Wybór będzie między „normalsami” z PSL a „oszołomami” Brauna [Władysław KOSINIAK-KAMYSZ]

oszołomy

Polskie Stronnictwo Ludowe idzie cienką ścieżką pomiędzy radykalizmem a normalnością – ocenił w dniu 13 grudnia prezes tej partii, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. W 2027 r. wybór będzie prosty: albo przyzwoici „normalsi” z PSL, albo „oszołomy” od Brauna – dodał.

Przyzwoici „normalsi” z PSL, albo „oszołomy” od Brauna

.Wicepremier, minister obrony narodowej oraz prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz podczas posiedzenia Rady Naczelnej PSL przekonywał, że ludowcy muszą „bardziej pokazać swoje dokonania”. Wśród nich wymienił zgodę Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiego atomu, zatrzymanie napływu zboża z Ukrainy po przejęciu władzy dwa lata temu oraz wprowadzenie wakacji od ZUS dla przedsiębiorców. – Mamy wiele powodów do dumy, wiele powodów do pokazania, co zrobiło PSL i na poziomie krajowym, i na poziomie lokalnym. To trzeba robić każdego dnia, nikt za nas tego nie zrobi – zaznaczył.

Prezes PSL ocenił też, że partia ta „idzie cienką ścieżką pomiędzy radykalizmem a normalnością”. – Mamy przed sobą dylematy, czy być jaskrawym w kolorach (…) czy szukać tego wspólnego mianownika. Chciałbym, żeby nasze przywództwo w PSL było naznaczone budowaniem nie ścieżki, ale drogi. Już nie trzeciej, ale głównej autostrady do przyszłości – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

– W 2027 r. wybór będzie prosty: albo przyzwoici, przygotowani, odpowiedzialni – albo „normalsi” z PSL-u, albo oszołomy od Brauna (Grzegorza Brauna – przyp. red.) – stwierdził wicepremier. Ocenił, że ci, którzy chcą skłócić Polskę z „sojusznikami na Zachodzie i z przyjaciółmi w postaci Ukrainy, prowadzą do tego, żeby Polska była osamotniona, słaba”.

Wygranie wyborów to nie jest największy sukces

.Zwracając się do koalicjantów w obozie rządzącym, Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że wygranie wyborów to nie jest największy sukces. – Oni (PiS – przyp. red.) wygrali wybory, zajęli pierwsze miejsce w 2023 r., a dzisiaj się miotają – powiedział. Jego zdaniem można zająć trzecie lub czwarte miejsce, a i tak mieć realny wpływ na to co się dzieje. – Na boisku gra cała drużyna. Nie każdy będzie strzelał bramkę, ale każdy w tej drużynie musi być uszanowany – spuentował, dodając, że „nie da się wygrać meczu w pojedynkę”.

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się też do umowy handlowej UE z państwami Mercosur, której sprzeciwiają się rolnicy. Zadeklarował, że Polska będzie głosować przeciwko tej umowie, tak samo jak Francja. – Nie ma dzisiaj chętnych w Europie do zablokowania tej umowy. My przyjęliśmy teraz strategię, która jasno wyraża stanowisko Polski przeciw, ale szuka też mechanizmów zabezpieczenia interesu Polski na poziomie regulacji szczegółowych – zapewnił.

Szef ludowców zadeklarował również, że jego partia nie poprze zmian w Państwowej Inspekcji Pracy, gdyż uważa, że ma ona obecnie wystarczająco dużo praw. – Żaden polski przedsiębiorca nie potrzebuje kolejnych kontroli. Potrzebuje spokoju, żeby móc się normalnie rozwijać – ocenił Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem siła rozwoju polskich przedsiębiorców jest najważniejsza do budowy gospodarki. – Nie da się chronić pracownika przez niszczenie pracodawcy. Bo to prowadzi do upadku pracownika – spuentował.

PSL od 130 lat buduje bezpieczną, solidarną i stabilną Polskę – Piotr Zgorzelski

.Natomiast przewodniczący Rady Naczelnej PSL, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, ocenił, że jego partia od 130 lat „buduje bezpieczną, solidarną i stabilną Polskę”. – Przed nami intensywna praca, bo przecież chcemy, aby ruch ludowy aktywnie wyznaczał standardy polskiej polityki – zaznaczył. Dodał, że najbliższy rok to czas przygotowań do wyborów parlamentarnych w 2027 r.

