Zapasy Shahedów pozwalają Iranowi na kampanię tysiąca dronów

Zapasy Shahedów

Izraelski wywiad szacuje, że Iran posiada około 80 tys. gotowych do wojny dronów Shahed, a obecne tempo ich produkcji wynosi około 400 sztuk dziennie – poinformował portal DefenceSecurityAsia, zajmujący się obronnością.

Ogromne zapasy Shahedów w rękach Iranu

.Shahedy to tanie, dalekosiężne drony szturmowe, wielokrotnie sprawdzone w działaniach wojennych, w tym podczas agresji Kremla na Ukrainę i ataków jemeńskich rebeliantów Huti. To, co sprawia, że drony te są tak skuteczne, to ich zdolność do pokonania nawet najbardziej zaawansowanych systemów obrony powietrznej na świecie. Bezzałogowce wykorzystywane przez armie zachodnie przenoszą ładunki sięgające często setek kilogramów materiałów wybuchowych, tymczasem irańskie drony działają jak tania, rozproszona amunicja. Każdy z nich przenosi mniejszą głowicę, zwykle ważącą 30–50 kg, ale swoją liczebnością przytłaczają obronę powietrzną przeciwnika.

Irański arsenał liczy 80 tys. dronów

.Jeśli irański arsenał rzeczywiście zbliża się do 80 tys. dronów, oznaczałoby to, że Teheran może w swoich potencjalnych działaniach wojennych przejść od pojedynczych ataków do prowadzenia ciągłej wojny na wyniszczenie. Zapasy tej skali pozwoliłyby Iranowi absorbować straty bez przerw operacyjnych – nawet przy założeniu, że zniszczeniu uległoby 80 proc maszyn. Jeśli produkcja zbliżyłaby się rzeczywiście do 400 dronów klasy Shahed dziennie, oznaczałoby to, że rocznie irańskie siły otrzymywałyby ich ponad 146 tys., co wciąż pozwoliłoby prowadzić kampanie na dużą skalę z udziałem tysięcy dronów.

Informacje o potężnych zapasach dronów pojawiły się, gdy Stany Zjednoczone wciąż wzmacniają swoją obecność na Morzu Czerwonym w pobliżu Iranu, mimo zapowiadanych na 6 lutego 2026 r. rozmów amerykańsko-irańskich w Stambule, które miałyby zapobiec eskalacji. Do grupy uderzeniowej lotniskowca USS Abraham Lincoln dołączył właśnie niszczyciel USS Delbert D. Black – poinformował 2 lutego 2026 r. serwis wojskowy USNINews. Urzędnik amerykańskiej marynarki wojennej potwierdził portalowi, że wraz z przybyciem Delberta D. Blacka, Stany Zjednoczone mają już w tym regionie co najmniej 10 okrętów.

Sojusz Teheranu z Moskwą

.Na temat pogłębiającej się współpracy gospodarczej oraz energetycznej Iranu z Rosją, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Antonia COLIBASANU w tekście “Rosja i Iran zacieśniają współpracę, potrzebują Indii“. Jak zauważa autorka jednym z głównych celów tej bilateralnej współpracy obu autorytarnych państw jest budowa Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe (INSTC), który ma połączyć Rosję z Indiami.

“Jednym z zasadniczych rozwiązań ułatwiających realizację planów, które mają Rosja i Iran, dotyczących ożywienia handlu, jest Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe. Jego celem jest połączenie rynków w całej Eurazji przy użyciu statków, kolei i dróg. Został on zaprojektowany w oparciu o umowę podpisaną przez Rosję, Iran i Indie we wrześniu 2000 roku. Według rosyjskich mediów korytarz już działa, a niektóre źródła podają, że jest to obecnie główna trasa przewozu towarów z Bombaju do Petersburga. Jednak niektóre połączenia na tej trasie są jeszcze w budowie, w tym 160-kilometrowa linia kolejowa Rasht-Astara, która połączy azerbejdżański szlak kolejowy (kończący się w Astarze) z irańskim. Rosyjski prezydent Władimir Putin wraz z irańskim prezydentem Ebrahimem Raisim na spotkaniu w lipcu 2022 roku uzgodnili, że linia Rasht-Astara musi być oddana do użytku jak najszybciej, choć oficjalny planowany termin jej ukończenia to 2025 rok. Ponadto około 6000 kilometrów autostrady łączącej Petersburg z Zatoką Perską i Zatoką Omańską jest nadal w budowie, a do przyszłego miesiąca ukończonych zostanie zaledwie 1000 kilometrów”.

.”Warunkiem przyspieszenia realizacji projektu, zwłaszcza strategicznego portu w Czabaharze w południowym Iranie, jest uzyskanie pełnej współpracy ze strony Indii. Ministrowie transportu Indii i Iranu spotkali się latem ubiegłego roku, a w listopadzie wysoki rangą irański dyplomata odwiedził Indie, aby omówić kwestię rozbudowy tego portu, który połączy Indie z resztą szlaku. Nowe Delhi i Teheran doszły do porozumienia w sprawie rozwoju portu już w 2003 roku. W 2015 roku Indie ponownie zobowiązały się do pomocy Iranowi w realizacji tego projektu oraz budowy powiązanej z nim linii kolejowej, dzięki czemu Iran mógłby zwiększyć handel z Azją Środkową i prowadzić interesy z Afganistanem bez ingerencji ze strony Pakistanu. Indie zainwestowały około 85 milionów dolarów w pierwszą fazę rozbudowy portu, ale do wykorzystania jego potencjału konieczne są dalsze prace. Niedokończona pozostaje również linia kolejowa z Czabaharu do Zahedanu, kluczowa dla włączenia portu do wielofunkcyjnego szlaku infrastrukturalnego i kosztująca 1,6 miliarda dolarów”.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 lutego 2026