
Jednym rząd pomaga szybko i konkretnie, a innym odpowiada zawile, że się nie da i już
Państwo znacznie szybciej dostrzega potrzeby tych, którzy są w mocniejszej pozycji, a zbyt łatwo pomija osoby, które korzystają z transportu publicznego albo LPG po prostu z powodów ekonomicznych. Żaden to przecież wybór stylu życia, lecz konieczność. Dlatego tak bardzo zastanawia mnie ta nierówność w oferowanym wsparciu. Jednym rząd pomaga szybko i konkretnie, a innym odpowiada zawile, że się nie da i już.



































