Zmarł Jan Turnau. Publicysta, teolog, działacz na rzecz ekumenizmu

turnau

W Warszawie zmarł Jan Turnau – ceniony publicysta, teolog, działacz na rzecz ekumenizmu, inicjator pierwszego w Polsce międzywyznaniowego tłumaczenia Nowego Testamentu, znanego jako Ekumeniczny Przekład Przyjaciół. Miał 92 lata – poinformował dominikanin Tomasz Dostatni w mediach społecznościowych.

Jan Turnau był członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie

.Jan Henryk Turnau urodził się 23 lutego 1933 r. we Wlonicach. Był wieloletnim redaktorem działu religijnego w miesięczniku „Więź” (od 1959 r.) i publicystą „Gazety Wyborczej” (od 1990 r.), w której m.in. redagował „Arkę Noego” – strony poświęcone tematyce wiary.

Jak przypomniała Katolicka Agencja Informacyjna, pisał także dla „Gościa Niedzielnego”, „Tygodnika Powszechnego” i „Myśli Protestanckiej”. Był autorem m.in. książek „Zdaniem laika” (Kraków 1978), „Karol Wojtyła-Jan Paweł II. Kalendarium” (Warszawa 2005), „Bóg dla wymagających” (Warszawa 2011).

W roku 2021 Jan Turnau został laureatem Nagrody „Ślad Diamentowy” im. bp. Jana Chrapka. Uhonorowano go „za całokształt pracy dziennikarskiej i zaangażowanie społeczne w duchu dialogu religijnego i ekumenicznego oraz wieloletnią działalność w mediach”.

W 2006 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2012 r. prezydent Bronisław Komorowski nadał mu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. W 2017 r. Jan Turnau został odznaczony honorowym Medalem „Powstanie w Getcie Warszawskim” nadawanym przez Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej.

Był członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie.

NIEOBECNI. Projekt wyjątkowy

.O tym, jak zrodził się projekt NIEOBECNI, jedyny w Polsce projekt, który wspomina tych, którzy zmarli w ostatnim roku, przygotowywany od blisko dziesięciu lat, opowiadają Michałowi KŁOSOWSKIEMU Maria WANKE-JERIE i MAŁGORZATA-JAKUBOWSKA

Michał KŁOSOWSKI: – NIEOBECNI to wyjątkowy projekt – lista osób, które zmarły w ostatnim czasie, przygotowywana od 2016 roku. Co było inspiracją do jego stworzenia?

Maria WANKE-JERIE, Małgorzata WANKE-JAKUBOWSKA: – To początkowo nie był projekt, pomysł zrodził się spontanicznie. Ale po kolei. Otóż w maju 2015 roku założyłyśmy bliźniaczego bloga TwitterTwins.pl, gdzie publikowałyśmy regularnie, początkowo dwa razy w tygodniu, a później rzadziej, teksty na bardzo różne tematy. Dzieliłyśmy się refleksjami o polityce, matematyce, edukacji, dziennikarstwie… Poruszałyśmy sprawy aktualne i ponadczasowe. Wspominałyśmy okres stanu wojennego i działalności podziemnej, pisałyśmy o naszych zmarłych rodzicach, a także o wujku i stryjku, którzy żyli na emigracji i zasłużyli się w czasie II wojny światowej.

Pod koniec października 2016 roku, gdy nasz blog już okrzepł na dobre i miał dość liczne grono czytelników, zorientowałyśmy się, że data pierwszej listopadowej publikacji przypada dokładnie w dzień Wszystkich Świętych. Temat tekstu zawierającego biogramy osób, które zmarły w ciągu roku od poprzednich Zaduszek, nasuwał się sam. Ale zestawienie ad hoc takiej listy nie było wcale proste, bo pamięć jest ulotna, a podobnych kompletnych wykazów nigdzie nie było. Na szczęście udało się zebrać nazwiska, sporządzić krótkie biogramy i uzupełnić je czarno-białymi zdjęciami portretowymi. Zaznaczyłyśmy na wstępie, że lista NIEOBECNYCH, bo od początku funkcjonowała ta nazwa, jest niepełna, a ich charakterystyka – subiektywna. Pisałyśmy, że wszystkich NIEOBECNYCH i każdego z osobna bardzo brakuje i aż nie chce się wierzyć, że są już po drugiej stronie. Niemalże jeszcze słychać brzmienie ich głosu, w pamięci jest uśmiech, wypowiedziane słowa…

