Eryk MISTEWICZ: Z sercem dla Polski.
Prof. Zbigniew Religa 1938 - 2009

Co byłoby, gdyby wszyscy, których kiedykolwiek wyleczył, których uratował, przyszli pod siedzibę sztabu na Placu Dąbrowskiego. To duży plac. Dopiero później dowiedziałem się, że dał na nowo tyle serc przez te lata, że ludzie przez niego uratowani tam by się nie pomieścili. Ale to w ogóle nie wchodziło w grę. Woli te pieprzone wybory przegrać, niż „użyć” pacjentów do wygranej.