U boku Rosjan na Ukrainie walczą najemnicy z blisko 130 krajów

Rosja odbierana jest przez Kenijczyków jako kraj europejski o wyższym standardzie życia, dlatego tak łatwo można było ich oszukać i sprowadzić do Rosji, by walczyli na froncie ukraińskim; oni nie robią tego jednak z własnej woli – ocenił prof. Kithaka wa Mberia, lingwista z Uniwersytetu w Nairobi. Na froncie walczą ludzie z blisko 130 narodowości.