Nazwiska NIEOBECNYCH zostały umieszczone przez nas chronologicznie, w takiej kolejności, w jakiej odchodzili, a wstęp poprzedzający wykaz nazwisk zaczynał się od sentencji Alphonse’a de Lamartine: Czasem brak jednej osoby sprawia, że świat zdaje się wyludniony. Publikacja tego zestawienia spotkała się z niezwykle przychylnym odzewem czytelników, pod tekstem, ale też mediach społecznościowych, pojawiły się komentarze z podziękowaniami za przygotowanie tego materiału, ale też sugestie uzupełnienia o brakujące nazwiska. I wtedy zdałyśmy sobie sprawę, że – aby nikogo ważnego nie pominąć – taką listę trzeba przygotowywać systematycznie przez cały rok. Tak zrodził się projekt NIEOBECNI, a my zdawałyśmy sobie sprawę, że nie możemy zawieść naszych czytelników, bo oni na tę listę czekają.

– Jakie cele przyświecają tej inicjatywie – czy chodzi o upamiętnienie tych osób, stworzenie bazy danych, czy może coś jeszcze?

– Chodzi przede wszystkim o pamięć, aby uchronić od zapomnienia tych, którzy coś znaczyli w życiu publicznym, odcisnęli jakieś piętno. Większość NIEOBECNYCH to ludzie bardzo zasłużeni w pozytywnym sensie. Rok to zwyczajowy czas trwania żałoby, więc po roku ukazują się biogramy z ich zdjęciami. Nie tworzymy żadnej bazy danych.

– Czy wszystkie te informacje są dostępne publicznie, czy może jest to prywatna baza, dostępna tylko dla określonej grupy osób? W jaki sposób pozyskują Panie informacje, jak rozmawiają o odejściach i samych osobach nieobecnych?

– Oczywiście, wszystkie są dostępne publicznie na blogu Twittertwins.pl, a od roku także na portalu Gazeta na Niedzielę. Po raz pierwszy roczne zestawienie ukazało się tam na początku listopada ubiegłego roku i od tego czasu na https://gnn.pl/ publikowane są comiesięczne zestawienia NIEOBECNYCH. Informacje o zmarłych czerpiemy z różnych źródeł, ale ogólnodostępnych, czasem po żmudnych poszukiwaniach w Internecie. Trzeba przyznać, że nawet gdy przygotowujemy biogramy osób dobrze znanych, to często przy tej okazji dowiadujemy się o nich czegoś nowego, zaskakującego. To jest poznawczo ciekawa praca.

– Jakie kryteria stosujecie Panie przy wyborze nekrologów?

– Na naszą listę trafiają tylko te osoby, których działalność była więcej niż lokalna, taką przyjęłyśmy zasadę. Szczególnie starannie śledzimy informacje o odejściach osób zasłużonych w czasie II wojny światowej, powstańców warszawskich, żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji niepodległościowych. Dbamy też, aby wśród NIEOBECNYCH były osoby zasłużone w stanie wojennym, a także działacze opozycji przedsierpniowej. Na naszą listę trafiają uczeni różnych specjalności, politycy, działacze samorządowi, pisarze, poeci, sportowcy różnych dyscyplin, artyści – aktorzy, wokaliści, malarze, rzeźbiarze, kompozytorzy. Ale, co ważne, w przygotowywanych przez nas biogramach nie pomijamy mniej chwalebnych epizodów z życia NIEOBECNYCH, np. przynależności do PZPR czy współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, starając się jednak umieścić te fakty we właściwych proporcjach i kontekście.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/maria-wanke-jerie-malgorzata-wanke-jakubowska-nieobecni-projekt-wyjatkowy/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 października 2025