Unijne pieniądze nadal trafiają do projektów organizacji wiązanej z Bractwem Muzułmańskim

 Bractwo Muzułmańskie w Unii Europejskiej

Śledztwo „Le Figaro” pokazuje, że mimo zakończenia bezpośrednich dotacji projekty FEMYSO nadal korzystają z europejskiego współfinansowania, a organizacja zachowuje dostęp do otoczenia Parlamentu Europejskiego. Francuski raport państwowy określił forum jako strukturę przygotowującą przyszłe kadry ruchu Bractwa Muzułmańskiego, czemu FEMYSO stanowczo zaprzecza. Wyjaśnień od Komisji Europejskiej domaga się dziś nie tylko konserwatywna Marion Maréchal, ale także centrowa Nathalie Loiseau, przewodnicząca komisji ds. Europejskiej Tarczy Demokracji.

.Francuski dziennik „Le Figaro” opisał 3 września 2026 roku przypadek Forum of European Muslim Youth and Student Organisations, czyli FEMYSO, które od lat występuje w Brukseli jako reprezentacja młodych europejskich muzułmanów. Organizacja deklaruje, że zajmuje się przeciwdziałaniem dyskryminacji, kształceniem liderów i obroną wolności religijnej, natomiast francuscy urzędnicy, badacze i część europosłów wskazują na jej związki personalne oraz organizacyjne ze środowiskiem Bractwa Muzułmańskiego. Samo FEMYSO konsekwentnie odrzuca oskarżenia o przynależność do tego ruchu i przedstawia je jako próbę dyskredytowania muzułmańskich organizacji obywatelskich.

Ustalenia „Le Figaro” nie są dowodem na prowadzenie przez FEMYSO działalności nielegalnej ani na bezpośrednie kierowanie organizacją przez centralne struktury Bractwa Muzułmańskiego. Pokazują jednak istotną lukę w europejskim systemie bezpieczeństwa instytucjonalnego: podmiot, wobec którego od lat formułowane są udokumentowane zastrzeżenia, nadal może korzystać z pieniędzy pochodzących z budżetu UE, współpracować z innymi beneficjentami programów europejskich i budować swoją legitymizację w otoczeniu Parlamentu Europejskiego.

Bezpośrednie finansowanie się skończyło, ale unijne pieniądze pozostały

Według danych przywołanych przez „Le Figaro” FEMYSO miało otrzymać w latach 2007–2022 około 210 tys. euro pochodzących ze środków Unii Europejskiej. W 2022 roku Komisja Europejska zapewniała, że organizacja nie korzysta już z bezpośredniego finansowania instytucji unijnych, co potwierdza również samo forum. Najnowsze ustalenia wskazują jednak na zasadniczą różnicę pomiędzy odcięciem bezpośredniej dotacji a wyeliminowaniem możliwości korzystania z europejskich środków za pośrednictwem projektów realizowanych przez konsorcja.

W czerwcu 2026 roku FEMYSO przeprowadziło trzydniowe szkolenie „Unite and Act”, poświęcone tworzeniu transgranicznych koalicji młodzieżowych, rozwijaniu zdolności przywódczych, finansowaniu organizacji oraz komunikacji publicznej. Na oficjalnej stronie projektu organizacja informuje, że w spotkaniu uczestniczyło 36 osób reprezentujących 12 państw europejskich, a całe przedsięwzięcie zostało współfinansowane przez Unię Europejską. Podobny mechanizm miał dotyczyć seminarium przeprowadzonego w Albanii w styczniu 2026 roku.

FEMYSO przyznało ponadto w odpowiedzi udzielonej „Le Figaro”, że współfinansowanie europejskie obejmuje projekt, w którego ramach organizowany jest Europejski Dzień Działań przeciwko Islamofobii. Kolejna edycja tego wydarzenia ma się odbyć 21 września 2026 roku w Brukseli, a jej deklarowanym celem jest „wzmocnienie głosu europejskiej młodzieży i studentów muzułmańskich”. Organizacja wyjaśnia, że środki nie są przekazywane jej bezpośrednio, lecz pochodzą z projektu realizowanego przez konsorcjum na rzecz walki z dyskryminacją i ochrony praw podstawowych.

