Włochy zdecydowanie za Ukrainą – Giorgia Meloni w „Corriere della Sera”

Premier Włoch Giorgia Meloni z okazji włoskiego Święta Wyzwolenia opublikowała w „Corriere della Sera” list z „refleksjami, które mają przyczynić się do tego, aby ta rocznica stała się momentem na nowo odkrytej harmonii narodowej”. Jak przekonuje „świętowanie naszej nowo odnalezionej wolności pomoże zrozumieć i wzmocnić rolę Włoch na świecie jako imponującego bastionu demokracji”.

Premier Włoch Giorgia Meloni z okazji włoskiego Święta Wyzwolenia opublikowała w „Corriere della Sera” list z „refleksjami, które mają przyczynić się do tego, aby ta rocznica stała się momentem na nowo odkrytej harmonii narodowej”. Jak przekonuje „świętowanie naszej nowo odnalezionej wolności pomoże zrozumieć i wzmocnić rolę Włoch na świecie jako imponującego bastionu demokracji”.

.Święto Wyzwolenia obchodzone jest we Włoszech dnia 25 kwietnia. Ma na celu upamiętnienie końca rządów faszystów w kraju, na czele których stał Benito Mussolini.

Giorgia Meloni: Włochy wybrały demokrację zamiast faszyzmu

.Dzień „25 kwietnia 1945 r. wyznacza punkt zwrotny dla Włoch: koniec drugiej wojny światowej, okupacji nazistowskiej, okresu faszystowskiego, prześladowań antyżydowskich, bombardowań i wielu innych tragedii, które dotykały naszą wspólnotę narodową” – pisze Giorgia Meloni.

25 kwietnia — twierdzi premier Włoch — „we Włoszech narodziła się demokracja, solidna, dojrzała i silna, która w długim okresie powojennym była w stanie oprzeć się zagrożeniom wewnętrznym i zewnętrznym, czyniąc z Włoch protagonistę w procesach integracji europejskiej”.

Premier Włoch dodaje, że jest to „demokracja, w której nikt nie byłby skłonny zrezygnować ze swobód, na które sobie zapracował. Demokracja ta stała się dziedzictwem dla wszystkich, czy to się komuś podoba, czy nie, także dla tych, którzy chcieliby, żeby jej nie było. I to nie tylko największe osiągnięcie, jakim może się poszczycić nasz naród, ale także jedyne prawdziwe antidotum na wszelkie ryzyko autorytaryzmu”.

Giorgia Meloni podkreśla jednocześnie, że nie rozumie powodów, dla których we Włoszech znajdują się tacy, którzy zaprzeczają skuteczności demokracji. Jak twierdzi, „owocem 25 kwietnia była i niewątpliwie pozostaje afirmacja wartości demokratycznych, które faszyzm zdeptał i które znajdujemy wyryte w republikańskiej konstytucji”.

Dnia 25 kwietnia nastąpił przełom, ale wojna domowa się nie skończyła — podkreśla Giorgia Meloni.

Giorgia Meloni: Włochy stoją murem za Ukrainą, która reprezentuje świat wolności i demokracji

.„Od wielu lat, co przyzna każdy uczciwy obserwator, partie reprezentujące prawicę w parlamencie deklarują swoją niezgodę na jakąkolwiek nostalgię za faszyzmem” – pisze Giorgia Meloni. Dodaje ponadto, że umiłowanie demokracji i wolności jest nadal jedynym prawdziwym antidotum na wszelkie totalitaryzmy – tak we Włoszech, jak i w całej Europie. Świadomość tego faktu doprowadziła Parlament Europejski do jednoznacznego i ostatecznego potępienia wszystkich reżimów XX wieku bez wyjątku — uważa Meloni.

„Rezolucja ta nabiera jeszcze większej wartości w obecnym kontekście, w obliczu heroicznego oporu narodu ukraińskiego w obronie swojej wolności i niezależności przed zagrożeniem rosyjskim” – dodaje premier Włoch.

Giorgia Meloni podkreśla, że „autokracje na całym świecie próbują podbić demokracje i stają się w tym coraz bardziej agresywne i groźne”. (…) W tej nowej dwubiegunowości świata Włochy dokonały już wyboru. Jesteśmy po stronie wolności i demokracji – bez „jeżeli” i „ale”. To najlepszy sposób na realizację przesłania 25 kwietnia”.

Premier Włoch stoi również na stanowisku, że „wraz z rosyjską inwazją na Ukrainę nasza wolność ponownie znalazła się w realnym niebezpieczeństwie”. 

Europa Trójmorza powinna zostać poszerzona o Włochy

.„Dla dzisiejszych Włoch jest Europa Międzymorza naturalną przestrzenią odzyskania gospodarczej i politycznej dynamiki, gwałtownie utraconej po przystąpieniu do strefy euro” – pisze prof. Wiesław RATAJCZAK, w latach 2012-2016 kierownik Pracowni Badań nad Tradycją Europejską w Instytucie Filologii Polskiej.

Jak twierdzi, „na relacjach z Bałkanami i z Europą Środkową miasta włoskie korzystały w ogromnym stopniu. Warto przyjrzeć się choćby szczegółowości map Rzeczypospolitej na ścianach Palazzo Vecchio, by zdać sobie sprawę z zaangażowania finansowego i organizacyjnego Florencji w naszej części kontynentu. A może warto też przypomnieć, że w symbolicznym sercu Europy Środkowej, przy rynku lwowskim, stoi szesnastowieczna kamienica – rezydencja konsula Republiki Weneckiej, wybitne dzieło renesansowego mistrza Pawła Szczęśliwego. Rzecz jednak nie w tym, by dawać pole erudycji, ale by stwierdzić ponadhistoryczny fakt: Włosi mieli rozbudowane i korzystne dla siebie relacje z Międzymorzem, a ono w dużej mierze kształtowało się w oparciu o italskie wzory. Jednym z nich jest rzymski katolicyzm”.

Zdaniem prof. RATAJCZAKA „mówiąc o tym wszystkim, dotykamy nie tylko banalnych kwestii wzajemnych sympatii, turystycznych wrażeń czy kulinarnych upodobań, ale spraw fundamentalnych, tożsamościowych, które decydują o procesach cywilizacyjnych w ich długim trwaniu”.

„Nie w przestrzeni zdominowanej przez duet Francja-Niemcy może Rzym szukać rynków zbytu, budować sieć kooperacji itd. A rzut oka na mapę wystarczy, by przekonać się, że włoskie koleje, autostrady i porty są świetnym uzupełnieniem tworzących się osi komunikacyjnych Północ-Południe. Genua stać się może najdogodniejszym dla krajów Międzymorza wyjściem na Atlantyk, a Triest (i mniejsza Marghera) zapewnią otwarcie w stronę Suezu i Morza Czarnego. Włoski rynek z sześćdziesięcioma milionami konsumentów (poszerzany o ogromną liczbę turystów) dla kooperujących gospodarek otwiera spore perspektywy” – pisze prof. Wiesław RATAJCZAK

WszystkoCoNajważniejsze/MK/PP

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 kwietnia 2023