Zabezpieczenia w umowie nuklearnej USA z Arabią Saudyjską

Stany Zjednoczone i Arabia Saudyjska podpisały porozumienie 123, które ma otworzyć drogę do współpracy przy cywilnym programie jądrowym Rijadu. Publiczny komunikat nie rozstrzyga jednak, czy dokument zakazuje Arabii Saudyjskiej wzbogacania uranu i przerobu wypalonego paliwa.
Podpisano dwa porozumienia
Amerykański sekretarz energii Chris Wright i saudyjski minister energii książę Abdulaziz bin Salman podpisali 22 lipca 2026 r. dwa dokumenty: porozumienie o pokojowej współpracy jądrowej, określane jako umowa 123, oraz osobne dwustronne porozumienie dotyczące zabezpieczeń. Departament Energii USA poinformował, że oba teksty mają wspierać rozwój cywilnej współpracy nuklearnej i zostaną przekazane Kongresowi do oceny.
Umowa 123 tworzy ramy prawne dla znaczącego transferu amerykańskich materiałów i technologii jądrowych. Sama nie oznacza jednak rozpoczęcia budowy reaktora ani wojskowego programu nuklearnego. Dokument ma zostać przekazany Kongresowi do oceny. Więcej o tym, co porozumienie może oznaczać dla programu atomowego Arabii Saudyjskiej, pisaliśmy już na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.
Departament Energii zapewnia, że oba dokumenty utrzymują wysokie standardy bezpieczeństwa i nieproliferacji. Nie opublikował jednak ich pełnej treści. Reuters, powołując się na źródła znające umowę, podał, że nie zawiera ona „złotego standardu”, czyli wiążącej rezygnacji ze wzbogacania uranu i przerobu wypalonego paliwa, ani wymogu przyjęcia Protokołu dodatkowego MAEA. Donald Trump oświadczył później, że nie będzie wzbogacania uranu, lecz nie wiadomo, czy zakaz zapisano w podpisanym dokumencie.
Dlaczego wzbogacanie uranu budzi obawy?
.Większość komercyjnych reaktorów wykorzystuje uran zawierający mniej niż 5 proc. izotopu U-235. Technologia służąca do jego wzbogacania może jednak posłużyć do dalszego zwiększania stężenia tego izotopu, aż do poziomu materiału zdatnego do użycia w broni. Z kolei przerób wypalonego paliwa pozwala oddzielić zawarty w nim pluton.
Opanowanie tych procesów nie oznacza, że państwo buduje bombę, ale może skrócić drogę do pozyskania materiału rozszczepialnego po podjęciu takiej decyzji. Dyskusja o saudyjskich żądaniach dotyczących wzbogacania uranu trwa od lat. Obawy wzmacniają wcześniejsze deklaracje następcy tronu Mohammeda bin Salmana, że Arabia Saudyjska odpowie, jeśli Iran zdobędzie broń jądrową, oraz ryzyko regionalnego wyścigu zbrojeń. Tłem sporu są także irańskie zapasy wysoko wzbogaconego uranu.
Kluczowa rola kontroli MAEA
.W umowie zawartej ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi w 2009 r. zapisano rezygnację z krajowego wzbogacania i przerobu paliwa. Taki model byłby dla wielu ekspertów najskuteczniejszym zabezpieczeniem również w przypadku Arabii Saudyjskiej. Dopóki pełna treść saudyjsko-ամerykańskich porozumień nie zostanie ujawniona, nie da się jednoznacznie ocenić, czy przyjęte mechanizmy wystarczająco ograniczają ryzyko proliferacji.
Szymon Ślubowski



