„Zielone kwatery” w Amsterdamie. Eko-rewolucja objęła już także usługi pogrzebowe

Zielone kwatery

W holenderskich miastach powstają tzw. „zielone kwatery”, czyli pochówki naturalne, w których zamiast tradycyjnych kwater powstają zielone pola na istniejących cmentarzach. Nie ma na nich kamiennych pomników ani plastikowych zniczy, a zmarli chowani są w trumnach lub urnach z naturalnych, biodegradowalnych materiałów. Tego typu pochówki są coraz popularniejsze w Amsterdamie.

„Zielone kwatery” w Amsterdamie

.W mieście coraz częściej możliwe są pochówki naturalne – wynika z danych holenderskiej Krajowej Organizacji Zarządców Cmentarzy (LOB), która szacuje, że liczba pogrzebów na tzw. cmentarzach naturalnych rośnie rocznie o 10–20 proc. Dotąd takie miejsca powstawały głównie w lasach i rezerwatach poza aglomeracjami, ale coraz więcej gmin decyduje się wydzielać „zielone pola” na istniejących, miejskich nekropoliach.

LOB apeluje, by samorządy nie oddawały tego rynku wyłącznie komercyjnym operatorom, lecz same tworzyły naturalne kwatery na swoich cmentarzach. Ma to – jak podkreśla – ograniczyć konkurencję dla gminnych nekropolii, skrócić procedury planistyczne oraz pomóc w realizacji lokalnych celów klimatycznych i środowiskowych. Jednocześnie dochody z opłat za groby pozostają w budżecie gminy.

Przykładem jest Eindhoven, gdzie parafia św. Jerzego (Sint Joris) wydzieliła na dwóch cmentarzach specjalne „natuurvakken” („zielone kwatery”). Wykorzystano działki, które historycznie rezerwowano na masowe pochówki ofiar epidemii. Na nowych polach nie ma kamiennych pomników ani plastikowych zniczy, a zmarli chowani są w trumnach lub urnach z naturalnych, biodegradowalnych materiałów. Porządek na cmentarzu wyznaczają jedynie drewniane krążki z nazwiskiem, które z czasem także ulegają rozkładowi.

Zielona rewolucja w branży pogrzebowej

.Nad pochówkami naturalnymi pracuje też gmina Alphen aan den Rijn. Na cmentarzu w Hazerswoude-Dorp ma powstać pole z około 200 miejscami na groby wśród krzewów i dzikiej roślinności. Inwestycja, szacowana na 375 tys. euro, budzi jednak pytania części radnych o skalę rzeczywistego zapotrzebowania i wysokość opłat – jedno miejsce ma kosztować ok. 8900 euro przy 50-letnim okresie użytkowania.

W innych regionach, jak na wyspie Schouwen-Duiveland w Zelandii, samorząd na razie pozostawia inicjatywę prywatnym przedsiębiorcom i właścicielom gruntów. Lokalne firmy pogrzebowe przekonują jednak, że popyt na pochówki w naturalnym otoczeniu z „wieczystą” lub bardzo długą gwarancją spoczynku będzie rósł, zwłaszcza wśród młodszych i bardziej świadomych ekologicznie mieszkańców.

Trend pochówków naturalnych wpisuje się w szerszą „zieloną” rewolucję w branży pogrzebowej. W Holandii trwa proces dopuszczania tzw. resomacji, czyli „wodnej kremacji”, polegającej na rozpuszczaniu ciała w specjalnej instalacji o znacznie mniejszym śladzie węglowym niż tradycyjne spalanie. W debacie publicznej pojawiają się też wzmianki o ludzkim „kompostowaniu”, stosowanym już w części stanów USA, choć ta metoda nie jest w Holandii na razie dozwolona.

Według ekspertów, wraz z rosnącą świadomością klimatyczną Holendrzy coraz częściej pytają nie tylko o koszty i miejsce pochówku, ale także o wpływ własnej śmierci na środowisko. Samorządy, które zdecydują się na stworzenie zielonych kwater w miastach, mają – jak ocenia LOB – szansę odpowiedzieć na tę potrzebę i jednocześnie lepiej wykorzystać wolną przestrzeń na istniejących cmentarzach.

Człowiek tytularnym panem przyrody

.Sądzę, że era ekologiczna to osiągnięcie przez ludzki rozum stanu dojrzałości. Sądzę tak dlatego, że działania człowieka zjednoczonego ze światem przyrody są działaniami w interesie dobra wszystkich gatunków istniejących obok nas we wspólnocie biosfery, a nie tylko działaniami w interesie gatunku ludzkiego kosztem interesów innych gatunków – pisze na łamach „Wszystko co Najważniejsze” prof. Zdzisława PIĄTEK.

W tekście zatytułowanym „Ekologiczne nawrócenie. Radykalna zmiana stosunku człowieka do przyrody” profesor wyjaśnia, że „ludzie kultury zachodniej stopniowo dojrzewali do dokonującej się obecnie radykalnej zmiany poglądów na temat relacji człowieka ze zwierzętami, a ściślej z pozaludzkimi gatunkami istot żywych wchodzącymi w skład ziemskiej wspólnoty życia. Istotne elementy tej przemiany dokonują się głównie pod wpływem teorii Darwina i stanowią jej filozoficzne konsekwencje. W ramach ewolucjonizmuuznajemy, że człowiek, czyli gatunek Homo sapiens sapiens, jest podobny do innych pozaludzkich istot żywych, ale także różni się od nich. Istotną różnicę stanowi kulturowy wymiar ewoluowania dokonujący się na bazie procesów ewolucji biologicznej zawierającej podstawowe mechanizmy, zgodnie z którymi toczy się życie w tym zakątku Wszechświata”.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-zdzislawa-piatek-ekologiczne-nawrocenie/

PAP/Patryk Kulpok/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 listopada 2025