Życie ukrywa się w kraterach na Marsie?

Badania w Szwecji doprowadziły do znalezienie mikroorganizmów produkujących metan, które występują w jednym z kraterów meteorytowych. Być może warto zatem poszukać, czy mikroby znajdują w podobnych kraterach na Marsie – poinformował szwedzki Uniwersytet Linneusza.

Metanogeneza, czyli generowanie metanu przez organizmy, to ważny proces metaboliczny w głębokiej biosferze ziemskiej

.Żywe mikroby produkujące metan znaleziono w spękanych skałach głęboko w kraterze uderzeniowym Siljan w Szwecji. Krater ten miał prawdopodobnie ponad 50 km po uderzeniu, ale uległ znacznej erozji. Powstał około 377 milionów lat temu. Obecnie na jego obrzeżu znajduje się jezioro.

Istnieje hipoteza, że uderzenie, które wytworzyło krater, mogło spowodować pierwsze wymieranie w dewonie (wyginęło wtedy 40 proc. organizmów morskich), jednak późniejsze badania przesunęły czas tego wydarzenia o kilka milionów lat w stosunku do daty powstania krateru.

Metanogeneza, czyli generowanie metanu przez organizmy, to ważny proces metaboliczny w głębokiej biosferze ziemskiej. To także jedna z najdawniejszych metod metabolizmu stosowana przez organizmy na Ziemi. Szacuje się, że rozwinęła się 3,5 miliarda lat temu, gdy atmosfera naszej planety była praktycznie pozbawiona tlenu.

Dzięki badaniom krateru Siljan, po raz pierwszy udało się potwierdzić występowanie aktywnej mikrobiologicznej produkcji metanu w kraterze uderzeniowym na naszej planecie. Wykorzystując kultury wzbogacone płynami spod 400 metrów pod powierzchnią, badacze pokazali wytwarzanie metanu z kilku donorów węglowych, w tym z ropy naftowej.

Jak wyglądają marsjańskie mikroby?

.Ślady metanogenezy w kraterach meteorytowych są istotne dla naukowców, bowiem takie miejsca są uznawane za punkty głębokiej kolonizacji w górnej skorupie ziemskiej przez mikroorganizmy. Co więcej, można wtedy rozważać kratery meteorytowe na Marsie jako potencjalne siedliska życia.

„Kratery uderzeniowe to nie tylko blizny geologiczne. Mogą być również siedliskiem mikroorganizmów. Nasze odkrycie sugeruje, że podobne miejsca na Marsie mogłyby także być siedliskiem życia, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę metan wykryty w atmosferze Marsa w odniesieniu przestrzennym do kraterów uderzeniowych” – tłumaczy Femke van Dam z Uniwerystetu Linneusza w Szwecji, pierwsza autorka publikacji.

Artykuł przedstawiający rezultaty badań ukazał się w czasopiśmie „mBio”. 

Polacy przystępują do poszukiwań złota na Marsie

.Kolonizacja Marsa stała się już tylko kwestią czasu. Żadne inne kosmiczne przedsięwzięcie nie rozbudza tak bardzo ludzkiej wyobraźni. Z podbojem kosmosu wiążą się pytania, które skupiają uwagę zainteresowanych. Tym razem: gdzie szukać złota na Marsie? – pyta Jakub CIĄŻELA

Załogowy lot na Marsa w ciągu 20–30 lat wydaje się całkiem realny przy udziale czołowych agencji państwowych i (lub) liderów branży kosmicznej w sektorze prywatnym. Wstępne kroki w ludzkiej podróży w kosmos postawiono w latach 50. w Związku Radzieckim. W odpowiedzi na wystrzelenie w 1957 r. pierwszego sztucznego satelity Sputnik 1 Stany Zjednoczone utworzyły 29 lipca 1958 r. słynną dziś agencję NASA. 

W 1960 r. pierwsze dwie sowieckie sondy Mars 1M wybuchły podczas startu. Trzy kolejne próbniki Sowietów w latach 1962–64 nie wyszły poza orbitę ziemską. Skuteczniejsza okazała się NASA. W 1965 r. sonda Mariner 4 zrobiła pierwsze zdjęcie podczas przelotu obok Czerwonej Planety, a sześć lat później na jej orbicie umieszczono słynnego Marinera 9. Po kolejnych niepowodzeniach Sowietów w latach 1971–73 i umieszczeniu przez NASA na powierzchni Marsa lądowników Viking 1 i 2 w 1976 r. stało się jasne, że to Amerykanie wyszli zwycięsko z tego zimnowojennego wyścigu. 

Dla amerykańskich naukowców było to jednak pyrrusowe zwycięstwo. Lata 60. i 70. były bowiem okresem najintensywniejszych prób eksploracji Marsa w historii, kiedy to zaplanowano aż 23 misje. Gdy stało się jednak jasne, że Amerykanie są bezkonkurencyjni, decydenci wstrzymali kolejne misje do 1996 r., chociaż do tego czasu podjęto jeszcze trzy inicjatywy: Phobos 1 i 2 (ZSRR) w 1988 r. i Mars Orbiter (USA) w 1992 r., jednak wszystkie one zakończyły się niepowodzeniem.

Nowa fala zainteresowania Marsem w ostatnich latach wynika oczywiście z postępu technicznego, ale nie tylko. Być może ważniejsze jest to, że w wyścigu pojawili się nowi gracze.

Stany Zjednoczone pozostają liderem, ale udane misje na Marsa przeprowadzają już Europejska Agencja Kosmiczna (ESA), a także Rosjanie i Hindusi. W przyszłym roku swoje misje planują Chińczycy i Zjednoczone Emiraty Arabskie, a w 2024 r. Japończycy. Tylko w 2020 r. aż cztery agencje kosmiczne zamierzają wysłać sondy na Marsa – trzy z łazikami. Do wyścigu włącza się też sektor prywatny, w którym liderem jest na razie SpaceX. Konkurencja jest silna. Właścicielem drugiej dużej firmy, Blue Origin, jest najbogatszy człowiek na świecie, Jeff Bezos. 

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jakub-ciazela-polacy-przystepuja-do-poszukiwan-zlota-na-marsie/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 listopada 2025