Maciej ŚWIRSKI: Węgiel, Matka Boża i republika niewykonalności

Jeśli oficjalna doktryna mówi, że węgiel jest grzechem, to młody inżynier nie pójdzie na górnictwo, inwestor nie sfinansuje kopalni, polityk nie postawi tezy o coal-to-chemicals, bo zostanie wyśmiany przez ekspertów i zjedzony przez media. Naród, któremu wmówiono, że jego największy zasób naturalny jest grzechem, traci zdolność do myślenia o sobie jako o podmiocie.