Zanieczyszczenie w Indiach. Prawdziwe dane przerażają ekspertów

Powstrzymywanie zanieczyszczenia powietrza jest od wielu lat jednym z ważniejszych zagadnień w publicznym dyskursie. Kraje Zachodnie starają się ograniczać emisje, ale niektórzy eksperci podkreślają, że to kraje globalnego południa odpowiadają za lwią część zanieczyszczenia. Indie są niechlubnym potwierdzeniem tej tezy. Wiele danych wskazuje na to, że zanieczyszczenie w Indiach co roku zwiększa się, mimo że rząd próbuje tuszować ten problem.
Nowe Delhi nadal nie uznaje wyższych pomiarów
.Stacja BBC podaje, że dla milionów mieszkańców północnych Indii listopadowe powietrze ma popielaty posmak, niebo jest wyraźnie zamglone, a samo wyjście na zewnątrz często wydaje się wyzwaniem.
Dla wielu poranna rutyna zaczyna się od sprawdzenia jakości powietrza. Jednak to, co zobaczą, zależy wyłącznie od tego, z którego monitora korzystają.
Aplikacje wspierane przez rząd, takie jak SAFAR i SAMEER, osiągają maksymalnie 500 punktów – górną granicę indyjskiej skali AQI (wskaźnika jakości powietrza), która przekształca złożone dane dotyczące różnych zanieczyszczeń, takich jak PM2,5, PM10, dwutlenek azotu, dwutlenek siarki, tlenek węgla i ozon, w jedną wartość.
Niestety, prywatne i międzynarodowe urządzenia monitorujące, takie jak IQAir i platforma monitorująca AQI o otwartym kodzie źródłowym, regularnie pokazują znacznie wyższe wartości, często przekraczające 600 punktów, a nawet 1000 punktów w niektóre dni. Oznacza to, że prawdziwe zanieczyszczenie w Indiach jest rekordowo wysokie, i z roku na rok stale wzrasta. Fakt, że rząd nie jest w stanie tego przyznać, tylko pogarsza sytuację…
Zanieczyszczenie w Indiach rośnie. Obywatele nie wiedzą komu wierzyć
.Sprzeczności w pomiarach sprawiają, że ludzie co roku zadają sobie te same pytania: Którym liczbom należy ufać? Dlaczego Indie oficjalnie nie raportują zanieczyszczenia powietrza powyżej 500?
Według oficjalnych deklaracji, rządowy projekt badania zanieczyszczeń, który działa od ponad dekady, zatrzymuje swoje pomiary na poziomie 500 żeby “uniknąć masowej paniki”. Indyjscy działacze na rzecz zdrowego środowiska alarmują jednak, że ta postawa zagraża życiu i zdrowiu milionów obywateli, którzy wierzą w oficjalne liczby i raporty.
Niestety, rząd Indii wydaje się być zdeterminowany. Nowe Delhi nadal nie przyznaje się do wyższych pomiarów, tym samym zagrażając swoim obywatelom.
Maciej Bzura








