Wystawa „Ciężar ocalenia. Artyści po Auschwitz” w Muzeum Śląskim w Katowicach

Od 30 stycznia w Muzeum Śląskim w Katowicach prezentowana będzie wystawa „Ciężar ocalenia. Artyści po Auschwitz”. Ekspozycja poświęcona będzie literackim i plastycznym świadectwom byłych więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych, w których sztuka stała się zapisem traumy oraz próbą nadania sensu doświadczeniu skrajnemu.

Od 30 stycznia w Muzeum Śląskim w Katowicach prezentowana będzie wystawa „Ciężar ocalenia. Artyści po Auschwitz”. Ekspozycja poświęcona będzie literackim i plastycznym świadectwom byłych więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych, w których sztuka stała się zapisem traumy oraz próbą nadania sensu doświadczeniu skrajnemu.

„Ciężar ocalenia. Artyści po Auschwitz”

.Wystawa „Ciężar ocalenia. Artyści po Auschwitz” koncentruje się na twórczości osób, które po wojnie podejmowały próby zmierzenia się z pamięcią obozową – zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i zbiorowym. Prezentowane dzieła ukazują odpowiedzialność artystów i pisarzy za podtrzymywanie pamięci o ofiarach systemu nazistowskiego, a także ich osobiste zmagania z konsekwencjami psychologicznymi i fizycznymi przeżytego terroru. Wystawa będzie prezentowana od 30 stycznia do 28 czerwca 2026 roku w muzealnym Spichlerzu.

Motywem przewodnim ekspozycji jest zapis doświadczenia przekraczającego granice ludzkiej wytrzymałości, odczytywany przez pryzmat pamięci sensorycznej. Narracje wizualne i literackie odnoszą się do doznań cielesnych, dźwięków, zapachów i obrazów utrwalonych w pamięci byłych więźniów.

Istotnym elementem ekspozycji są obiekty historyczne, m.in. fragmenty obozowego ubioru, miski, talony żywnościowe i naszywki z numerami, zestawione z dziełami sztuki i tekstami literackimi. Centralne miejsce zajmuje twórczość Józefa Szajny – byłego więźnia KL Auschwitz-Birkenau i KL Buchenwald – w tym niepublikowane dotąd rękopisy, rysunki, kolaże oraz projekty scenograficzne. Jak podkreśla muzeum, szczególną uwagę zwraca cykl zapisków artysty sporządzonych na jednorazowych serwetkach, stanowiących zapis refleksji nad doświadczeniem obozowym i podstawowymi wartościami humanistycznymi.

Prace Szajny zestawiono z dziełami i świadectwami innych byłych więźniów, m.in. Mariana Kołodzieja, Jerzego Adama Brandhubera, Mieczysława Kościelniaka, Krystyny Żywulskiej i Franciszka Stryja. Zwiedzających prowadzi audioprzewodnik wykorzystujący fragmenty wspomnień m.in. Wiesława Kielara, Victora Frankla, Tadeusza Borowskiego oraz Marii Zarębińskiej-Broniewskiej.

Jak podkreślili organizatorzy, wystawa powstała w kontekście odchodzenia bezpośrednich świadków II wojny światowej. W tej sytuacji osobiste zapiski i autobiograficzna twórczość byłych więźniów nabierają szczególnego znaczenia dla współczesnego rozumienia historii i tożsamości. Sensoryczny charakter ekspozycji ma ułatwić odbiorcom zbliżenie się do tych doświadczeń oraz zwrócić uwagę na długofalowe skutki traumy.

Kuratorską opiekę nad wystawą sprawuje Magdalena Kędzierska. Projekt jest efektem badań realizowanych w ramach programu „Doktorat wdrożeniowy” finansowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, we współpracy Muzeum Śląskiego i Uniwersytetu Śląskiego.

Biennale Arte w Wenecji to wydarzenie niemal nie do ogarnięcia

.W zabytkowych kamienicach, galeriach i muzeach, położonych w weneckich dzielnicach — od Cannaregio po Castello, od Croce po San Marco, od Dorsoduro i Zattere po Giudecca i San Giorgio, Murano, Burano i Lido — urządzono wystawy, które są obwieszczane wywieszonymi na elewacjach banerami z logo Biennale. Liczne pałace, stanowiące same w sobie obiekty warte obejrzenia, otwierają swoje podwoje dla wystaw zorganizowanych oficjalnie w ramach Biennale Arte lub towarzyszących temu wydarzeniu. Wśród tych ostatnich są umieszczone na liście wydarzeń Biennale oraz z nim niezwiązane, chociaż zorganizowano je w tym samym czasie i z pewnością w nawiązaniu do tej największej wystawy na świecie. Wydarzenia artystyczne w Wenecji w okresie od maja do listopada w latach nieparzystych, gdy odbywa się Biennale Arte, to przedsięwzięcie przeogromne. W latach parzystych nie jest jednak inaczej: wtedy zwiedzamy Biennale Architettura, a jeszcze organizowane są Biennale Cinema (słynny Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji, w 2017 r. już 74. edycja), Biennale Musica, Biennale Teatro. W Wenecji artystyczny puls bije nieustająco.