To rozróżnienie należy zachować, ponieważ śledztwo „Le Figaro” nie wykazuje, że Komisja Europejska przyznała FEMYSO w 2026 roku samodzielną dotację operacyjną. Ustalenia francuskiego dziennika prowadzą jednak do pytania, czy weryfikacja partnerów i faktycznych beneficjentów unijnych programów kończy się na podmiocie podpisującym umowę, czy obejmuje także organizacje realizujące finansowane działania. Marion Maréchal podkreśla, że narzędzia pozwalające prześledzić szczegółowo dotacje za 2026 rok nie są jeszcze dostępne, dlatego mechanizm finansowania pozostaje nieprzejrzysty.

Organizacja wykluczona czy nadal obecna w Parlamencie Europejskim?

Drugim obszarem niejasności jest dostęp FEMYSO do instytucji europejskich. W lipcu 2026 roku część europosłów poinformowała, że Prezydium Parlamentu Europejskiego zdecydowało o wykluczeniu forum z działalności prowadzonej przez parlament, jednak FEMYSO zaprzeczyło, jakoby otrzymało informację o takim zakazie. Europosłanka Europejskiej Partii Ludowej Céline Imart przekazała „Le Figaro”, że decyzja mogła dotyczyć wyłącznie European Youth Event, odbywającego się co dwa lata spotkania młodych ludzi, a nie całkowitego zakazu współpracy z organizacją.

Treść decyzji Prezydium nie została dotychczas opublikowana, dlatego nie wiadomo, czy FEMYSO utraciło możliwość uczestnictwa jedynie w jednym wydarzeniu, czy zostało objęte szerszym ograniczeniem. Organizacja zapowiada tymczasem kontynuowanie współpracy z jednostką Parlamentu Europejskiego odpowiedzialną za kontakty z młodzieżą. Na swojej stronie poświęconej konferencji EADAI podaje również, że jej coroczne wydarzenie odbywa się w Parlamencie Europejskim w Brukseli; edycja z 2024 roku rzeczywiście została przeprowadzona w jednym z budynków parlamentarnych.

Dostęp do sali konferencyjnej nie jest jeszcze potwierdzeniem politycznego poparcia dla wszystkich poglądów organizatora. W realiach Brukseli obecność w gmachu Parlamentu Europejskiego, wspólne fotografie z europosłami i możliwość przedstawiania własnych postulatów jako głosu całej społeczności tworzą jednak kapitał instytucjonalny, którego nie da się sprowadzić do kwestii technicznych. Francuski raport państwowy wskazuje, że właśnie zdobywanie uznania wśród instytucji i występowanie w roli umiarkowanego, eksperckiego reprezentanta europejskich muzułmanów należy do najważniejszych metod działania organizacji wiązanych z ruchem Bractwa Muzułmańskiego.

Dlaczego francuski raport wskazał FEMYSO

FEMYSO powstało w 1996 roku jako rezultat rozpoczętej rok wcześniej współpracy europejskich organizacji muzułmańskich. Forum przedstawia się obecnie jako sieć 32 organizacji członkowskich z 22 państw, zajmująca się reprezentowaniem młodych muzułmanów, działalnością obywatelską i przygotowywaniem przyszłych liderów. Na jego aktualnej liście członków znajdują się między innymi młodzieżowy departament Rady Muzułmanów Europejskich, Étudiants musulmans de France, młodzieżowe struktury Islamische Gemeinschaft Millî Görüş, a także Stowarzyszenie Studentów Muzułmańskich w Polsce.

Samo członkostwo w tej sieci nie dowodzi związku każdej wymienionej organizacji z Bractwem Muzułmańskim. Znaczenie ma jednak historia i struktura całego środowiska, ponieważ francuski raport „Bractwo Muzułmańskie i islamizm polityczny we Francji” określa FEMYSO jako młodzieżowe zaplecze Rady Muzułmanów Europejskich oraz „strukturę kształcenia kadr o wysokim potencjale”. Autorzy dokumentu twierdzą, że działacze francuscy odgrywają w niej aktywną rolę, a forum zabiega o pozycję umiarkowanego eksperta w sprawach islamofobii i wolności religijnej.

Raport został przygotowany przez grupę wysokich urzędników powołaną w kwietniu 2024 roku, a francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało go 21 maja 2025 roku. Dokument nie przedstawiał Bractwa jako organizacji szykującej w Europie bezpośredni przewrót, lecz opisywał strategię długoterminowego wpływania na instytucje, język debaty, edukację i przepisy. Wśród celów przypisywanych FEMYSO znalazło się między innymi przekonywanie parlamentarzystów do takiej interpretacji wolności religijnej, która mogłaby prowadzić do zaostrzenia regulacji dotyczących bluźnierstwa.

