywatności kont w mediach społecznościowych na „publiczne” i choć padła zapowiedź, że żaden pojedynczy post w mediach społecznościowych nie decyduje o wyniku postępowania wizowego, a kluczowa jest rozmowa z konsulem, to działanie takie spotkało się, także w Polsce, że zdziwieniem, a niektórzy wskazali nawet na zagrożenie dla wolności słowa. Pytanie, które się pojawia, brzmi: dlaczego obecna administracja postępuje w ten sposób oraz czy jej działania są praworządne i racjonalne?”

.”Jak wynika z oświadczenia Departamentu Stanu podstawowym powodem, dla którego władze USA kontrolują internetową aktywność osób ubiegających się o te kategorie wiz, jest troska o bezpieczeństwo narodowe. Argument ten znajduje uzasadnienie w kontekście obecnej aktywności USA w wielu zapalnych miejscach na świecie oraz rosnących zagrożeń terrorystycznych i tzw. zagrożeń hybrydowych przez wrogów USA przy logicznym założeniu, że potencjalni sprawcy przemocy, cyberataków czy aktów terrorystycznych mogą próbować dostać się do Stanów Zjednoczonych także jako turyści lub studenci czy nawet naukowcy. Nowe zasady nie zmieniają przy tym zasad wjazdu do USA na podstawie ESTA (Elektronicznego Systemu Autoryzacji Podróży). System ten pozwala obywatelom krajów uczestniczących w programie bezwizowym na podróżowanie w celach turystycznych do Stanów Zjednoczonych bez konieczności ubiegania się o tradycyjną wizę. Wszyscy aplikujący poddawani są tu weryfikacji, która obejmuje także aktywność w sieci, choć nie ma tam wymogu zmiany ustawienia prywatności kont w mediach społecznościowych na publiczne” – pisze dalej Wojciech KWIATKOWSKI.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/wojciech-kwiatkowski-donalda-trumpa-nowa-polityka-wizowa

PAP/Natalia Dziurdzińska/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 grudnia 2025