Nie sposób opisać wszystkich pawilonów składających się na Biennale Arte 2017. Trzeba dokonać wyboru — oczywiście subiektywnego, kierując się tym, co najgłębiej utkwiło w pamięci. Nie można też obronić się przed porównaniami z lat poprzednich: siłą przyzwyczajenia idziemy zobaczyć, co pokazywane jest w tych pawilonach, które przyciągały uwagę przed laty.

Wbrew powyższej deklaracji zaczniemy od Pawilonu Kiribati — państwa złożonego z 33 wysp położonych wokół równika — po raz pierwszy uczestniczącego w Biennale. Złośliwi mówią: dobrze, że się pospieszyli, bo za jakieś 20 – 30 lat wyspy — ledwo wystające ponad Pacyfik (najwyższe wzniesienie ma 80 m n.p.m.) — zapewne znikną zatopione na skutek ocieplania się klimatu. Ze Strada Nuova wchodzimy do Palazzo Mora i widzimy nagromadzenie dzieł uznanych artystów: Daniel Buren (z kompozycją kwadratu złożonego z 16 małych obrazów kwadratowych, jak u Dorothei), Anne Curry (UK), Zhang Yanzi (Chiny), Hans-Christian Berg (Finlandia), Renate Krammer i Christine Bauer (Austria), Thoma Phil (Norwegia), Mark Dziewulski (UK), Peter Riss, Peter Laytar (Węgry), Se Yoon Park (Korea), Ariela Wertheimer, Daniela Floersheim (Niemcy), Caroline Campfraath (Holandia), Patricia Gilyte i Jonas Gasiunas (Litwa), a przy wejściu galeria rzeźb; już tylko dla nich warto było tu zajrzeć. Personal structures — tak nazwano wystawę — ukazuje spojrzenie artystów z całego świata na kwestię czasu, przestrzeni, egzystencji. Obok zaś kiribatiańska ekspozycja złożona ze zdjęć, instalacji wideo oraz animacji interaktywnych, stworzona przez bodaj 35 artystów: zajmują się ekologią (zagrażające wyspom skutki podnoszenia się oceanu), tradycją ludową, tańcami i śpiewem; taka mikronezyjska odmiana cepelii z ekologicznym przesłaniem.

Zachęcająco wygląda wejście do Palazzo Soranzo, w którym wystawia międzynarodową ekspozycję sztuki XXI wieku Państwowe Muzeum Puszkina w Moskwie. Projekt pod nazwą Man as a Bird. Images of Journey przygotowała grupa artystów rosyjskich i zachodnich, prezentując obrazy, video-art, rzeźby. Wrył się w pamięć Yuri Kalendaryev z obrazami-obiektami: przedziurawione płyty z brązu zawieszone na stalowym drucie, połączone z grafiką (tusz na papierze) odnoszą się nie tylko do wrażeń wizualnych, ale także dźwiękowych. Artysta gra światłem i dźwiękiem, bada oddziaływanie dźwięku na świadomość i zmysły, gdyż płyty z brązu generują dużą skalę częstotliwości drgań, które mogą być fizycznie odczuwane, gdy uderzy się w nie. Jednocześnie z głośników wydobywa się bicie serca autora pomysłu, wytwarzające niewidzialny, wibrujący kokon. W opisie czytamy, że rytmiczny dźwięk przechodzi do kaligrafowanych obrazów, na których tusz, delikatnie dotykając powierzchni, tworzy wielokrotnie nakładaną rytmiczną kompozycję. Artysta optymistycznie i górnolotnie stwierdza, że oglądający — poprzez rytm dźwięku — łączy się z duszą artysty w poszukiwaniu drogi przez wszechświat. W tym samym miejscu niemiecki artysta Martin Honert w trójwymiarowym obiekcie pod nazwą Lantern wytworzył fluorescencyjne prostopadłościany-rzeźby, a na ich ścianach widać fragmenty z codzienności: sypialnia, w której mężczyzna ogląda TV, wspomnienia z dzieciństwa.

Zaglądamy do Diaspora Pavilion, w którym przetwarzane są nierozliczone problemy kolonializmu, traumy zbiorowe i indywidualne, oraz do Iranian Pavilion, w którym podziwiamy monumentalne rzeźby kamienne, stworzone przez artystę o nazwisku Bizhan Bassiri. Dwa szeregi równolegle ustawionych rzeźb-postaci w długiej sali robią wrażenie tak formą, jak i siłą wyrazu: ingerują głęboko w odbiorcę, w jego świadomość, wywołują niepokój i irracjonalne zagrożenie.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/piotr-sendecki-notatnik-wenecki-biennale-arte-2017-i-inne-wrazenia-cz-iii/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 stycznia 2026