O wnioskach francuskiego raportu pisaliśmy już we „Wszystko co Najważniejsze” w materiale „Bractwo Muzułmańskie stanowi zagrożenie dla Francji – rządowy francuski raport”. Dokument opisywał rozwój „islamizmu municypalnego”, a więc zdobywanie wpływów nie przez otwarte odrzucenie instytucji państwa, lecz przez stowarzyszenia, szkoły, miejsca kultu, działalność charytatywną, samorządy i środowiska młodzieżowe. Autorzy oceniali, że zagrożenie ma charakter długoterminowy, nie musi wiązać się z przemocą i polega na stopniowej zmianie reguł społecznych oraz politycznych.

Nowe ustalenia „Le Figaro” rozszerzają tę diagnozę poza granice Francji. Mechanizm, który na poziomie lokalnym pozwala przedstawiać postulaty ideologiczne jako oczekiwania całej społeczności, w Brukseli może być stosowany za pomocą języka praw podstawowych, przeciwdziałania dyskryminacji, reprezentacji młodzieży i społeczeństwa obywatelskiego. Nie oznacza to, że każda inicjatywa występująca przeciwko islamofobii realizuje strategię islamistyczną, ale oznacza konieczność sprawdzania, kto otrzymuje status reprezentanta, jaką strukturę reprezentuje i jakie cele polityczne promuje obok oficjalnego programu projektu.

Nathalie Loiseau i alarm wychodzący poza prawicę

Waga sprawy wynika również z politycznego profilu osób domagających się odpowiedzi Komisji Europejskiej. Jedną z nich jest Marion Maréchal, kojarzona z francuską prawicą i od lat krytykująca politykę migracyjną oraz europejskie finansowanie organizacji islamskich. Drugą jest jednak Nathalie Loiseau, której nie można przedstawić jako polityka konserwatywnego ani przeciwnika integracji europejskiej.

Loiseau przez 26 lat była francuskim dyplomatą, pracowała w strukturach Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a w latach 2012–2017 kierowała prestiżową École nationale d’administration. W latach 2017–2019 pełniła funkcję minister ds. europejskich w rządzie Édouarda Philippe’a i była jedną z twarzy pierwszej kadencji Emmanuela Macrona, następnie poprowadziła listę La République en Marche w wyborach europejskich w 2019 roku. Od 2021 roku należy do centrowej partii Horizons założonej przez Édouarda Philippe’a, a w Parlamencie Europejskim zasiada w liberalno-centrowej grupie Renew Europe.

W jej biografii znajduje się również epizod z 1984 roku, gdy jako student figurowała na liście Union des étudiants de droite, związku studenckiego powstałego w otoczeniu skrajnie prawicowego Groupe Union Défense. Sprawę ujawnił w 2019 roku Mediapart; Loiseau potwierdziła swój udział, utrzymywała jednak, że nie znała politycznego charakteru listy, nie prowadziła kampanii i określiła zdarzenie jako młodzieńczy błąd. Brak dowodów na jej późniejszą działalność w tym środowisku, natomiast cała dojrzała kariera polityczna Loiseau związana jest z proeuropejskim centrum.

W latach 2019–2024 Nathalie Loiseau przewodniczyła podkomisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego. Obecnie jest członkiem Komisji Spraw Zagranicznych i Komisji Bezpieczeństwa i Obrony, zastępcą w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, a przede wszystkim przewodniczy Komisji Specjalnej ds. Europejskiej Tarczy Demokracji, powołanej do badania ingerencji, dezinformacji i zagrożeń dla demokratycznych instytucji UE. Jej żądanie wyjaśnień jest zatem głosem polityka należącego do centrum francuskiego i europejskiego systemu bezpieczeństwa.

Loiseau powiedziała „Le Figaro”, że instytucje europejskie nie mogą sprzyjać entryzmowi przez zaniedbanie lub naiwność. Jej interwencja nie przesądza o odpowiedzialności FEMYSO, pokazuje jednak, że pytania o finansowanie organizacji wyszły poza środowisko konserwatywnej prawicy. Jeśli przewodnicząca komisji zajmującej się ochroną europejskiej demokracji uznaje brak przejrzystości za wymagający reakcji Komisji Europejskiej, nie można już sprowadzać sprawy do partyjnego konfliktu wokół islamu i migracji.

