Unijne pieniądze nadal trafiają do projektów organizacji wiązanej z Bractwem Muzułmańskim

Śledztwo „Le Figaro” pokazuje, że mimo zakończenia bezpośrednich dotacji projekty FEMYSO nadal korzystają z europejskiego współfinansowania, a organizacja zachowuje dostęp do otoczenia Parlamentu Europejskiego. Francuski raport państwowy określił forum jako strukturę przygotowującą przyszłe kadry ruchu Bractwa Muzułmańskiego, czemu FEMYSO stanowczo zaprzecza. Wyjaśnień od Komisji Europejskiej domaga się dziś nie tylko konserwatywna Marion Maréchal, ale także centrowa Nathalie Loiseau, przewodnicząca komisji ds. Europejskiej Tarczy Demokracji.