Zdecydowana większość Polaków za tym aby rząd zaczął prowadzić dialog z prezydentem Andrzejem Dudą

67,2 proc. respondentów uważa, że rząd Donalda Tuska powinien prowadzić dialog z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie zmian, które chce przeprowadzić w wymiarze sprawiedliwości - wynika z opublikowanego w niedzielę 11 lutego 2024 roku sondażu SW Research dla rp.pl.

67,2 proc. respondentów uważa, że rząd Donalda Tuska powinien prowadzić dialog z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie zmian, które chce przeprowadzić w wymiarze sprawiedliwości – wynika z opublikowanego w niedzielę 11 lutego 2024 roku sondażu SW Research dla rp.pl.

Rząd i prezydent Andrzej Duda – potrzebny jest dialog

.W badaniu zapytano respondentów „Czy rząd Donalda Tuska powinien prowadzić dialog z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie zmian, które chce przeprowadzić w wymiarze sprawiedliwości?”

Na tak zadane pytanie 67,2 proc. respondentów odpowiedziało, że rząd Donalda Tuska powinien prowadzić dialog z prezydentem Andrzejem Dudą. 16 proc. respondentów odpowiedziało, że nie powinni prowadzić dialogu a 16,8 proc. osób nie miało zdania.

Zdecydowana większość badanych opowiada się za dialogiem

.Za prowadzeniem dialogu najwięcej osób opowiedziało się z grupy wiekowej 35-49 lat. Z tej grupy wiekowej za dialogiem jest 71,7 proc. respondentów, a wśród osób do 24 lat tylko 60,7 proc. opowiedziało się za formą dialogu.

Im wyższe wykształcenie, tym większa liczba respondentów opowiadała się za dialogiem. 46,6 proc. osób mających wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne wskazało na to, że powinien być prowadzony dialog, a wśród osób z wykształceniem wyższym na prowadzenie dialogu wskazywało 68,5 proc. respondentów.

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 6-7 lutego 2024 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.

Czas zakończyć ten szkodliwy dla wszystkich konflikt

.Parę lat temu, sprowokowany politycznymi kłótniami w naszym kraju, napisałem artykuł pod wymownym tytułem Dość [LINK]. Obecnie, po dramatycznym nasileniu się generowanych przez polityków sporów i towarzyszących im emocji, trudno jest nawet znaleźć adekwatne słowa, które dostatecznie przekonująco wyrażałyby opinię o potrzebie powrotu do politycznej normalności w naszym kraju – pisze na łamach „Wszystko co Najważniejsze” prof. Michał KLEIBER.

Jak nie być przerażonym, jeśli wobec zaistniałej niezwykle złożonej sytuacji obie strony toczących się sporów dobitnie demonstrują całkowity brak woli do wspólnego poszukiwania z niej wyjścia, a nawet jeśli jakieś obietnice werbalnie padają w tym względzie, to od razu zaprzeczają im podejmowane wysoce kontrowersyjne decyzje o fundamentalnym znaczeniu dla funkcjonowania państwa i o wielu poważnych, wieloaspektowych konsekwencjach dla nas wszystkich. Politycy najwyraźniej demonstrują niewiarę, że publiczny spokój i zgodna współpraca są niezbędne dla naszej pomyślnej przyszłości – pisze prof. Michał KLEIBER.

Stało się u nas politycznym standardem, że każda nowa władza agresywnie krytykuje swych poprzedników. Tymczasem podejście to jest paradoksalne – nikt przecież nie może zaprzeczyć, że nasz kraj w ostatnich dekadach szybko się rozwijał, stale poprawiał się dobrostan obywateli, mimo bardzo skomplikowanej sytuacji na świecie potrafiliśmy skutecznie dbać o nasze wewnętrzne i zewnętrzne bezpieczeństwo, zagrożenia związane z pandemią nie zachwiały stabilności finansowej państwa, ciągle bardzo wysoki jest odsetek osób konsekwentnie popierających nasze członkostwo w UE, mimo niedofinansowania są na przyzwoitym poziomie tak ważne dla naszej przyszłości edukacja, szkolnictwo wyższe i nauka – podkreśla prof. KLEIBER.

Są oczywiście sprawy w życiu publicznym wymagające rozwiązywania problemów. Należą do nich z pewnością przewlekłość procedur sądowych i udokumentowane ostatnio dobitnie słabości całego systemu prawa, kłopoty związane ze sprawnym funkcjonowaniem systemu ochrony zdrowia, dylematy stojące przed energetyką i rolnictwem w kontekście nowych unijnych regulacji, nieodpowiadająca naszym zasadnym aspiracjom pozycja w UE czy jednostronnie zorientowane liczne publiczne i prywatne media. Te niedoskonałości w żadnym wypadku nie uzasadniają jednak serwowanej nam przez władze i narastającej z każdą nową kadencją, dzisiaj już wręcz totalnej krytyki swych poprzedników pisze prof. Michał KLEIBER.

PAP/ Iga Leszczyńska/ Wszystko co Najważniejsze/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 lutego 2024