Amerykanie ostrzegają przed programami SAFE i EDIP

zdolności obronne Europy

Ambasador Stanów Zjednoczonych przy NATO Matthew Whitaker wspólnie z ambasadorem USA przy Unii Europejskiej Andrew Puzderem ogłosili na łamach „Politico” tekst, w którym zwracają uwagę na niebezpieczne dla współpracy transatlantyckiej pomysły zamykania rynku europejskiego przed amerykańskim przemysłem obronnym, co osłabi zdolności obronne Europy.

„Ograniczanie udziału amerykańskiego przemysłu obronnego w europejskich programach zamówień zagraża temu partnerstwu i osłabia nasze wspólne bezpieczeństwo”

.”Z zadowoleniem przyjmujemy wysiłki państw członkowskich zmierzające do zwiększania budżetów obronnych oraz wykorzystywanie przez UE instrumentów finansowych w celu pobudzania większych wydatków na obronność. Nie może się to jednak odbywać kosztem dziesięcioleci współpracy poprzez fragmentację rynku obronnego i osłabianie skuteczności wspólnych działań” – piszą na łamach Politico amerykańcy ambasadorowie przy NATO i Unii Europejskiej.

Szczególne obawy ambasadorów budzi to, w jaki sposób unijne inicjatywy obronne, takie jak Security Action for Europe (SAFE) oraz European Defense Industry Program (EDIP), ograniczają dostęp do rynku amerykańskim przedsiębiorstwom. „Tego rodzaju wykluczające rozwiązania podważają naszą wspólną obronę, ograniczając konkurencję, tłumiąc innowacyjność oraz pozbawiając te firmy zamówień niezbędnych do utrzymania produkcji na poziomie wymaganym dla zaspokojenia potrzeb naszych sojuszników” – piszą ambasadorowie.

Przypominają, że programy EDIP i SAFE nakładają wymóg, by Unia Europejska zachowywała kontrolę nad projektowaniem, konfiguracją oraz przyszłymi modyfikacjami systemów obronnych. Wymogi te ich zdaniem zagrażają prawom własności intelektualnej, ograniczają łańcuchy dostaw i utrudniają interoperacyjność transatlantycką. De facto – co już jest bardzo groźne – ograniczaj możliwość tworzenia wspólnych przedsięwzięć obronnych USA–UE.

Wyrzucając Amerykę z Europy pozostanie ona bez amunicji, serwisowania sprzętu i części zamiennych

Co gorsza, zdaniem Matthew Whitakera i Andrew Puzdera Europa zdaje się zapominać, że nie jest w stanie zapewnić uzbrojenia, które działa dziś i broni Ukrainę – takie jak amerykańskie systemy obrony powietrznej wraz z pociskami przechwytującymi, a także amunicję i części zamienne do F-16. Zwracają uwagę na fakt, że aby USA mogły nadal dostarczać uzbrojenie potrzebne Ukrainie i państwom członkowskim NATO, konieczne są zamówienia wystarczające do uzasadnienia produkcji oraz środki pozwalające je sfinansować.

„Jeśli celem proponowanej przez Komisję Europejską pożyczki w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy jest umożliwienie jej pokonania Rosji, UE powinna pozwolić Ukrainie nabywać to, czego potrzebuje, tak szybko, jak to możliwe. W przeciwnym razie pożyczka ta sprawia wrażenie raczej inicjatywy rozwoju gospodarczego sprzyjającej przemysłom obronnym wybranych państw UE” – piszą ambasadorowie USA przy NATO i UE.

Ich szczególne zaniepokojenie budzi plan Komisji Europejskiej, by w 2026 roku włączyć zasadę „europejskiej preferencji” podobnych do tych obecnych w SAFE i EDIP do Dyrektywy w sprawie zamówień obronnych. Co bezpośrednio wpłynie na sposób, w jaki państwa UE będą wydatkować środki krajowe na zamówienia obronne.

To państwa narodowe powinny zachować pełną suwerenną autonomię w podejmowaniu decyzji dotyczących zamówień obronnych

Zdaniem Matthew Whitakera i Andrew Puzdera, wykorzystując doświadczenie i zasoby amerykańskiego przemysłu, Europa może współdzielić ciężar inwestycji obronnych oraz zapewnić sobie dostęp do możliwie najlepszego wyposażenia.

„Stawka jest wysoka. Zamożna i bezpieczna Europa leży w najlepiej pojętym interesie zarówno Unii Europejskiej, jak i Stanów Zjednoczonych. Europejskie zdolności obronne wzmacniają NATO i umożliwiają obu stronom skuteczniejsze mierzenie się z globalnymi wyzwaniami. Tworzenie barier dla przemysłu amerykańskiego spowolni wysiłki Europy na rzecz dozbrojenia oraz osłabi gotowość i interoperacyjność NATO poprzez zerwanie dostępu do zintegrowanych, transatlantyckich łańcuchów dostaw” – piszą ambasadorowie w apelu publikowanym w „Politico”.

Politico/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 lutego 2026