Zbrodnie Niemiec nierozliczone, kwestia otwarta moralnie, politycznie i prawnie

Zbrodnie Niemiec nierozliczone, kwestia otwarta moralnie, politycznie i prawnie

Stanowisko rządu Niemiec dot. noty jest błędne; sprawa odszkodowań dla Polski za nierozliczone do dziś skutki II wojny światowej jest otwarta nie tylko moralnie, ale też politycznie i prawnie – ocenił wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk. Przed nami kampania na polu międzynarodowym; jestem pewien, że zwyciężymy – dodał.

.Szefowa MSZ Niemiec Annalena Baerbock, odnosząc się do wystosowanej przez Polskę noty oświadczyła podczas ostatniej wizyty w Warszawie na początku października, że “kwestia reparacji z punktu widzenia rządu federalnego jest kwestią zamkniętą”.

We wtorek MSZ przekazało, że resort dyplomacji RFN udzielił odpowiedzi na notę MSZ RP z dnia 3 października 2022 r. dotyczącą odszkodowań za polskie straty poniesione w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Według rządu RFN sprawa reparacji i odszkodowań za straty wojenne pozostaje zamknięta, a rząd niemiecki nie zamierza podejmować negocjacji w tej sprawie.

Niemieckie MSZ, jak przekazał polski resort dyplomacji, udzieliło odpowiedzi 28 grudnia 2022 roku; nota została dostarczona do polskiego MSZ 3 stycznia 2023 r.

Arkadiusz Mularczyk o lekceważącym stosunku Niemiec do Polski i Polaków

.Wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk odnosząc się do sprawy powiedział, że odpowiedź rządu RFN świadczy o jego “lekceważącym stosunku do Polski i Polaków”. Będziemy kontynuować działania w kwestii odszkodowań, a dialog z Niemcami prowadzić przez organizacje międzynarodowe – podkreślił. Arkadiusz Mularczyk podkreślił, że odpowiedź niemieckiego MSZ ocenia “w sposób bardzo negatywny i krytyczny”.

“Jeśli stanowisko Niemiec na rozbudowaną polską notę jest właściwie jednozdaniowe – że zdaniem rządu Niemiec sprawa jest zamknięta – to oznacza, że nie ma tam żadnej argumentacji prawnej w tej odpowiedzi. To pokazuje, że de facto nie wiadomo na jakie argumenty powołuje się w tej sprawie rząd Niemiec. Nie ma tu żadnej odpowiedzi o charakterze prawnym, to pierwsza sprawa” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych.

“Druga sprawa jest taka, że jest to odpowiedź lekceważąca państwo polskie i Polaków. Straty Polski były niewyobrażalne, Niemcy otrzymali nasz raport w tej sprawie. Ta odpowiedź, skwitowanie jednym zdaniem, świadczy o absolutnie lekceważącym stosunku do Polski i Polaków. Między bajki można tu włożyć twierdzenia z konferencji prasowych o świetnych relacjach polsko-niemieckich. Bo z drugiej strony Niemcy dziś rozliczają się z kolonializmu, płacą Namibii, nawet się mówi o zwracaniu artefaktów do Egiptu. Tymczasem stosują podwójne standardy” – zauważył Arkadiusz Mularczyk. Jak dodał, nie jest zaskoczony tym, że niemieckie MSZ przesłało odpowiedź, która zawiera odmowę na oczekiwania zawarte w polskiej nocie. “Niemcy nie prowadzą polityki przyjaznej wobec Polski, chcą budować tu swoją strefę wpływów i traktują Polskę wasalnie” – podkreślił.

Arkadiusz Mularczyk o konsekwentnych, profesjonalnych działaniach państwa polskiego

.”My jednak będziemy nadal kontynuować konsekwentnie i intensywnie nasze działania w sprawie odszkodowań. (…) Przed nami wiele miesięcy ciężkiej pracy. Jestem przekonany, że prędzej czy później Niemcy pod presją opinii międzynarodowej i własnej opinii publicznej – bo rozpoczniemy też kampanię informacyjną w Niemczech – zostaną skłonieni do zmiany postawy. Bo postawa Niemiec jest obecnie wobec Polski nieprzyjazna” – ocenił Mularczyk. Dopytywany o dalszy dialog z Niemcami w sprawie odszkodowań odparł: “Będziemy próbować prowadzić go dalej przez organizacje międzynarodowe”.

“Rząd Rzeczypospolitej Polskiej będzie kontynuował wysiłki zmierzające do uregulowania należności wynikających z niemieckiej agresji i okupacji w latach 1939-1945” – podkreśliło polskie ministerstwo spraw zagranicznych. Arkadiusz Mularczyk ocenił we wtorek na Twitterze, że “stanowisko Rządu Niemiec ws. noty jest błędne”. “Sprawa odszkodowań dla Polski za nierozliczone do dziś skutki II WŚ jest otwarta nie tylko moralnie, ale też politycznie i prawnie. Przed nami kampania na polu międzynarodowym, ale jestem pewien, że zwyciężymy dla Polski i Polaków!” – oświadczył wiceszef MSZ.

Zbrodnie Niemiec nierozliczone – pierwszy raport o stratach wojennych Polski

.1 września zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. 3 października minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną do strony niemieckiej, dotyczącą odszkodowań wojennych. Polska domaga się w niej m.in. odszkodowania za straty materialne i niematerialne w wysokości 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych i zrekompensowania szkód.

Pojednanie polsko-niemieckie tylko w oparciu o realne podstawy: reparacje

.”Kolejne rządy w Berlinie próbują przekonać świat, że sprawa jest zamknięta w sensie prawnym. Ci sami politycy, którzy na co dzień chętnie odwołują się do moralności, w tej sprawie mówią bezdusznym językiem paragrafów. Usilnie starają się wytłumaczyć, dlaczego nie muszą płacić reparacji. Jak ognia unikają zaś odpowiedzi na pytanie, dlaczego płacić nie chcą” – pisze Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, na łamach miesięcznika “Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

“Pada niekiedy argument, że reparacje to droga donikąd – że po I wojnie światowej wpędziły Niemcy w kryzys i pośrednio utorowały drogę do władzy Adolfowi Hitlerowi. Jako historyk nie mogę się zgodzić z tą analogią. Dziś Niemcy to największa gospodarka Unii Europejskiej – nieporównanie silniejsza i odporniejsza na kryzysy niż za czasów przedwojennej Republiki Weimarskiej. Mało kto wie, że reparacje za I wojnę światową Niemcy spłacały aż do roku 2010. Nijak nie przeszkodziło im to w zbudowaniu zamożnego państwa.

Owszem, Niemcy są naszym sąsiadem, z którym w XXI w. chcemy budować dobre relacje jako partnerzy w NATO i Unii Europejskiej. Reparacje wojenne byłyby krokiem milowym na tej drodze – aktem twardej, materialnej sprawiedliwości. Mam nadzieję, że również rząd w Berlinie zacznie dostrzegać w nich szansę na autentyczne pojednanie między naszymi narodami” – pisze Karol Nawrocki.

PAP/Wiktoria Nicałek/Wszystko Co Najważniejsze/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 stycznia 2023
Fot. Zbyszko Siemaszko / RSW / Forum