Zełenski w Kongresie w emocjonalnym przemówieniu do wolnego świata

Zełenski w Kongresie w emocjonalnym przemówieniu do wolnego świata

Wasze pieniądze to nie dobroczynność, to inwestycja w globalne bezpieczeństwo i demokrację – przekonywał w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przemówieniu przed połączonymi izbami Kongresu. Zełenski apelował o więcej broni dla Ukrainy i argumentował, że jeśli Rosja nie zostanie powstrzymana, nie skończy na Ukrainie.

.Wołodymyr Zełenski w Kongresie wystąpił po raz drugi do połączonych izb Kongresu, po wirtualnym wystąpieniu w marcu 2022 roku. Było ostatnim punktem kilkugodzinnej wizyty ukraińskiego prezydenta w Waszyngtonie, jego pierwszej zagranicznej podróży od czasu inwazji 24 lutego. Wcześniej spotkał się z prezydentem Bidenem i jego gabinetem, omawiając m.in. przyszłe wsparcie USA dla Kijowa.

Zełenski w Kongresie o sojuszu Rosji i Iranu

.”Dziękuję za finansową pomoc, którą już nam dostarczyliście i tę, którą będziecie skłonni zatwierdzić. Wasze pieniądze to nie dobroczynność, to inwestycja w globalne bezpieczeństwo i demokrację, którą zajmiemy się w najbardziej odpowiedzialny sposób” – powiedział Zełenski w Kongresie, w emocjonalnym przemówieniu, przerywanym kilkoma owacjami.

Jednym z głównych motywów jego wystąpienia było twierdzenie, że agresja przeciwko Ukrainie jest sprawą całego świata, wskazywał m.in. na sojusz Rosji i Iranu. “Jeden terrorysta znalazł drugiego. To tylko kwestia czasu, kiedy uderzą przeciwko waszym innym sojusznikom, jeśli ich nie powstrzymamy. Musimy to zrobić” – nawoływał Zełenski.

Prezydent Ukrainy opisywał przy tym rosyjską agresję również jako wojnę o umysły, którą Zachód i Ukraina wspólnie wygrali. Dodał jednak, że wciąż potrzeba, by wojna ta wygrana została w krajach globalnego Południa oraz w samej Rosji. “Rosjanie będą mieli szansę stać się wolnymi tylko, kiedy pokonają Kreml w swoich umysłach” – mówił Zełenski w Kongresie.

Apel Zełenskiego w Kongresie o więcej pomocy wojskowej dla Ukrainy

.Zwracając się o zwiększenie pomocy wojskowej dla Ukrainy, Zełenski argumentował, że Amerykanie nie muszą wysyłać swoich żołnierzy na tę wojnę, bo ukraińscy żołnierze znakomicie sobie poradzą, obsługując amerykańskie samoloty. Apelował przy tym, że Ukraina potrzebuje więcej artylerii, by wypchnąć Rosję z Donbasu.

“Wasze wsparcie jest kluczowe nie tylko, by utrzymać pozycję w walce, ale też dokonać punktu zwrotnego i wygrać na polu bitwy. Mamy artylerię. Tak, dziękujemy wam za wszystko, co mamy. Czy to wystarczy? Szczerze mówiąc, nie bardzo” – mówił Zełenski w Kongresie, dodając że USA są w stanie “przyspieszyć nasze zwycięstwo”.

Opisywał też m.in. bitwę o Bachmut w Donbasie, który odwiedził przed przylotem do Waszyngtonu. Porównał przy tym postawę obrońców Bachmutu do postawy amerykańskich żołnierzy wobec kontrofensywy hitlerowskich Niemiec w Ardenach zimą 1944 r. “Jeszcze przed rokiem tysiące ludzi żyło w Bachmucie, teraz została ich garstka (…) Rosjanie rzucają wszystko, co mają na Bachmut, mają przewagę, ale nasze siły nadal tam stoją” – dodał ukraiński prezydent.

Ta wojna decyduje się skalą wsparcia Ameryki

.”Przypadek Ukrainy pokazał wyraźnie, że kluczową rolę odgrywa parasol jądrowy Stanów Zjednoczonych. Niestety nie obejmuje on Ukrainy, a polityczna sympatia do niej Ameryki okazała się niewystarczająca. Ukraina została więc przez Rosję zaatakowana. Stąd decyzja Finlandii i Szwecji, by jak najszybciej wejść w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego i uzyskać parasol jądrowy” – ocenia Sławomir Dębski, szef Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych [LINK].

