Zielona transformacja z głową, nie w tempie dyktowanym przez Brukselę [Paweł SZEFERNAKER]

Prezydent Karol Nawrocki nie mówi o tym, że wszystko co robi UE ws. polityki klimatycznej jest „jednym wielkim złem”. Transformację należy wprowadzić z głową, a nie w tempie dyktowanym przez Brukselę – mówił szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker w dniu 19 maja 2026 r. w Senacie.
Zielona transformacja z głową, nie w tempie dyktowanym przez Brukselę
.Połączone senackie komisje: ds. Unii Europejskiej, gospodarki narodowej i innowacyjności, infrastruktury, klimatu i środowiska oraz rolnictwa i rozwoju wsi rozpatrują projekt postanowienia prezydenta o zarządzeniu ogólnokrajowego referendum ws. unijnej polityki klimatycznej.
Paweł Szefernaker mówił senatorom, że prezydent zwracając się z tym wnioskiem realizuje zobowiązania złożone wobec Polaków w trakcie kampanii wyborczej. Jego zdaniem polityka klimatyczna UE realizowana w obecnym kształcie i tempie niszczy europejski przemysł, generuje nieakceptowalne koszty społeczne i uzależnia Europę od Chin. Polityk dodał, że w kwestii polityki klimatycznej nie ma merytorycznej dyskusji o jej kosztach.
Referendum ws. polityki klimatycznej UE
.Szef gabinetu prezydenta podkreślił, że prezydentowi nie chodzi o to, że wszystko co robi Unia ws. klimatu jest „jednym wielkim złem”. – Mówimy coś zupełnie innego. Transformację należy wprowadzić z głową, a nie w tempie dyktowanym przez Brukselę, bardzo często w tempie oderwanym od realiów naszej gospodarki, naszych dochodów, polskiej struktury energetycznej – przekonywał.
– To nie jest debata tylko o przyszłej zamożności Europy, to jest również debata o bezpieczeństwie naszej części Europy i bezpieczeństwie całego kontynentu – podkreślił Paweł Szefernaker i zaapelował do Senatu o „odwagę” i poparcie wniosku referendalnego.
Wniosek ws. referendum prezydent Karol Nawrocki skierował do Senatu na początku maja; referendum miałoby zostać przeprowadzone 27 września. Pytanie jakie w referendum chce postawić prezydent brzmi: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
PAP/MJ