Z opublikowano w dniu 13 grudnia sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wynika, że gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę, liderem byłaby Koalicja Obywatelska z wynikiem 34,64 proc.; Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 30,94 proc., Konfederacja Wolność i Niepodległość – 10,85 proc., Nowa Lewica – 6,97 proc., a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 6,67 proc.

„SE” porównał odpowiedzi z początku grudnia do tych z poprzedniego badania, z połowy listopada. Jak podała gazeta, Koalicja Obywatelska zwiększyła poparcie z 33,55 proc. do 34,64 proc. (plus 1,09 pkt proc.), a Prawo i Sprawiedliwość z 28,86 proc. do 30,94 proc. (plus 2,08 pkt proc.). Z kolei Konfederacja Wolność i Niepodległość – jak wskazał dziennik – nieznacznie straciła poparcie (z 11,45 proc. do 10,85 proc.), natomiast Konfederacja Korony Polskiej poprawiła wynik (z 5,92 proc. do 6,67 proc.). Nowa Lewica utrzymuje stabilne poparcie (6,97 proc.), a Partia Razem zanotowała minimalny spadek (z 4,84 proc. do 4,65 proc.). Największe straty odnotowała Polska 2050 Szymona Hołowni, dla której poparcie spadło z 4,55 proc. do 2,98 proc., oraz PSL, które obniżyło wynik z 2,48 proc. do 2,02 proc. Sondaż Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wykonano metodą CAWI 6 i 7 grudnia na grupie 1008 dorosłych Polaków.

130-lecie powstania polskiego ruchu ludowego. Historia prawdziwa

.Polski ruch ludowy to jedna z najstarszych formacji politycznych. Istnieje już 130 lat. Jest jednym z trzech wielkich obozów politycznych – obok narodowego i socjalistycznego – które wywarły największy wpływ na losy narodu i państwa w XX wieku. Uczestniczył w walce o niepodległość Polski w okresie zaborów i w latach okupacji hitlerowskiej. Ikony tego ruchu – Wincenty Witos, Maciej Rataj, Stanisław Mikołajczyk i Władysław Reymont – wpisują się do panteonu najwybitniejszych i najbardziej zasłużonych Polaków – pisze Władysław KOSINIAK-KAMYSZ w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „130-lecie powstania polskiego ruchu ludowego. Historia prawdziwa„.

Chyba nikt w kraju nie zrobił tyle dla rozwoju demokracji, co ruch ludowy. To właśnie ludowcy podjęli się dzieła upodmiotowienia 2/3 ludności Polski, co w konsekwencji zaowocowało powstaniem nowożytnego narodu polskiego, obejmującego wszystkie stany na podobnych prawach. Ludowcy konsekwentnie walczyli o demokrację w okresie polski międzywojennej i w trudnych realiach komunizmu. Ukoronowaniem tych starań było powstanie Wielkiej Koalicji i pokojowe utworzenie pierwszego demokratycznego rządu Tadeusza Mazowieckiego. Prawowitym spadkobiercą polskiego ruchu ludowego jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Nie jest tajemnicą, choć pewnie nie wszyscy to wiedzą, że PSL miało zasadniczy wpływ na wprowadzanie Polski do Unii Europejskiej i do NATO oraz na uchwalenie do dziś obowiązującej Konstytucji RP.

.W czasie 130-letniej działalności polski ruch ludowy zawsze manifestował swój narodowy charakter, odwoływał się do tradycji niepodległościowych, demokratycznych i chrześcijańskich. W ruchu ludowym najwyższe wartości to człowiek i sprawiedliwość społeczna, a główne hasło programowe brzmiało: „Ziemia, władza i oświata dla ludu”. Trzy zasady sformułowane przez Wincentego Witosa są dla ludowców wciąż aktualne. To swoista instrukcja i mapa działania. Oto one: „Pierwsza i najważniejsza – to utrzymanie niepodległości państwa i jego potęgi. Druga – to staranie się o wprowadzenie w całej pełni w życie demokratycznego ustroju naszego państwa. Trzecia – to stała i trwała obrona praw obywatelskich i ludowych (przynależnych całemu społeczeństwu polskiemu) interesów”.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 13 grudnia 2025