Polityczna ochrona i budowanie legitymizacji

„Le Figaro” zwraca uwagę na udział polityków europejskiej lewicy w wydarzeniach FEMYSO. W edycji Europejskiego Dnia Działań przeciwko Islamofobii z 2025 roku uczestniczyli włoscy europosłowie Cecilia Strada i Brando Benifei z grupy Socjalistów i Demokratów oraz Benedetta Scuderi z Zielonych. Rok wcześniej jednym z najważniejszych gości wydarzenia była Rima Hassan, francuska europosłanka związana z radykalnie lewicową Francją Nieujarzmioną.

Udział w konferencji nie dowodzi poparcia tych parlamentarzystów dla Bractwa Muzułmańskiego ani wiedzy o ewentualnych powiązaniach organizacyjnych FEMYSO. Zapewnia jednak forum widoczność, dostęp do instytucji i możliwość przedstawiania swojej agendy przy udziale demokratycznie wybranych przedstawicieli UE. Céline Imart oceniła w rozmowie z „Le Figaro”, że część europosłów staje się w ten sposób dobrowolnymi „odźwiernymi entryzmu”, oferując organizacji legitymizację, której poszukuje ona w instytucjach europejskich.

Relacje między częścią europejskiej lewicy a politycznym islamem analizuje Jan Rokita w tekście „Lewica coraz bardziej islamska”. Autor opisuje połączenie kalkulacji wyborczej, języka polityki tożsamości i przekonania, że organizacje deklarujące obronę mniejszości powinny uzyskiwać szczególny dostęp do instytucji publicznych. Ustalenia dotyczące FEMYSO pokazują praktyczny wymiar tego zjawiska, w którym wspólny udział w konferencjach i kampaniach może istnieć mimo zasadniczych różnic pomiędzy obyczajową agendą lewicy a religijnym konserwatyzmem środowisk muzułmańskich.

Szerszy mechanizm europejskiego entryzmu opisywał również Boualem Sansal w rozmowie „Europa traci swoje mechanizmy obronne”. Zwracał uwagę, że organizacje islamistyczne korzystają z infrastruktury stworzonej przez europejskie państwa, uniwersytety i administrację, posługując się językiem akceptowanym przez zachodnie elity. Najnowsza sprawa nie potwierdza wszystkich formułowanych w tej debacie tez, lecz dostarcza konkretnego przykładu instytucjonalnej niezdolności do udzielenia prostych odpowiedzi o źródło pieniędzy, zakres współpracy i zasady przyznawania dostępu.

Europejski system bezpieczeństwa zaczyna się od odporności instytucji

Komisja Europejska musi wyjaśnić, jaki podmiot formalnie otrzymał środki na projekty współorganizowane przez FEMYSO, kto należał do konsorcjum, jak oceniano partnerów oraz jaka część pieniędzy została wykorzystana przez forum. Parlament Europejski powinien natomiast opublikować zakres decyzji przyjętej w lipcu i jednoznacznie wskazać, czy dotyczyła ona wyłącznie European Youth Event, czy wszystkich przedsięwzięć organizowanych w jego budynkach. Bez tych informacji zarówno twierdzenia o całkowitym wykluczeniu FEMYSO, jak i zapewnienia organizacji o niezmienionej współpracy pozostają niemożliwe do zweryfikowania.

Bezpieczeństwo europejskie nie ogranicza się do ochrony granic, przeciwdziałania terroryzmowi i zwalczania zagranicznej dezinformacji. Obejmuje także odporność procedur finansowych, zdolność do identyfikowania sieci wpływu oraz kontrolę nad tym, komu instytucje nadają status reprezentanta całych grup społecznych. Organizacja może działać legalnie i jednocześnie prowadzić skuteczny lobbing na rzecz rozwiązań podważających w dłuższej perspektywie świecki charakter państwa, równość kobiet i mężczyzn albo swobodę krytyki religii.

Najmocniejszym ustaleniem śledztwa „Le Figaro” nie jest zatem sama kwota wcześniejszych dotacji ani obecność FEMYSO w jednym z budynków Parlamentu Europejskiego. Jest nim ujawnienie rozbieżności pomiędzy oficjalnym odcięciem finansowania bezpośredniego a dalszym korzystaniem z europejskich środków, a także pomiędzy ogłoszonym wykluczeniem organizacji a utrzymywaniem przez nią instytucjonalnych kontaktów. Dopóki Komisja i Parlament Europejski nie wyjaśnią tych sprzeczności, pozostanie otwarte pytanie, czy europejski system potrafi rozpoznać ingerencję prowadzoną nie przeciwko jego instytucjom, lecz za ich pośrednictwem.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 września 2026