Jacek STASZCZUK: "Łyski - wodni sprinterzy"

Wciąż jednak nie wiedziałem w jaki sposób łyski tak szybko biegają po wodzie. Zachowując się przy tym tak naturalnie niczym Usain Bolt pomykający po stumetrowej bieżni. W odkryciu prawdy pomógł mały podstęp, którym było skuszenie młodych łysek do wyjścia na brzeg do podrzuconych tam ziaren kukurydzy. Przyznam szczerze – gdy po raz pierwszy je zobaczyłem, to oniemiałem!