“Wbrew temu, co twierdzą niektórzy, prezydent Joe Biden posiada gen przywództwa, co ujawniło się zarówno w stosunku do Ukrainy, jak i także podczas szczytu w Madrycie. W swojej kampanii wyborczej ogłosił, że Stany Zjednoczone będą dążyć do odbudowania wiarygodności amerykańskich sojuszy i relacji z sojusznikami, więc siłą rzeczy jest on przywódcą, który stara się zbudować konsensus, unikając debat wewnątrzsojuszniczych, które mogłoby wpłynąć na efektywność podejmowania decyzji” – pisze Sławomir Dębski.

Zełeński w Kongresie i ukraińska flaga z Bachmutu

.Na zakończenie swojego wystąpienia Zełenski wręczył spikerce Izby Reprezentantów Nancy Pelosi i wiceprezydent Kamali Harris ukraińską flagę przywiezioną z Bachmutu i podpisaną przez walczących tam ukraińskich żołnierzy. W zamian otrzymał flagę USA, która wisiała tego dnia nad Kapitolem.

“Stojąc tu przed wami, wspominam słowa prezydenta Franklina Delano Roosevelta, które myślę, że pasują do tego momentu. “Amerykański naród w swojej sprawiedliwej potędze zwycięży, dochodząc do absolutnego zwycięstwa”. Naród ukraiński również zwycięży absolutnie” – mówił Zełenski. “Wiem, że wiele zależy od ukraińskich sił zbrojnych. A jednak tak wiele zależy od świata. Tak wiele zależy od was” – dodał.

Fot. Evelyn HOCKSTEIN / Reuters / Forum

Ukraina wygra we współpracy z USA, Wielką Brytanią, Polską, krajami bałtyckimi i Skandynawią

.”Dziś wiemy, że gdyby nie pomoc USA, to obrona Ukrainy trwałaby kilka dni. To pokazuje, jak znikomy jest potencjał Europy wobec rosyjskiej potęgi militarnej” – pisze Jan Parys na łamach “Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

“Obrona Ukrainy jest możliwa, bo kilka państw zachodnich udziela temu państwu pomocy wojskowej i materialnej. Gotowość do udzielania pomocy Ukrainie przez USA, Wielką Brytanię, Polskę, Rumunię, kraje bałtyckie oraz inne była dla Rosji zaskoczeniem. Wojna, która miała trwać kilka dni, trwa już szereg miesięcy.

Dziś Rosja przygotowuje się do długiego prowadzenia wojny. Na podstawie decyzji Putina ponad 1000 przedsiębiorstw w Rosji zaczęło pracować w reżimie militarnym. Żadne zachodnie apele i sankcje gospodarcze nie spowodowały wycofania się Rosji z planów podbicia Ukrainy. Europa po raz pierwszy od 1945 roku jest więc polem prawdziwej wojny. Walki na Ukrainie nie są bowiem ani drobnym konfliktem granicznym na peryferiach, ani sporem o władzę wewnątrz jednego państwa.

Wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą toczy się na terytorium Ukrainy, ale wpływa na bezpieczeństwo całej Europy. Powoduje destrukcję dotychczasowego systemu międzynarodowego. W tym sensie wojna ta dotyczy wszystkich państw na świecie. Teraz żaden kraj na półkuli północnej nie może czuć się bezpieczny. Dawny, stabilny świat po prostu się skończył. W dniu 24 lutego 2022 r. Władimir Putin odszedł od koncepcji pokojowego współistnienia na rzecz zbrojnej konfrontacji i podziału świata na wrogie obozy. Mamy dziś świat, który broni pokoju, i świat, który pragnie za pomocą militarnej konfrontacji zmienić dotychczasowy porządek geopolityczny. Rosja po latach polityki resetu postanowiła wrócić do budowy świata dwubiegunowego. Czas resetu był, jak teraz widzimy, okresem przerwy w ekspansji Rosji, okresem jej wzmocnienia po przegranej zimnej wojnie. Teraz Rosja wraca do starej polityki. Chce powrotu do stref wpływu i ich nowego ustanowienia” – pisze Jan Parys.

PAP/Oskar Górzyński/Wszystko co Najważniejsze/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 grudnia 2022
Fot. Evelyn HOCKSTEIN / Reuters / Forum